Ta niby-konsola staje się coraz lepsza. ROG Xbox Ally ze świetną aktualizacją
Microsoft i Asus wciąż pracują nad poprawką doświadczenia użytkowników ROG Xbox Ally i ROG Xbox Ally X. Najnowsza aktualizacja jest... zaskakująco dobra.
ROG Xbox Ally i ROG Xbox Ally X zadebiutowały w zeszłym roku jako pierwsze „przenośne Xboksy” stworzone wspólnie przez Microsoft i Asusa. Start był jednak daleki od idealnego - sprzęt zebrał sporo negatywnych opinii, bo użytkownicy narzekali na niedopracowane oprogramowanie i ogólnie średnie „feeling” korzystania z urządzenia. Najwyraźniej inżynierowie wzięli to do siebie, bo kolejne poprawki konsekwentnie łatają największe bolączki.
Inżynierowie odpowiedzialni za aktualizacje ROG Xbox Ally i ROG Xbox Ally X potwierdzili styczniowy update i już na początek roku udało się zadbać o coś, co jest niezwykle kluczowe dla platformy Microsoftu: lepsze oszczędzanie energii. Największa zmiana dotyczy Extreme Standby Mode - ROG poprawił działanie Modern Standby Assistant, czyli mechanizmu, który ma „mądrzej” zarządzać czuwaniem i zużyciem baterii, kiedy sprzęt leży nieużywany.
W praktyce brzmi to może mało efektownie, ale jest piekielnie ważne. Jeśli konsola przenośna potrafi tracić energię na czuwaniu jak odkurzacz na pełnej mocy, to cały sens mobilnego grania zaczyna się sypać. Ta aktualizacja ma sprawić, że bateria będzie trzymana bardziej konsekwentnie, o ile korzystacie z asystenta czuwania.
Druga nowość jest bardziej „funkcjonalna”: możecie teraz przepiąć akcje Xbox Gaming Copilot i Push to Talk na inny przycisk. Domyślnie Copilot odpala się z poziomu Command Center, a mówienie do asystenta siedzi pod przytrzymaniem Library... i tu część graczy narzekała, że te przyciski nie są najwygodniejsze do regularnego używania. Szkoda tylko, że nadal nie da się w pełni przemalować funkcji samych przycisków Library, Xbox i Command Center, co byłoby dużo bardziej praktyczne - na razie to raczej „ułatwienie dla fanów Copilota” niż prawdziwa rewolucja mapowania.
Do tego dochodzi kilka poprawek błędów i tyle. Ale jeśli ktoś traktuje ROG Xbox Ally jak sprzęt do codziennego grania, a nie ciekawostkę, to właśnie takie aktualizacje mają największą wartość: mniej nerwów, lepsza bateria i wrażenie, że ta „niby-konsola” w końcu zaczyna zachowywać się jak dojrzały produkt.