To będzie najdziwniejsza gra 2026 roku. Romeo umarł i walczy ze stworami
Już na początku lutego wielu graczy zagra w najnowszą produkcję Grasshopper Manufacture. Studio opublikowało zwiastun, który pokazuje, czego możemy się spodziewać po historii Romeo is a Dead Man.
Romeo is a Dead Man zadebiutuje 11 lutego, więc deweloperzy i wydawca wyraźnie przyspieszają z promocją. Najnowszy zwiastun skupia się na fabule i dodatkowo możemy spojrzeć na gameplay.
Nowa produkcja Grasshopper Manufacture to trzecioosobowa, jednoosobowa gra akcji, w której wcielamy się w Romeo, bohatera uwikłanego w nieprzewidywalną historię pełną intensywnych starć.
Fabuła idzie jednak znacznie dalej. Historia zaczyna się od katastrofy, która dosłownie rozrywa czasoprzestrzeń. Romeo, balansując na granicy życia i śmierci, zostaje wskrzeszony dzięki nowemu typowi supertechnologii. W efekcie trafia do Kosmicznej Policji Czasoprzestrzeni FBI jako agent specjalny. Od tej pory przemierza kosmos, tropiąc przestępców wykorzystujących chaos w rzeczywistości, próbując przywrócić porządek we wszechświecie. Równolegle poszukuje zaginionej ukochanej – Juliet – szybko odkrywając, że jej zniknięcie może być bezpośrednio powiązane z rozpadem samej czasoprzestrzeni. Zakładając maskę Deadgear, Romeo staje twarzą w twarz z tym, co czai się na granicach rzeczywistości.
Rozgrywka stawia na hasło „krew za krew”. Romeo płynnie przełącza się między bronią białą a palną, eliminując kolejne fale przeciwników w brutalnych, dynamicznych starciach. Kluczowym mechanizmem jest pochłanianie krwi wrogów, które pozwala aktywować specjalny atak (Bloody Summer) zdolny odwrócić losy nawet najtrudniejszej walki. Arsenał bohatera można rozwijać i modyfikować wraz z postępami fabuły, co będzie niezbędne w starciach z coraz potężniejszymi przestępcami czasoprzestrzennymi.