Pamiętacie Ośmiornicę z Piratów z Karaibów? Dzisiaj takie CGI "nie robi wrażenia" - to wina gier wideo?

Filmy/seriale
332V
piraci z karaibów
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 14:14

Gore Verbinski, reżyser odpowiedzialny za sukcesy takich hitów jak „Piraci z Karaibów”, „The Ring” czy „Rango”, uważa, że współczesne efekty specjalne przestały robić na widzach wrażenie, a wręcz stanowią „wielki krok wstecz” dla kinematografii.

Według twórcy winę za ten stan rzeczy ponosi zacieranie się granic między estetyką gier wideo a filmem, co sprawia, że współczesne produkcje tracą dawną magię i realizm znany z klasyków lat 90., takich jak „Park Jurajski” czy „Terminator 2”. Zjawisko to określa mianem wyciekania estetyki gier do kina, co skutkuje poczuciem sztuczności i znużeniem u dzisiejszej widowni, która nie jest już tak olśniewana efektami jak dawniej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głównym winowajcą tej zmiany jest według Verbinskiego silnik Unreal Engine, pierwotnie stworzony na potrzeby gier, który coraz częściej zastępuje w Hollywood tradycyjne narzędzia takie jak Maya. Choć technologia ta zyskała popularność dzięki produkcji serialu The Mandalorian czy filmom Marvela, reżyser twierdzi, że nie radzi sobie ona najlepiej z pełnym fotorealizmem. Ten lepiej sprawuje się w grach wideo, przez co jego używanie w filmach bardziej przypomina momenty z gier największych wydawców, a nie stare, dobre filmowe CGI.

Problemem ma być sposób, w jaki silnik przetwarza światło, odbicia na skórze czy tzw. rozpraszanie podpowierzchniowe, co prowadzi do efektu „doliny niesamowitości” i sprawia, że animowane stworzenia wyglądają nienaturalnie, a procesy animacji są nastawione na szybkość kosztem jakości ręcznej pracy.

W swojej najnowszej produkcji, komedii science-fiction „Good Luck, Have Fun, Don’t Die”, która trafi do kin w lutym 2026 roku, Verbinski postawił na surowe zasady dotyczące warstwy wizualnej. Reżyser wprowadził regułę, według której przynajmniej 50% każdego kadru musi być oparte na prawdziwej fotografii, a nie wyłącznie na cyfrowej kreacji. Twórca wierzy, że fizyczne rekwizyty, fragmenty scenografii i prawdziwe kostiumy są niezbędne, by zakotwiczyć efekty komputerowe w rzeczywistości i nadać filmom namacalny, wiarygodny charakter, którego jego zdaniem brakuje wielu współczesnym blockbusterom.

Źródło: PCGamer

Komentarze (11)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper