Ultrarealistyczna strzelanka zachwyca graczy. John Wick w prawdziwym życiu?
Pojawił się nowy materiał z Better Than Dead i nie bez powodu gra zbiera pochwały. Fani realistycznych strzelanek bodycam na pewno zainteresują się tym tytułem.
W sieci pojawił się nowy materiał z Better Than Dead i trudno się dziwić, że gracze zaczęli o nim głośno mówić. To jedna z tych produkcji, które od pierwszych sekund przyciągają skrajnie realistycznym gameplayem, brutalnością i klimatem rodem z kina akcji. Fani strzelanek typu bodycam mogą mieć na radarze bardzo ciekawy tytuł.
Rozgrywka prezentuje postać, która metodycznie przedziera się przez kolejne lokacje, eliminując przeciwników w klaustrofobicznych wnętrzach. Każda potyczka jest szybka, intensywna i bezlitosna - jeden błąd oznacza śmierć. Kamera umieszczona na ciele postaci sprawia, że całość wygląda jak zapis prawdziwej akcji: drżące ręce, gwałtowne ruchy, nagłe strzały i zero miejsca na pomyłki. To bardzo surowe, „brudne” strzelanie, w którym liczy się refleks i precyzja.
Twórcy mocno akcentują obecność cywilów. Nie wystarczy po prostu strzelać do wszystkiego, co się rusza - każda lokacja wymaga uwagi i kontroli sytuacji. Widzimy restauracje, kluby nocne, wąskie zaułki i dachy budynków Hongkongu, które wyglądają niemal fotorealistycznie. To liniowe poziomy bez zapychaczy: są cele, napięcie i ciągłe poczucie zagrożenia.
Better Than Dead is a new ultra realistic FPS game combining visceral gunplay with aesthetics inspired by 80s and 90s Hong Kong action cinema. This is work in progress gameplay pic.twitter.com/aZpRlmu5Hg
— 𝗩𝗢𝗬𝗔𝗚𝗘𝗥𝗦 𝗥𝗘𝗩𝗘𝗡𝗚𝗘 (@VoyagersRevenge) January 4, 2026
Klimatem Better Than Dead wyraźnie flirtuje z estetyką Johna Wicka i klasycznymi hongkońskimi filmami akcji z lat 80. i 90., ale podkręca realizm do granic możliwości. Brutalna historia zemsty, bodycamowy punkt widzenia i bezpośrednie, błyskawiczne starcia sprawiają, że to tytuł, obok którego fani realistycznych strzelanek nie powinni przechodzić obojętnie.