Nowy James Bond musi „zabijać gołymi rękami”. Denis Villeneuve planuje film w latach 50. i 60.

Filmy/seriale
520V
007 / GoldenEye / Pierce Brosnan
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 13:15

Denis Villeneuve przygotowuje najbardziej brutalnego Jamesa Bonda od dekad. Według wiarygodnych źródeł branżowych casting nowego 007 rozpocznie się w połowie 2026 roku, a zdjęcia ruszą na początku 2027.

To oznacza, że jeszcze przed końcem roku poznamy nazwisko aktora, który wcieli się w ikoniczną rolę po erze Daniela Craiga.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kluczem do zrozumienia wizji Villeneuve'a jest Steven Knight, scenarzysta odpowiedzialny za „Peaky Blinders” i „Eastern Promises”. Jego udział sugeruje powrót do mrocznych, surowych korzeni postaci Iana Fleminga. Insiderzy twierdzą, że nowy Bond musi wyglądać tak, jakby „mógł zabić gołymi rękami w mgnieniu oka” - to odejście od eleganckiego gentlemana na rzecz śmiertelnie niebezpiecznego zabójcy.

Co więcej, Knight czerpie inspirację z najwcześniejszych powieści Fleminga, co może oznaczać film osadzony w latach 50. lub 60. Mowa o origin story - historii o tym, jak młody agent Royal Navy stawał się legendarnym agentem MI6 ze statusem „00”. Fani od lat marzą o takiej wersji - periodycznej, brutalnej, wiernej literackiemu pierwowzorowi.

Amazon i MGM podobno faworyzują Jacoba Elordiego do roli, ale ostateczna decyzja należy do Villeneuve'a. Przesłuchania jeszcze się nie odbyły, a reżyser ma pełną kontrolę kreatywną. Jedyne, co pewne, to że casting zostanie zamknięty w połowie roku - zanim Villeneuve wyruszy w światową trasę promującą „Diuna 3” w listopadzie i grudniu.

Jeśli harmonogram się potwierdzi, w 2028 roku zobaczymy Bonda jak nigdy dotąd, czyli  surowego, niebezpiecznego, osadzonego w chłodnej atmosferze zimnej wojny. Villeneuve znany z perfekcjonizmu ma szansę stworzyć najbardziej wiarygodnego agenta 007 w historii kina.

Źródło: X

Komentarze (12)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper