Margot Robbie czy Jennifer Lawrence? Quentin Tarantino nie mógł się zdecydować

Filmy/seriale
486V
Margot Robbie / Jennifer Lawrence
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 14:15

Czy wyobrażacie sobie Pewnego razu... w Hollywood, w którym u boku Brada Pitta i Leonardo DiCaprio stoi nie Margot Robbie, ale Jennifer Lawrence? Taki scenariusz mógł mieć miejsce.

Niestety nie wyszło, ale nie byłaby to pierwsza współpraca z Tarantino. Jak sama ujawniła, wcześniej odrzuciła rolę Daisy w „Nienawistna Ósemka” - decyzję, którą dziś określa jako błąd.

Dalsza część tekstu pod wideo

W przypadku Pewnego razu... w Hollywood sytuacja potoczyła się jednak inaczej. Reżyser rzeczywiście rozważał jej udział w produkcji, choć początkowo myślał o niej w roli Squeaky Fromme, członkini sekty Mansona, którą finalnie zagrała Dakota Fanning.

Kiedy pojawiły się spekulacje o Lawrence jako Sharon Tate, reakcja internetu była bezlitosna. Co więcej, w sprawę włączyła się Debra Tate, siostra zamordowanej aktorki, która w rozmowie z TMZ otwarcie stwierdziła, że Lawrence „nie jest wystarczająco ładna” do tej roli. Debra wyraźnie opowiedziała się za Margot Robbie, tłumacząc, że fizyczne piękno i sposób, w jaki się porusza, przypominają jej Sharon.

Margot Robbie ostatecznie wcieliła się w postać tragicznie zmarłej gwiazdy, a jej kreacja spotkała się z uznaniem krytyki i rodziny Tate. Debra po seansie wyznała magazynowi Vanity Fair, że płakała podczas oglądania, bo Robbie brzmiała „dokładnie jak Sharon”. Jennifer Lawrence natomiast pozostaje z gorzką lekcją o okrutnej stronie Hollywood i społecznych mediów, które potrafią bezlitośnie oceniać wygląd artystek.

Źródło: variety.com

Komentarze (12)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper