Kontrowersje wokół finału Stranger Things. Fani oskarżają twórców o użycie AI
Fani Stranger Things znów są podzieleni. Tym razem burzę wywołał dokument zza kulis finałowego sezonu, w którym widzowie dostrzegli na ekranach laptopów zakładki sugerujące korzystanie z narzędzi AI.
W sieci natychmiast pojawiły się oskarżenia, że twórcy serialu mogli wspomagać się sztuczną inteligencją przy pisaniu kontrowersyjnego zakończenia.
Zamieszanie rozpoczęło się po premierze filmu „Ostatnia przygoda: Jak powstawało Stranger Things 5” (One Last Adventure: The Making of Stranger Things 5), który trafił na Netflix. Internauci zaczęli analizować kadry z materiału, twierdząc, że na paskach kart widać logo ChatGPT oraz Reddita, używane rzekomo podczas prac scenariuszowych.
Krytyka szybko nabrała tempa, zwłaszcza że finał piątego sezonu zebrał wyjątkowo niskie oceny widzów, znacząco odbiegające od not krytyków. Dla części fanów miało to być „dowodem” na kreatywny chaos i ratowanie się zewnętrznymi narzędziami.
Nie wszyscy jednak dają wiarę tym zarzutom. Sceptycy wskazują, że zrzuty są nieostre, a widoczne ikony mogą należeć do Dokumentów Google. Pojawiają się też głosy, że większość scenariusza powstawała, zanim narzędzia AI osiągnęły obecną popularność.
Bracia Duffer Brothers oraz Netflix nie skomentowali sprawy. Pewne jest, że nawet po zakończeniu serialu emocje wokół „Stranger Things” wciąż są dalekie od wygaszenia.