Trzecie DLC do Wiedźmina 3 za 4 miesiące? Nowe doniesienie potwierdza dodatek do przygody Geralta i Ciri
W branży gier wideo po raz kolejny huczy od plotek na temat nowej zawartości do kultowego już Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities, zadeklarował z pełnym przekonaniem dla brytyjskiego serwisu gamingowego, że CD Projekt RED wypuści w tym roku istotny, nowy materiał do gry. Według jego wcześniejszych, potwierdzanych dzisiaj prognoz, kolejne płatne rozszerzenie miałoby zadebiutować na rynku w maju 2026 roku. Te doniesienia zbiegają się z informacjami Borysa Nieśpielaka, który twierdzi, że istnienie tego niespodziewanego projektu zostało potwierdzone przez kilka niezależnych źródeł.
Głównym powodem, dla którego studio miałoby zdecydować się na taki krok, jest tzw. program motywacyjny dla kluczowych pracowników i zarządu. Aby spełnić jego wymogi i otrzymać dodatkowe udziały, firma musi wypracować ogromne zyski - skumulowany zysk netto ma wynieść 2 miliardy złotych w latach 2023–2026. Obecnie do osiągnięcia tego progu brakuje około 700 milionów złotych, co przy pozostałych pięciu kwartałach wymaga wydania produktu o znacznie większej skali niż zwykła aktualizacja czy port na niszową platformę.
Analityk w ostatnich godzinach ocenił na 90% szansę na to, że nowym projektem będzie rozszerzenie do trzeciego Wiedźmina. Jest natomiast pewien w 100%, że CD Projekt RED planuje wydać nową zawartość w 2026 roku, zostawiajać sobie 10% na ewentualną nową grę wiedźmińską (mniejszego kalibru) lub dodatek wydany osobno. Według niego, studio nie ma innej opcji.
Jest to najbardziej logiczne rozwiązanie finansowe, ponieważ kolejna duża gra studia - Wiedźmin 4 - nie pojawi się przed 2027 rokiem, a więc po upływie pierwszego etapu programu motywacyjnego. Choć Cyberpunk 2077 (również w udanej wersji na Switcha) wciąż świetnie się sprzedaje, to właśnie nowa przygoda do trzeciego Wiedźmina mogłaby zagwarantować przypływ gotówki niezbędny do realizacji celów zarobkowych.
Produkcją nowej zawartości ma zajmować się studio Fool’s Theory, które zostało założone przez weteranów pracujących przy poprzednich częściach przygód o pogromcy potworów. Zespół ten, zatrudniony obecnie przy remake’u pierwszego Wiedźmina, powiększył się w ostatnim czasie z 60 do 100 osób. Sam CD Projekt Red podczas rozmów z inwestorami pod koniec zeszłego roku przyznał, że istnieje szansa na wydanie nowej zawartości, która pomogłaby w osiągnięciu wymaganych wyników finansowych.
Ewentualna zapowiedź DLC rodzi wiele pytań dotyczących fabuły, zwłaszcza że historia Geralta z Rivii wydawała się domknięta w dodatku Krew i Wino. Spekuluje się, że dodatek skupi się natomiast na Ciri, co będzie solidnym wprowadzeniem do Wiedźmina 4.
Oto wcześniejszy, pełny raport Mateusza Chrzanowskiego nt. działalności CD Projekt RED w kolejnych latach.