The Last of Us Part I „nie można porównywać” do wersji z PS3. Deweloper z Naughty Dog broni gry oraz ceny

News
2662V
TLOU 1 Remake poradnik
Iza Łęcka | 26.07, 07:00

Naughty Dog poświęciło sporo uwagi i włożyło ogromnie dużo pracy w odświeżenie pierwszej przygody Joela i Ellie, dlatego twórcy na każdym kroku bronią produkcji, podkreślając jej atuty. Jonathan Benainous stwierdził, że nadciągającej pozycji nie można porównywać do oryginału, gdyż najnowsza wersja oferuje szereg ulepszeń.

Niczym bumerang powraca temat ceny oraz zawartości The Last of Us Part I – do premiery pozostało kilka tygodni, tymczasem głosy oburzenia nie milkną, a zespół musi mierzyć się z wieloma komentarzami wyrażającymi niezadowolenie. Część społeczności skupionej wokół IP próbuje nakłonić studio do poruszenia sprawy – na jeden z komentarzy zareagował Jonathan Benainous, starszy artysta tekstur środowiska w Naughty Dog. Jego zdaniem gracze narzekają na rozgrywkę, której jeszcze nie sprawdzili.

„Drogi Jonathanie, ludzie byli bardzo podekscytowani, gdy ogłoszono, że rozgrywka zostanie ulepszona i oczekiwali poziomu TLOU2 za cenę, która została wskazana, wizualny upgrade jest niesamowity, to na pewno, ale uważam, że cena powinna zostać obniżona”.

„Ludzie narzekają na gameplay oglądając filmik, ale nikt tak naprawdę nie miał w rękach kontrolera. Grałem w oba, nie ma porównania między PS3 & PS5. Czołganie po prostu zepsułoby rozgrywkę i przestrzeń walki, bo nie tak to było pierwotnie skonstruowane”.

Deweloper zasugerował, że odbiorcy poczują różnicę, gdy chwycą do ręki kontroler, i wspomniał o istotnej kwestii – niektóre mechaniki nie mogły zostać dodane do pozycji, ponieważ zaburzyłyby oryginalny gameplay.

Na jego wiadomość odpowiedziało wielu obserwatorów, którzy zarzucają, że The Last of Us Part I to „skok na kasę”, a studio dostarczy wyłącznie graficznych ulepszeń bez faktycznych (oczekiwanych) zmian w rozgrywce.

Źródło: Gamingbolt

Komentarze (174)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper