Netflix z MEGA HITEM od dzisiaj. Jedna z najpopularniejszych serii z nową opowieścią
Na tę historię czekało wielu klientów platformy Netflix. Na serwerach pojawił się niezwykle popularny serial.
Netflix odpala swój romantyczny „ciężki kaliber” i jeśli platforma ma kilka pewniaków na globalny szum, to „Bridgertonowie” są w tej lidze od dawna. Każdy sezon momentalnie ląduje w trendach, bo to serial, który perfekcyjnie miesza plotki, emocje, błyskotliwe dialogi i ten „cukierkowy” spektakl kostiumów, od którego trudno oderwać wzrok.
Dzisiaj widzowie zobaczą początek 4. sezonu „Bridgertonów”, ale Netflix od razu rozdziela historię na dwa etapy - druga część trafi na serwery 26 lutego. To klasyczny ruch platformy: dać widzom szybki start, rozpalić dyskusje i zostawić ich z apetytem na ciąg dalszy, kiedy emocje już się rozkręcą.
Nowy sezon skupi się na Benedictcie Bridgertonie (Luke Thompson) i jego relacji z Sophie Baek (Yerin Ha) - historii inspirowanej „Kopciuszkiem” oraz trzecim tomem książkowej serii, czyli „Propozycja dżentelmena”. To oznacza więcej romantycznego napięcia, więcej „zakazanych” uczuć i więcej sytuacji, w których jedna decyzja potrafi zmienić wszystko w świecie tonącej w etykiecie arystokracji.
„Bridgertonowie” nie są dla każdego - jeśli ktoś poluje na wielką akcję, strzelaniny i zwroty co pięć minut, może odbić się od tempa. Ale jeśli lubicie seriale do oglądania „jednym tchem”, z romansem, intrygami, pięknymi kadrami i emocjonalnymi relacjami, które najlepiej smakują wieczorem na kanapie (solo albo w duecie), to 4. sezon może być dokładnie tym, czego szukacie.