Nintendo ocenzurowało Dispatch. Przebój ze zmianami na Nintendo Switchu
Japońska korporacja nie zezwoliła na wydanie Dispatch w nieocenzurowanej wersji na Nintendo Switchu i Nintendo Switchu 2. Gracze nie zobaczą wszystkich scen w pełnym blasku.
Dispatch to jeden z największych hitów 2025 roku - gra zebrała świetne oceny, rozeszła się błyskawicznie, a do tej pory mogli ją sprawdzić głównie gracze na PS5 i PC. Teraz AdHoc w końcu otwiera drzwi dla kolejnej publiki, bo produkcja debiutuje także na Nintendo Switchu i Nintendo Switchu 2. I właśnie w tym momencie pojawia się problem, którego wielu fanów się nie spodziewało.
W Dispatch nie brakuje mocnych scen - w różnych rozdziałach da się zobaczyć nagość, a do tego pojawiają się dźwięki jednoznacznie sugerujące seksualny kontekst. Na innych platformach twórcy dali graczom wybór: można było włączyć albo wyłączyć cenzurę. Na konsolach Nintendo takiej opcji jednak nie będzie.
W wersji na Switcha i Switcha 2 cenzura jest narzucona z góry, a wybór opcji... po prostu zniknął z ustawień. AdHoc tłumaczy sprawę wprost: „Różne platformy mają różne kryteria dotyczące treści, a zgłoszenia są oceniane indywidualnie”. Deweloperzy dodają też, że dogadali warunki z Nintendo i uspokajają graczy – pod względem zawartości otrzymujemy taką samą grę.
Różne platformy mają różne kryteria dotyczące zawartości, a zgłoszenia są oceniane indywidualnie. Współpracowaliśmy z Nintendo, aby upewnić się, że zawartość gry spełnia kryteria wydania na ich platformach, ale główna fabuła i rozgrywka pozostają identyczne jak w oryginalnej wersji.
To o tyle ciekawe, że Dispatch już wcześniej pokazał siłę... twórcy chwalili się sprzedażą ponad 1 miliona kopii w 10 dni, a przy takim apetycie publiki pojawiły się nawet rozmowy o potencjalnym „drugim sezonie”. Tym bardziej szkoda, że akurat gracze Nintendo dostają zmienioną wersję.