Stellar Blade 2 na pierwszym ujęciu? Twórcy pokazują tajemniczą lokację
W 2027 roku na rynek trafi Stellar Blade 2. Twórcy podgrzewają atmosferę przed pokazem i zaprezentowali lokację z tajemniczej produkcji.
Studio Shift Up dość niespodziewanie potwierdziło w zeszłym roku, że Stellar Blade 2 znajduje się już w produkcji. Deweloperzy od razu zaznaczyli, że celują z premierą w 2027 rok, czym wywołali ogromne poruszenie wśród fanów pierwszej części.
Stellar Blade 2 wciąż nie doczekało się pełnoprawnej prezentacji ani oficjalnego zwiastuna. Gra była jednak kilkukrotnie wspominana w raportach finansowych studia, gdzie Shift Up otwarcie potwierdzało, że kontynuacja jest rozwijana. Od czasu do czasu twórcy publikują też enigmatyczne materiały, które mają pochodzić z zupełnie nowej przygody.
Najnowsze ujęcie pokazuje zniszczoną, tajemniczą lokację - pełną ruin i industrialnych pozostałości, które idealnie pasują do klimatu Stellar Blade. To świat bardzo podobny do tego, który gracze eksplorowali w pierwszej odsłonie.
Twórcy nie potwierdzają wprost, że jest to fragment Stellar Blade 2, ale społeczność nie ma większych wątpliwości. Wiele wskazuje na to, że zespół małymi krokami uchyla rąbka tajemnicy i stopniowo pokazuje elementy nowej produkcji, budując napięcie przed pełnym ujawnieniem gry.
Dodatkowej oliwy do ognia dolały hasztagi dołączone do posta: #StellarBlade oraz #TheWorldChanges. To wyraźny sygnał, że mamy do czynienia z tym samym uniwersum, ale w odmienionej formie.
NEWS: Shift UP appears to be teasing Stellar Blade 2, as they shared this location scout with hashtags referencing “Stellar Blade” and “TheWorldChanges”🚀
— Rino (@RinoTheBouncer) January 18, 2026
What do you hope to see in SB2?😎 pic.twitter.com/OwIYCC8xpa
The official Stellar Blade account announced that the team has completed a location scout for Stellar Blade 2 and shared a teaser photo.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) January 19, 2026
The location strongly resembles a place in China, with many fans comparing it to Chongqing's striking urban scenery. pic.twitter.com/36UY9Sy47K