Korea ściga Elona Muska. Grok znowu zalicza wpadkę

Technologie
280V
Grok / Elon Musk
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 16:00

Skandal wokół „cyfrowego rozbierania” przez sztuczną inteligencję (Grok) wyszedł poza ramy internetowej debaty i trafił na biurka prokuratorów.

Korea Południowa, kraj zmagający się z plagą cyfrowych przestępstw seksualnych, oficjalnie poinformowała o wszczęciu postępowania przeciwko firmie xAI, należącej do Elona Muska. Powód? Ułatwianie tworzenia i rozpowszechniania deepfake’ów bez zgody osób na zdjęciach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Koreańska Komisja ds. Komunikacji i Mediów (KMCC) zareagowała błyskawicznie na doniesienia o tym, że Grok - w przeciwieństwie do konkurencyjnych modeli - posiadał słabe lub nieistniejące zabezpieczenia przed generowaniem nagości na podstawie zdjęć prawdziwych ludzi. W Korei, gdzie problem nielegalnego nagrywania i cyfrowej przemocy wobec kobiet jest tematem nr 1 debaty publicznej, takie niedopatrzenie traktowane jest ze śmiertelną powagą.

Dla Elona Muska to poważny cios. Koreańskie prawo przewiduje drakońskie kary za tworzenie i dystrybucję deepfake’ów, a platformy, które nie usuwają takich treści, mogą zostać ukarane gigantycznymi grzywnami lub całkowitą blokadą na terenie kraju. Śledztwo ma wykazać, czy xAI wdrożyło wystarczające środki techniczne, aby zapobiec nadużyciom, czy też celowo zignorowało standardy bezpieczeństwa w imię „wolności słowa”.

Decyzja Seulu może wywołać efekt domina. Jeśli Korea udowodni winę xAI, inne azjatyckie i europejskie rządy zyskają potężny argument prawny, aby również pociągnąć firmę do odpowiedzialności. To moment zwrotny - era, w której twórcy AI mogli zasłaniać się niewiedzą o tym, jak użytkownicy wykorzystują ich narzędzia, właśnie dobiega końca.

Źródło: koreatimes.co.kr

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper