Ubisoft się sypie! Spółka masakrowana na giełdzie przez inwestorów
Dzisiejsze otwarcie giełdy przyniosło fatalne wieści dla francuskiego giganta branży gier.
Wartość akcji Ubisoftu runęła o 33% w zaledwie kilka chwil po rozpoczęciu sesji, co jest bezpośrednią reakcją inwestorów na ogłoszone plany głębokiej restrukturyzacji. Masowa wyprzedaż udziałów nastąpiła natychmiast po tym, jak rynek przetrawił informacje o skali problemów, z jakimi boryka się wydawca popularnych serii, takich jak Assassin’s Creed czy Far Cry.
Panika wśród inwestorów jest pokłosiem niedawnych doniesień o zamknięciu kluczowych oddziałów firmy, w tym studiów w Sztokholmie oraz Halifaksie. Dodatkowym ciosem dla zaufania rynkowego okazała się informacja o ostatecznym skasowaniu wyczekiwanego przez fanów remake’u gry Prince of Persia. Dla giełdy te radykalne kroki są jasnym sygnałem, że dotychczasowa strategia firmy zawiodła, a kondycja finansowa spółki wymaga rozpaczliwych oszczędności, które mogą negatywnie wpłynąć na jakość i terminy nadchodzących produkcji.
Eksperci rynkowi zauważają, że tak drastyczny spadek wartości o jedną trzecią w ciągu jednego ranka to jeden z najczarniejszych scenariuszy w historii firmy. Inwestorzy obawiają się, że Ubisoft stracił zdolność do generowania stabilnych zysków w obliczu rosnących kosztów produkcji i coraz większej konkurencji. Brak jasnej komunikacji ze strony zarządu co do przyszłości pozostałych projektów jedynie potęguje niepewność, skłaniając kolejnych graczy giełdowych do wycofywania swojego kapitału z tonącego okrętu.
Początek 2026 roku staje się tym samym jednym z najtrudniejszych okresów w dziejach Ubisoftu. Potwierdzić możemy jednak, że w planie Ubisoftu wciąż jest wydanie remake'u Assassin's Creed Black Flag IV, a także przygotowanie Beyond Good & Evil 2 czy kolejnego AC - w tym przypadku Hexe.