Resident Evil Requiem zamknie główny rozdział marki? Twórca mówi o podserii Revelations
Choć uwaga całego świata gier skupiona jest na nadchodzącej premierze Resident Evil Requiem (zaplanowanej na 27 lutego 2026 roku), reżyser gry, Koshi Nakanishi, wybiega już myślami w przyszłość.
W najnowszym wywiadzie dla serwisu 4Gamer twórca przyznał, że byłby bardzo zainteresowany powrotem do podserii Revelations. Jego zdaniem to idealny format do opowiedzenia o losach ikonicznych bohaterów, którzy nie grają pierwszych skrzypiec w głównych, numerowanych odsłonach cyklu, a ich historia zasługuje na rozwinięcie w nowoczesnej oprawie.
Nakanishi ujawnił, że ma już w głowie zarys tego, co w międzyczasie działo się z najważniejszymi postaciami uniwersum. Podseria Revelations od zawsze służyła jako fabularny most - pierwsza część (debiutująca na Nintendo 3DS) oraz „dwójka” z 2015 roku z udziałem Claire Redfield pozwalały graczom dowiedzieć się, co porabiali ulubieńcy publiczności w przerwach między globalnymi katastrofami. Powrót do tej formuły byłby dla Capcomu świetną okazją, by po sukcesach remake’ów i nowej trylogii, ponownie oddać stery w ręce takich postaci jak Jill Valentine.
Fani serii nie ukrywają entuzjazmu, przypominając, że od ostatniego spotkania z Claire w ramach Revelations minęła już ponad dekada. W obliczu ogromnego sukcesu Requiem, które na Steamie dodały do list życzeń miliony graczy, stworzenie pobocznej, ale równie dopracowanej technicznie gry wydaje się logicznym krokiem.
Dodatkowo powstawać ma remake Code Veronica, a jego ujawnienie ma nastąpić jeszcze w tym roku.