Xbox ponownie wyda więcej gier na PS5 od PlayStation. Microsoft staje się pełnoprawnym wydawcą
Jeszcze kilka lat temu fani PlayStation nawet nie marzyli o takiej sytuacji. Teraz staje się to standardem i Microsoft ponownie wrzuci na PS5 więcej gier od Sony.
Microsoft już w zeszłym roku zdecydował się na radykalną zmianę strategii wydawniczej i masowo zaczął publikować swoje gry na PlayStation 5. Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku scenariusz się powtórzy.
Podczas wczorajszego pokazu potwierdzono kolejne dwie gry zmierzające na PS5: Avowed oraz Towerborne. Z jednej strony mówimy o pełnoprawnej produkcji first-party, z drugiej o tytule second-party, ale kluczowy jest fakt, że oba projekty są wydawane przez Microsoft. To oznacza, że amerykańska korporacja po raz kolejny świadomie wzmacnia ofertę konkurencyjnej platformy.
Looks like another huge year for Xbox games on PS5 👀🔥
— Hunter 🎮 (@NextGenPlayer) January 8, 2026
🔵 Avowed - Feb 17
🔵 Towerborne - Feb 26
🔵 South of Midnight - Spring 2026
🔵 Halo: Campaign Evolved - 2026
🔵 Call of Duty 2026 - Oct/Nov
🔵 Forza Horizon 6 - 2026/27
Rumored: Starfield, Gears of War E-Day, Fable pic.twitter.com/LSX9bci7J2
Trzeba pamiętać, że to wcale nie są pierwsze takie zapowiedzi. Już wcześniej oficjalnie potwierdzono premiery South of Midnight oraz Halo: Campaign Evolved na PlayStation 5, a wiele wskazuje na to, że lista będzie systematycznie się wydłużać. Coraz trudniej mówić tu o wyjątkach – wygląda to raczej na nowy, długofalowy standard.
Microsoft niemal całkowicie rezygnuje z klasycznie rozumianej ekskluzywności. Coraz więcej sygnałów sugeruje, że w niedalekiej przyszłości wszystkie gry wydawane przez firmę będą trafiać równolegle na Xboksy, PC oraz PlayStation 5. Xbox przestaje być „zamkniętym ekosystemem”, a Microsoft coraz wyraźniej pozycjonuje się jako globalny wydawca treści.
To bez wątpienia ciekawa, ale też ryzykowna sytuacja. Trudno dziś jednoznacznie ocenić, jak na taką strategię zareagują gracze. Czy w obliczu pełnej multiplatformowości najwięksi fani zdecydują się na zakup next-genowego Xboksa, skoro te same gry będzie można ograć także na PlayStation 6? Odpowiedź na to pytanie może zdefiniować przyszłość całej marki Xbox.