To na to czekaliśmy. Nadchodzi duchowy następca Assassin's Creed

Gry
7578V
Assassin's Creed Shadows nowości
Łukasz Musialik | Wczoraj, 15:53

Dla wielu fanów kapturów i ukrytych ostrzy to wiadomość dekady. Patrice Désilets, legendarny projektant i ojciec marki Assassin's Creed, oficjalnie zapowiedział powrót do gatunku, który sam pomógł stworzyć.

Jego studio, Panache Digital Games, pracuje nad nową historyczną grą akcji, która ma być duchowym spadkobiercą pierwszych przygód Altaira i Ezio, odrzucając wszystko, czym seria stała się w ostatnich latach.

Dalsza część tekstu pod wideo

W szczerym wywiadzie Désilets nie szczędził słów krytyki pod adresem obecnego kierunku rozwoju marki. "Skradanie nie powinno polegać na statystykach i cyferkach obrażeń, ale na tłumie, architekturze i sprycie" - stwierdził. Jego nowy projekt, roboczo nazwany Amsterdam 1666 (wskrzeszony po latach batalii prawnych), ma zaoferować powrót do mechaniki social stealth. Gracz znów stanie się drapieżnikiem ukrytym na widoku, a nie wojownikiem w lśniącej zbroi.

Zapowiedź ta trafia na podatny grunt. Po premierze Assassin's Creed Shadows, która mimo sukcesu komercyjnego podzieliła fanów swoimi elementami RPG, społeczność łaknie czystego doświadczenia. Désilets obiecuje brak mitycznych potworów i mikropłatności. Zamiast tego dostaniemy gęstą atmosferę XVII-wiecznego miasta, realistyczny parkour i narrację, która traktuje gracza poważnie.

Dla Ubisoftu to sygnał ostrzegawczy. Ich były pracownik, z którym rozstali się w burzliwych okolicznościach, wraca z produktem, który celuje dokładnie w serca ich najwierniejszych, ale i najbardziej rozczarowanych fanów. Jeśli wizja Désiletsa się ziści, król skradanek może być tylko jeden.

Źródło: gamespot.com

Komentarze (20)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper