ASTRONOMICZNA kwota za nowego Samsunga. Premiera Samsung Galaxy Z Trifold już za kilka dni
Samsung zaprasza do kupowania nowego Samsung Galaxy Z Trifold, ale przynajmniej aktualnie cena odstraszy wielu entuzjastów nowej technologii.
Samsung wreszcie odsłonił karty i szykuje premierę Galaxy Z TriFold... ale jest jeden haczyk, którego nie da się zignorować. To nie jest gadżet „dla każdego”, tylko pokaz siły technologii, na który w praktyce pozwolą sobie głównie entuzjaści z grubszym portfelem.
Start sprzedaży w Stanach Zjednoczonych ruszy 30 stycznia 2026, a cena „od” to 2899 dolarów. I to jest ten moment, w którym wielu chętnych po prostu odpada z kolejki... po przeliczeniu wychodzi ponad 10100 złotych. Tyle płaci się dziś za topowe laptopy, a nie „telefon do kieszeni”.
Tylko że Samsung Galaxy Z Trifold nie udaje zwykłego smartfona. Samsung chwali się konstrukcją składaną na dwa zgięcia, która po rozłożeniu daje 10-calowy ekran (największy w historii „telefonów” Galaxy). Do tego firma dorzuca marketingowy pakiet premium: smukła konstrukcja (w najcieńszym punkcie 3,9 mm), mocny układ Snapdragon 8 Elite „dla Galaxy”, aparat 200 MP i „największą baterię w składanym telefonie” Samsunga.
Jest też druga strona medalu: na start mówimy o wariancie 512 GB i jednym kolorze (Crafted Black), czyli widać, że Samsung celuje w ekskluzywną, pokazową premierę, a nie masowy hit do każdej sieci. To ma być sprzęt, który robi wrażenie na półce i w socialach… ale ceną sam sobie ustawia barierę wejścia.
Samsung Galaxy Z Trifold wygląda efektownie, ale będzie to przyjemność dla każdego. Jeśli cena nie spadnie w kolejnych miesiącach (albo nie pojawią się tańsze warianty), to przynajmniej na starcie będzie to zabawka głównie dla wybranych.