Wycięta zawartość w Resident Evil 4 Remake. Gra sporo na tym straciła
Modderzy badający pliki Resident Evil 4 Remake natknęli się na fascynujące znalezisko, które rzuca nowe światło na pierwotną wizję twórców.
Z analizy danych wynika, że Capcom planował wprowadzenie grywalnego prologu o nazwie Rozdział 0, w którym gracze wcielaliby się w Ashley Graham jeszcze przed przybyciem Leona S. Kennedy’ego do Hiszpanii. Choć zawartość ta została ostatecznie wycięta z finalnej wersji gry, w jej kodzie pozostało wystarczająco dużo śladów - w tym punkty odrodzenia, skrypty oraz niewykorzystane modele - by odtworzyć przebieg tej pominiętej sekwencji.
Ten brakujący etap miał charakteryzować się znacznie mroczniejszym, czysto horrorowym klimatem, kładącym nacisk na bezbronność bohaterki. Akcja rozpoczynała się nocą w lesie, gdzie samotna Ashley błąkała się w poszukiwaniu ratunku, aż natknęła się na członków sekty Los Illuminados odprawiających rytualną ofiarę. Co ciekawe, fragmenty tej sceny pojawiły się w zwiastunie fabularnym z października 2022 roku, co sugeruje, że Capcom usunął tę zawartość na stosunkowo późnym etapie produkcji. Analiza mapy wskazuje, że trasa ucieczki dziewczyny prowadziła prosto w stronę wioski, gdzie miała szukać schronienia po byciu świadkiem morderstwa.
Rozgrywka w Rozdziale 0 skupiała się na skradaniu i unikaniu bezpośredniego kontaktu z wrogiem, co znacząco różniło się od pełnego akcji stylu Leona. W plikach gry Ashley nie posiada latarki, co czyniło eksplorację niezwykle trudną i klimatyczną (prawdopodobnie miała używać telefonu jako źródła światła). Modderzy odkryli skrypty odpowiadające za sekwencje przechodzenia przez ciasne tunele, chowania się w niszach oraz moment, w którym przerażona bohaterka widzi z oddali Ganados niosących uwięzionego Luisa Serę. W kulminacyjnym punkcie animacje postaci stawały się bardziej gwałtowne, a kamera dynamicznie zmieniała pozycję, by podkreślić panikę podczas ucieczki przed goniącym ją tłumem.
Całość miała kończyć się nieuchronnym pojmaniem Ashley, co stanowiłoby bezpośrednie fabularne wprowadzenie do jej uwięzienia w kościele, gdzie później odnajduje ją Leon. Wycięcie tego fragmentu sprawiło, że szczegóły porwania córki prezydenta pozostały w sferze domysłów, opowiedzianych jedynie za pomocą notatek. Choć znalezisko w plikach jest niekompletne i próba aktywacji niektórych skryptów kończy się awarią gry, stanowi ono dla fanów bezcenny dowód na to, jak Capcom planował pogłębić historię Ashley i wzmocnić element grozy już na samym starcie przygody.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil 4 (Remake).