Roger Żochowski Roger Żochowski 06.05.2014 09:44
Na światło dzienne wyszły kolejne brudy w starciu John Carmack vs. ZeniMax
992V

Na światło dzienne wyszły kolejne brudy w starciu John Carmack vs. ZeniMax

Nie tak dawno informowaliśmy Was o tym, że firma ZeniMax oskarżyła Johna Carmacka o kradzież, gdy pracował jeszcze w podległej im firmie - id Software. Mowa oczywiście o technologii Oculus Rift. Teraz czas na kontratak i wyciąganie kolejnych brudów. 

Twórcy Oculus Rifta odpowiedzieli oskarżycielowi wprost i bez ogródek. Oświadczyli, że nawet fragment kodu technologii należącej do ZeniMax nie został wykorzystany przy projektowaniu gogli. Żeby było ciekawiej zanim cała afera wybuchła ZeniMax próbowało różnych nieczystych sztuczek, które teraz wyszły na jaw.
 
Korporacja zażądała dla przykładu ogromnych udziałów w firmie produkującej gogle w zamian za stworzenie Doom 3: BFG na Oculus Rift. Gdy nowy pracodawca Carmacka odmówił, firma Zenimax przestała inwestować w projekt chcąc wymusić korzystną dla niej decyzję. Efekt był jednak odwrotny. John nie widząc dalszych perspektyw postanowił opuścić id Software i zrobić wszystko na własną rękę.
 
Przedstawiciel Oculus VR dodał również, że ZeniMax do niedawna nie miało żadnych żądań i roszczeń, gdy jednak technologię zakupił Facebook, poczuli zapach pieniędzy i postanowili uderzyć. Cóż w tym wypadku sprawa na pewno wyląduje w sądzie, jednak na miejscu ZeniMax wcale nie byłbym taki pewny swego, bo Facebook to ogromna marka, która ma na swoich usługach znakomitych prawników. Będziemy uważnie śledzić dalsze losy tej sprawy i oczywiście na bieżąco Was informować. 

Tagi: id Software john carmack oculus rift oculus vr Zenimax