Totalne szaleństwo na Avatara. Frontiers of Pandora z kolejnymi rekordami
Świat Pandory przeżywa obecnie prawdziwe oblężenie, a gra Avatar: Frontiers of Pandora notuje wyniki, o jakich twórcy z Massive Entertainment mogli tylko marzyć w dniu premiery.
W minioną niedzielę, 4 stycznia 2026 roku, produkcja osadzona w uniwersum Jamesa Camerona pobiła swój historyczny rekord na platformie Steam, przekraczając barierę 15 tysięcy jednocześnie zalogowanych graczy. To spektakularny wynik, biorąc pod uwagę, że przez niemal cały ubiegły rok szczyty aktywności oscylowały w granicach skromnych 2,6 tysiąca osób.
Nagły renesans tytułu to efekt idealnie zaplanowanej synergii między kinem a gamingiem. Głównym motorem napędowym jest premiera najnowszego filmu Avatar 3: Fire and Ash, która ponownie rozbudziła masową wyobraźnię widzów. Tuż przed premierą kinową, 19 grudnia 2025 roku, gra otrzymała gigantyczny dodatek fabularny zatytułowany From the Ashes. Wprowadził on mroczniejszy ton opowieści, zupełnie nowy region (Wielkie Równiny) oraz tajemnicze plemię Ludzi Popiołu, co idealnie współgra z motywami zaprezentowanymi na wielkim ekranie.
Kluczem do przyciągnięcia nowych oraz powracających graczy okazały się jednak nie tylko nowe treści, ale przede wszystkim zmiany w mechanice. Największym hitem okazało się wprowadzenie trybu TPP (widoku z trzeciej osoby), o który społeczność prosiła od momentu zapowiedzi gry. Możliwość obserwowania swojego Na’vi zza pleców, w połączeniu z nowym trybem New Game Plus, sprawiła, że wiele osób zdecydowało się przeżyć tę przygodę. Gracze chwalą fakt, że widok TPP pozwala lepiej docenić kunsztowne animacje postaci oraz oszałamiającą roślinność Pandory.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Avatar: Frontiers of Pandora.