Ostatnia gra to „jeden z największych scamów w historii”, a gracze i tak czekają na nową produkcję
Już w tym tygodniu gracze będą mogli sprawdzić najnowszą pozycję TeamKill Media i najwidoczniej miłość do dinozaurów jest większa od zdrowego rozsądku.
Pamiętacie Quantum Error? To właśnie ta produkcja była przez wielu graczy określana jako jeden z największych scamów w historii branży. Gra była intensywnie promowana, także przez PlayStation, a w dniu premiery okazała się fatalna pod względem technicznym, źle zaprojektowana i kompletnie niespełniająca wcześniejszych obietnic. Rozczarowanie było tak duże, że tytuł do dziś funkcjonuje jako przestroga przed marketingowym hype’em bez pokrycia.
Mimo tego wszystkiego zaskakująco spora grupa graczy wciąż daje studiu TeamKill Media kredyt zaufania. Pod najnowszym materiałem promującym ich kolejną grę można znaleźć wiele pozytywnych komentarzy - część graczy otwarcie przyznaje, że chce sprawdzić nową produkcję i liczy, że tym razem deweloperzy dowiozą obiecaną jakość.
Nowa gra studia, Code Violet, zadebiutuje już 10 stycznia, czyli.... w sobotę. Sama data premiery jest dość nietypowa, bo gry zazwyczaj trafiają na rynek w czwartki lub piątki. W tym przypadku gracze będą musieli poczekać do północy z piątku na sobotę, by wreszcie sprawdzić nową przygodę.
Czy jednak warto? Opublikowany fabularny zwiastun Code Violet całkiem jasno pokazuje, czego możemy się spodziewać. Nie wygląda to na wysokobudżetową produkcję z segmentu AAA, ale klimat, narracja i motyw walki z dinozaurami mogą skusić konkretną grupę odbiorców. Pytanie tylko, czy tym razem TeamKill Media faktycznie dowiezie grę, czy znów będziemy mówić o zmarnowanym potencjale.