130 cali czystego absurdu i technologicznej potęgi. Samsung na CES 2026 idzie na całość
Targi CES w Las Vegas to zazwyczaj festiwal prężenia muskułów, ale Samsung w tym roku postanowił chyba zawstydzić konkurencję samym metrażem. Koreańczycy pokazali właśnie linię telewizorów na 2026 rok i jeśli macie w salonie wolną ścianę nośną, to model o przekątnej 130 cali może was zainteresować. A jeśli jesteście graczami, to nowe OLED-y sprawią, że zaczniecie nerwowo sprawdzać stan konta.
Gwiazdą wieczoru bez wątpienia został 130-calowy model R95H wykonany w technologii Micro RGB. To największy tego typu ekran w historii producenta, zamknięty w ramce "Timeless Frame" (co w języku marketingu oznacza po prostu, że wygląda ładnie i nowocześnie). Oczywiście w 2026 roku sprzęt nie może istnieć bez sztucznej inteligencji, więc mamy tu cały pakiet "wspomagaczy": Micro RGB AI Engine Pro, Color Booster Pro i HDR Pro. Brzmi to jak generator losowych słów, ale cel jest jeden: wyciągnąć detale z cieni i naprawić wyblakłe kolory w starych materiałach wideo. Co ciekawe, panel pokrywa w 100% przestrzeń barw BT.2020 i posiada certyfikat VDE, a technologia "Glare Free" ma sprawić, że oglądanie filmu w słoneczny dzień nie skończy się podziwianiem własnego odbicia na ekranie.
Dla nas, graczy, znacznie ciekawiej prezentuje się jednak nowy OLED S95H. Samsung chwali się tu modelem "UltraThin" z montażem zero-gap, co oznacza, że telewizor przykleja się do ściany niemal na płasko. Najważniejsza jest jednak wersja 48-calowa. To w zasadzie marzenie każdego, kto uważa, że monitor to za mało, a telewizor to za dużo.
Oto co ten sprzęt potrafi w telegraficznym skrócie:
- Ekran: 48 cali OLED (najjaśniejszy w swojej klasie)
- Odświeżanie: 165 Hz ze wsparciem dla VRR
- Dźwięk: Wbudowany Dolby Atmos i system śledzenia obiektów
- System: TizenOS z gwarancją 7 lat aktualizacji
Warto też wspomnieć o 77-calowym modelu (prawdopodobnie QLED/Neo QLED), który ma wypalać oczy jasnością szczytową na poziomie 4500 nitów. Samsung mocno stawia też na integrację z AI w samym systemie - nowy Vision AI Companion pozwoli na konwersacyjne wyszukiwanie treści (wspierane przez Microsoft Copilot i Perplexity), a nawet na generowanie tapet przez AI, gdy akurat nie gramy.
Cieszy fakt, że producent deklaruje 7 lat aktualizacji systemu TizenOS dla wszystkich nowych modeli. Jeszcze nie znamy cen, ale w przypadku 130-calowego potwora spodziewajcie się kwot, za które można by kupić niezły samochód. Albo dwa.