Nintendo Switch 2 z pierwszymi problemami? Zadyszka w świątecznym okresie
Nintendo może z niepokojem patrzeć na ostatnie wyniki Nintendo Switcha 2. Konsola nie zdołała pobić znakomitego wyniku poprzednika.
Nintendo Switch 2 zadebiutował z prawdziwym przytupem i w pierwszych miesiącach wyglądało na to, że nowa konsola zmierza po rekordy. Sprzęt sprzedał się w 3,5 mln egzemplarzy w zaledwie cztery dni po premierze w czerwcu, do sierpnia wynik urósł do ponad 6 mln, a w listopadzie przekroczył 10 mln sprzedanych sztuk. Tempo było lepsze niż w przypadku pierwszego Switcha i wszystko wskazywało na absolutnie rekordowy sezon świąteczny.
Najnowszy raport The Game Business studzi jednak te nastroje. W Stanach Zjednoczonych, w kluczowym okresie listopad-grudzień, Nintendo Switch 2 sprzedał się o 35% gorzej niż pierwszy Switch w swoim debiutanckim sezonie świątecznym w 2017 roku. To wyraźny sygnał, że po bardzo mocnym starcie zainteresowanie sprzętem zaczęło hamować.
Sytuacja w Europie wygląda nieco lepiej, ale również niejednoznacznie. W Wielkiej Brytanii sprzedaż Switcha 2 była o 16% niższa niż sprzedaż Switcha 1 w analogicznym okresie, choć po zsumowaniu wyników z całej Europy nowa konsola zdołała przebić poprzednika o 7%. W samym ujęciu rocznym w UK Switch 2 jest o 6% lepszy niż Switch w 2017 roku. Największy spadek odnotowano we Francji, gdzie świąteczna sprzedaż była aż o 30% niższa niż osiem lat temu. W większości dużych europejskich rynków Switch 2 jednak nie dorównał wynikowi poprzednika.
Dlaczego konsola, która tak świetnie wystartowała, wyraźnie zwolniła akurat w okresie, który zwykle napędza sprzedaż? Raport wskazuje kilka powodów. Nintendo w 2025 roku dostarczyło sporo głośnych gier (takich jak Mario Kart World, Donkey Kong Bananza, Pokémon Legends: Z-A, Kirby Air Riders czy Metroid Prime 4: Beyond) zabrakło nowego, dużego trójwymiarowego Mario. Dla porównania: pierwszy Switch doczekał się Super Mario Odyssey jeszcze przed świętami 2017 roku, co znacząco napędziło sprzedaż sprzętu.
Nie bez znaczenia są też czynniki ekonomiczne. W USA zeszłoroczne cła oraz rosnące koszty życia sprawiły, że konsumenci zaczęli mocniej ograniczać wydatki na dobra niekonieczne, w tym gry i elektronikę. Efekt? Amerykański rynek zaliczył najgorszy listopad od 1995 roku pod względem sprzedaży sprzętu i gier pudełkowych. Nawet jeśli same cła nie uderzyły bezpośrednio w cenę Switcha 2, to mocno wpłynęły na portfele graczy.
Co ciekawe, nawet w Japonii - tradycyjnie bardzo mocnym rynku Nintendo - sytuacja nie jest jednoznaczna. Sprzedaż Switcha 2 w całym 2025 roku była o 11% wyższa niż sprzedaż Switcha 1 w jego pierwszym roku, ale w samym okresie świątecznym konsola nieznacznie przegrała z wynikiem z 2017 roku.
Wewnętrznie Nintendo tłumaczy ten stan rzeczy „skomplikowaną sytuacją gospodarczą” oraz brakiem dużej zachodniej premiery, która mogłaby przekonać niezdecydowanych klientów. Bardzo możliwe, że najbardziej zagorzali fani rzucili się na konsolę w dniu premiery, a reszta graczy po prostu czeka na mocniejszy argument – jedną, konkretną grę, która sprawi, że Nintendo Switch 2 znów złapie pełen wiatr w żagle.