AMD rozpoczyna erę Jotta. Lisa Su otwiera CES 2026 z przytupem, obiecując tysiąckrotny wzrost wydajności

Technologie
3437V
AMD Ryzen MAX
Maciej Zabłocki | 06.01, 11:01

W Las Vegas rozpoczęły się konferencje z targów CES 2026. Dr Lisa Su, szefowa AMD, weszła na scenę i zamiast kurtuazyjnych uśmiechów, zaserwowała nam wizję przyszłości, w której moc obliczeniowa liczona jest w wartościach, od których kręci się w głowie. Jeśli myśleliście, że wyścig zbrojeń w AI zwalnia, to AMD właśnie wcisnęło pedał gazu do podłogi.

Na widowni nie zabrakło grubych ryb – od przedstawicieli OpenAI, przez Liquid AI, aż po ludzi z Blue Origin i Białego Domu. Ci ostatni nie przyszli tam przypadkiem; mowa była o "Misji Genesis", amerykańskim planie zaprzęgnięcia sztucznej inteligencji do rozwoju nauki. Ale zostawmy politykę, bo to, co działo się na slajdach, było znacznie ciekawsze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Lisa Su rzuciła hasło: 10 JottaFLOPS. Taka ma być globalna moc obliczeniowa w perspektywie najbliższych pięciu lat. Żeby to osiągnąć, nie wystarczy dorzucić więcej rdzeni. Potrzebna jest totalna przebudowa infrastruktury. Odpowiedzią "Czerwonych" jest AMD Helios. To nie jest zwykły serwer, to platforma, która w jednej szafie rack ma upchnąć wydajność rzędu 3 EksaFLOPS dla zadań AI. Mamy tu do czynienia z symfonią krzemu: akceleratory Instinct, procesory EPYC i kontrolery Pensando, spięte w jeden, zunifikowany organizm.

W miarę jak tempo wdrażania AI przyspiesza, wchodzimy w erę Jotta, czyli skalarnej komputeryzacji. AMD buduje komputerowe fundamenty dla tej następnej fazy rozwoju - punktowała ze sceny dr Su.

AMD Halo
resize icon

Prawdziwa bomba ma jednak wybuchnąć w 2027 roku. Wtedy to na rynek trafią akceleratory AMD Instinct MI500. Producent obiecuje, że dzięki architekturze CDNA 6, pamięciom HBM4E i procesowi technologicznemu 2 nm, ich wydajność w AI będzie nawet 1000-krotnie wyższa niż układów MI300X z 2023 roku. Brzmi to jak marketingowa hiperbola, ale w tej branży "niemożliwe" staje się "przestarzałe" w ciągu kilku kwartałów.

Oprócz wizji przyszłości rodem z Sci-Fi, AMD pokazało sprzęt, który zobaczymy na półkach sklepowych lada moment:

  • AMD Ryzen AI Halo – To cacko dla deweloperów, które ma szansę stać się hitem. Potężny MiniPC z 128 GB zunifikowanej pamięci i grafiką o mocy 60 TFLOPS. To gotowa platforma do tworzenia innowacji AI, zoptymalizowana pod Windowsa i Linuxa. Premiera w drugim kwartale tego roku.
  • Ryzen AI 400 i PRO 400 – Nowe serca dla laptopów konsumenckich i biznesowych. Nawet 12 rdzeni, obsługa szybszych pamięci i NPU wyciągające 60 TOPS. Pierwsze maszyny od ASUS-a, Della czy HP z tymi układami trafią do nas jeszcze w tym kwartale.
  • AMD ROCm 7.2 – Walka z "zielonym" oprogramowaniem trwa. Nowa wersja otwartego środowiska wspiera teraz procesory Ryzen AI 400 i integruje się z ComfyUI. Liczba pobrań wzrosła 10-krotnie w rok, co sugeruje, że deweloperzy powoli przekonują się do alternatywy dla CUDA.

O nowym królu gamingu, procesorze AMD Ryzen 7 9850X3D, pisaliśmy już szerzej w osobnym materiale, który znajdziecie tutaj.

Targi CES dopiero się rozkręcają, ale AMD postawiło poprzeczkę bardzo wysoko. Era Jotta nadchodzi, czy jesteśmy na to gotowi, czy nie.

Źródło: AMD // CES 2026

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper