Twórczyni Wiedźmina Netflixa woli książki od adaptacji. Fani krytykują showrunnerkę

Filmy i seriale
6725V
Twórczyni Wiedźmina Netflixa woli książki od adaptacji. Fani krytykują showrunnerkę
Iza Łęcka | 05.01, 11:11

Powieść „Krew Elfów” Andrzeja Sapkowskiego powróciła na listę bestsellerów New York Times. Kolejny sukces produkcji został dostrzeżony przez Lauren S. Hissrich, która w swoich mediach społecznościowych podzieliła się celną uwagą dotyczącą adaptacji. Jej wypowiedź ponownie rozbudziła fanów uniwersum Geralta.

Netflixowy „Wiedźmin” jest nierzadko krytykowany za odejście od założeń historii stworzonych przez Andrzeja Sapkowskiego. Po wprowadzającym pierwszym sezonie w nowych odcinkach ponownie zmodyfikowano wiele wątków, rozwiązań fabularnych oraz elementów, które rozwścieczyły sympatyków produkcji. Tuż po premierze 2. sezonu sporą popularność zyskała petycja nawołująca do zwolnienia Lauren S. Hissrich.

Showrunnerka nie musi martwić się o posadę, nie ulega jednak wątpliwości, że niektóre jej wypowiedzi są negatywnie odbierane przez społeczność. Najnowszy wpis dotyczył powrotu „Krwi Elfów” na listę bestsellerów New York Times – twórczyni podkreśliła, że preferuje oryginalne historie.

„Mówiłam głośno o tym, jak bardzo wolę książki od adaptacji i #TheWitcher nie jest wyjątkiem: jestem zachwycona, że nasza produkcja inspiruje coraz więcej ludzi do powrotu do oryginalnych dzieł Sapkowskiego, podobnie jak [miało to miejsce] po S1. Im więcej fanów Wiedźmina — niezależnie od formatu — tym lepiej!”.

Jak możemy się spodziewać, wiadomość nie umknęła widzom Netflixa. Oprócz wspierających komentarzy, nie brakuje także krytycznych słów od wiernych fanów uniwersum. Lauren S. Hissrich jest ponownie atakowana za wprowadzenie zbyt wielu zmian.

"Hipokrytka. Celowo zlekceważyłaś książki i postaci w sezonie 2. To, co zrobiłaś Eskelowi, było albo głupie, albo celowe, ale nie waż się porównywać swojego tak zwanego „pisania” z oryginalnym arcydziełem".

"Musicie przestać zmieniać coś, co już jest doskonałe. Trzymaj się książek i wszystko będzie dobrze. Sapkowski stworzył piękny świat z bardzo ciekawą fabułą, a wy próbujecie go zniszczyć. Przestań denerwować ludzi swoimi głupimi pomysłami".

"Po przeczytaniu tego, spodziewałbym się, że następny sezon będzie faktycznie podążał zgodnie z wydarzeniami z książek, a nie tylko wykorzystywał imiona postaci w losowo wymyślonych fabułach, które przypominają oryginalną historię…"

"Cóż, po obejrzeniu tego fatalnie napisanego show z kiepską grą aktorską, poza aktorami grającymi Geralta, Jaskra i Yennefer, nie dziwię się, że widzowie dla lepszych wrażeń chcą przeczytać materiał źródłowy".

"Mam nadzieję, że ta rzekoma miłość do książek przeniesie się na następny sezon, a nie jest tylko sztuczką, by przyciągnąć fanów książek na dobrą stronę. Lambert był tak okropny, podobnie jak Vesemir".

"To jest myśl - może powinnaś zbliżyć serial do oryginalnego materiału... więcej osób czyta książki, więcej osób będzie rozczarowanych produkcją..."

"Jeśli tak bardzo ci się to podoba, to dlaczego spuściłaś oryginalną historię i całkowicie zmieniłaś archetypy głównych bohaterów?"

Źródło: Twitter: LHissrich Źródło grafiki: naekranie.pl

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych