Exynos 2700 przyłapany w benchmarku. Samsung eksperymentuje z "dziwacznym" układem rdzeni
Jeszcze nie zdążyliśmy w pełni poznać możliwości wchodzącego na rynek Exynosa 2600, a w sieci już krążą ślady jego następcy. W bazie Geekbench 6 pojawił się wpis dotyczący tajemniczego układu Samsunga, który najprawdopodobniej jest wczesną wersją inżynieryjną modelu Exynos 2700. Uwagę zwraca nie tyle surowa wydajność, co nietypowa, 10-rdzeniowa konfiguracja, sugerująca, że Koreańczycy prowadzą zaawansowane testy walidacyjne na "żywym organizmie".
Najnowszy przeciek ujawnia procesor o dość egzotycznym układzie klastrów CPU: 4+1+4+1. Choć wyniki testu OpenCL są znacznie niższe niż te osiągane przez obecną generację (Exynos 2600), nie należy wyciągać z tego pochopnych wniosków. Jak zauważa znany w branży informator Ice Universe, mamy tu do czynienia z platformą testową, czyli "Engineering Reference Device".
Dlaczego wyniki są tak niskie, a konfiguracja tak dziwna? Według ekspertów, na tym etapie rozwoju producenci często tworzą hybrydowe układy, łączące rdzenie nowej generacji ze starszymi architekturami. Celem nie jest bicie rekordów w benchmarkach, lecz walidacja architektury oraz testowanie planisty systemu operacyjnego. To inżynierski "poligon", mający sprawdzić, jak poszczególne elementy komunikują się ze sobą w nowym procesie technologicznym. Najwyższe odnotowane taktowanie wyniosło zaledwie 2,88 GHz, co potwierdza, że priorytetem jest stabilność, a nie wydajność.
This is an ERD engineering board used for scheduler and architecture validation, where cores from different generations and with different roles are deliberately mixed together to test energy-aware scheduling, power migration, and system stability under Android 16. Simply put,… https://t.co/RmyMfewidm
— Ice Universe (@UniverseIce) January 27, 2026
Exynos 2700, rozwijany pod nazwą kodową "Ulysses", ma być produkowany w ulepszonym procesie 2 nm (SF2P) Samsunga, co ma pozwolić na agresywną rywalizację z nadchodzącymi układami Snapdragon 8 Elite Gen 6. Przecieki sugerują również, że układ ten będzie gotowy na obsługę najnowszych standardów pamięci LPDDR6 oraz UFS 5.0. Wygląda na to, że Samsung, mimo wcześniejszych potknięć, konsekwentnie realizuje plan uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców. Co więcej, w tle majaczy już wizja Exynosa 2800, który według plotek może być pierwszym układem mobilnym firmy wyposażonym w całkowicie autorskie GPU, zrywające z dotychczasowymi licencjami.
Samsung nie składa broni w wojnie na nanometry, a rok 2027 może przynieść bardzo ciekawą (i wydajną) alternatywę dla dominacji Qualcomma.