Cena Steam Machine „będzie znacznie niższa”. Czeski sklep wykorzystał sytuację?
Jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich godzin jest wyciek rzekomej ceny Steam Machine. Czy jednak faktycznie poznaliśmy cenę sprzętu Valve?
Już kilka godzin temu informowaliśmy o rzekomej cenie Steam Machine, która szybko obiegła sieć i wywołała sporo emocji wśród graczy. Od samego początku było jednak jasne, że te kwoty budzą wątpliwości - Valve nie potwierdziło żadnych szczegółów, a źródłem informacji były karty produktowe w jednym z czeskich sklepów. Teraz sytuacji przyjrzał się dokładniej jeden z graczy z Czech i okazuje się, że sprawa wygląda nieco inaczej, niż sugerowały pierwsze doniesienia.
Użytkownik serwisu X postanowił sprawdzić, skąd dokładnie wzięły się szacunki cenowe, analizując kod źródłowy strony Smarty.cz. Na tym jednak nie poprzestał - zajrzał także do oferty Alzy, czyli jednego z największych czeskich sklepów z elektroniką. W obu przypadkach struktura cen wyglądała bardzo podobnie, co sugeruje, że sklepy bazują na własnych, orientacyjnych wyliczeniach, a nie na oficjalnych danych od Valve.
Firstly, I am Czech, so I have verified and it truly is in source code
— Hajedan | WolfSWAP.app (@Hajedan) January 9, 2026
Secondly, the price (especially in U.S.) will be definitely lower due to import tax and retailer markup in the pricing pic.twitter.com/eDEyOP3itb
Kluczowy jest jednak jeden szczegół: zarówno Smarty.cz, jak i Alza doliczają własne marże. To standardowa praktyka, bo czeskie sklepy – podobnie jak wiele innych w Europie, w tym również w Polsce – nie są bezpośrednimi sprzedawcami sprzętu Valve. W efekcie ceny widoczne w ich ofertach niemal na pewno są zawyżone względem tego, co finalnie może zaproponować sam producent. Według analiz użytkownika bardzo prawdopodobne jest więc, że rzeczywista cena Steam Machine będzie „znacznie niższa” niż sugerowały pierwsze przeliczenia.
Most probably isn't. For context, 256GB Steam Deck sells for $530 pretax here
— Hajedan | WolfSWAP.app (@Hajedan) January 9, 2026
My guess is there truly is huge markup on the price
Na ten moment warto jednak zachować zdrowy dystans. Wszystkie kwoty krążące w sieci to jedynie szacunki i spekulacje, a prawdę poznamy dopiero wtedy, gdy Valve oficjalnie ujawni cenę urządzenia. Te przecieki mogą co najwyżej przygotować graczy na możliwy poziom wydatków – ale traktowanie ich jako pewnik byłoby dużym błędem