Oblivion Remastered kupiło sporo graczy. Te statystyki jednak nie napawają optymizmem
Zeszłoroczna, niespodziewana premiera The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered, przygotowana przez Bethesda Game Studios we współpracy z Virtuous, okazała się gigantycznym sukcesem komercyjnym.
Gra sprzedała się w milionach egzemplarzy na wszystkich platformach, a na samej konsoli PlayStation 5 osiągnęła imponujący wynik 1,1 mln sprzedanych sztuk. Dzięki temu klasyczne RPG Bethesdy stało się trzecim najlepiej sprzedającym się tytułem wydanym przez Xbox na platformę Sony w 2025 roku, ustępując miejsca jedynie Call of Duty: Black Ops 7 oraz Forza Horizon 5.
Mimo tak optymistycznych danych sprzedażowych, raporty firmy analitycznej Alinea Analytics rzucają cień na zaangażowanie graczy. Okazuje się, że ogromna część nabywców bardzo szybko porzuciła przygodę w prowincji Cyrodiil. Wyróżnić warto:
- Krótki czas zabawy: Około połowa graczy na PS5 spędziła w grze mniej niż 15 godzin.
- Efekt nostalgii: Eksperci sugerują, że wielu graczy zakupiło remaster jedynie dla krótkiego „zastrzyku nostalgii”, nie mając intencji przechodzenia rozbudowanej kampanii fabularnej.
- Brak modów: W przeciwieństwie do konsolowych wersji Skyrim czy Fallout 4, remaster Obliviona całkowicie pozbawiono wsparcia dla modyfikacji, co mogło znacząco skrócić żywotność tytułu.
Chociaż oficjalna wersja boryka się z problemami wydajnościowymi na wszystkich systemach, sukces finansowy portu na PS5 utwierdził Bethesdę w przekonaniu, że warto inwestować w odświeżanie starszych marek. Obecnie głośno mówi się o pracach nad remasterami Fallout 3 oraz kultowego Fallout: New Vegas, które mają wypełnić lukę przed premierą kolejnych dużych projektów studia.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered.