Złodziej podszył się pod agenta służb imigracyjnych. Jego celem była... konsola PlayStation
W Pittsburghu doszło do niezwykłego incydentu, w którym 35-letni mężczyzna, podszywający się pod agenta federalnych służb imigracyjnych (ICE), próbował okraść prywatny dom.
Sprawca, zidentyfikowany jako William Gregory, dostał się do budynku w dzielnicy Beltzhoover przez okno kuchenne. Po wejściu do środka zaczął domagać się od mieszkańców okazania dokumentów potwierdzających ich legalny pobyt w Stanach Zjednoczonych, tworząc pozory oficjalnej kontroli.
Prawdziwym celem napastnika okazała się jednak elektronika. Gregory, grożąc nożem przebywającemu w domu 17-latkowi, próbował ukraść konsolę PlayStation, kontrolery oraz telefon komórkowy chłopaka. Sytuacja przybrała gwałtowny obrót, gdy nastolatek postanowił stawić opór napastnikowi. Chłopak uderzył 35-latka w twarz z taką siłą, że ten stracił przytomność i pozostał w tym stanie aż do przyjazdu policji, która dokonała aresztowania.
Wobec sprawcy wysunięto poważne oskarżenia, w tym zarzut włamania oraz zastraszania na tle etnicznym. Policja ustaliła, że Gregory już wcześniej był poszukiwany w związku z innym włamaniem oraz nielegalnym posiadaniem broni palnej. Sąsiedzi rodziny chwalą odwagę nastolatka, podkreślając, że jego szybka reakcja pozwoliła obronić dom i bliskich przed uzbrojonym recydywistą.
Obecnie William Gregory przebywa w areszcie hrabstwa Allegheny, oczekując na dalsze postępowanie sądowe. Incydent ten wywołał szczególne poruszenie w lokalnej społeczności, gdyż sprawca celowo uderzył w dom rodziny pochodzenia hiszpańskiego, wykorzystując strach przed służbami imigracyjnymi jako element swojego rabunkowego planu.