Na powrót tego HITU jeszcze poczekamy... Netflix przetestuje naszą cierpliwość
Pierwszy sezon Blue Eye Samurai okazał się jedną z największych animowanych niespodzianek Netfliksa ostatnich lat, szybko zdobywając uznanie widzów i krytyków dzięki dojrzałej historii, brutalnemu tonowi i zachwycającej oprawie wizualnej. Serial opowiadający o drodze zemsty Mizu idealnie wpisał się w rosnącą linię animowanych hitów platformy, obok takich tytułów jak Arcane czy Cyberpunk: Edgerunners. Nic więc dziwnego, że zapowiedź kontynuacji wywołała ogromne oczekiwania.
Niestety, najnowsze informacje studzą entuzjazm fanów, bo drugi sezon Blue Eye Samurai nie zadebiutuje w 2026 roku, jak wcześniej wielu zakładało. Według serwisu What’s on Netflix, powrót Mizu planowany jest dopiero na 2027 rok, co oznacza aż czteroletnią przerwę od premiery pierwszej serii. Twórcy podkreślają jednak, że dodatkowy czas jest konieczny, by utrzymać wyjątkową jakość animacji i odpowiednio rozwinąć historię.
Warto jednak zaznaczyć, że prace nad drugim sezonem trwają już od jakiegoś czasu, a nagrania głosowe zostały rozpoczęte, co potwierdziło studio Levels Audio. Co więcej, sami twórcy sugerowali wcześniej, że Blue Eye Samurai może doczekać się więcej niż dwóch sezonów, a nawet potencjalnych spin-offów, jeśli zainteresowanie widzów się utrzyma. Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że długie oczekiwanie przełoży się na równie mocny powrót, jakim był debiut serialu.