SKLEP
Paweł Musiolik Paweł Musiolik 08.11.2018 22:40
"Wsteczna kompatybilność nie jest ważna. Ważniejsze jest uaktualnienie gry i wypuszczenie jej raz jeszcze"
2323V

"Wsteczna kompatybilność nie jest ważna. Ważniejsze jest uaktualnienie gry i wypuszczenie jej raz jeszcze"

Wsteczna kompatybilność czy remastery? Większość z was wybierze pierwszą opcję. Microsoft chętnie poszerza swoją ofertę w tym temacie, ale nie każdy wydawca uważa wsteczną kompatybilność za coś ważnego.

O kim mowa? Oczywiście o Rockstar Games, które podczas prezentacji sprawozdania finansowego za ostatni kwartał odpowiadało na pytania inwestorów. Jedno z nich dotyczyło ważności wstecznej kompatybilności w konsolach i ogólnie sprzętach do gier.

Red Dead Online wystartuje pod koniec miesiąca. Rockstar dopracowuje rozgrywkę sieciową do RDR 2

Na ten temat głos zabrał sam Strauss Zelnick, szef Take-Two.

Nie sądzę, by wsteczna kompatybilność była ważna. Powód, dla którego osiągnęliśmy taki sukces z GTA V jest prosty - stworzoną wcześniej zawartość zaktualizowaliśmy o nowości i wydaliśmy raz jeszcze. Ten ruch pozwolił nam szczycić się mianem lidera sprzedaży praktycznie przez całą generację, aż do czasu wydania RDR2.

Nie wiadomo jak rozwinie się Red Dead Redemption 2, na razie wiem tyle, że gra zaliczyła świetny start. I na tym się skupmy.

Co z tego wynika? Ano ten sam obrót sytuacji co przy GTA V. Nawet jeśli Microsoft i Sony zadbają o wsteczną kompatybilność, to Rockstar woli skupić się na przeportowaniu takiego Red Dead Redemption 2 na PS5/Xbox Scarlett, poprawiając grafikę i dodając nowe rzeczy.

Ruch, który może i spotka się z krytyką, ale gracze chętnie pobiegną po ten sam tytuł raz jeszcze. Wystarczy lepsza grafika, parę dodatkowych bajerów i Rockstar będzie mogło znowu liczyć morza gotówki.

Źródło: https://seekingalpha.com/article/4219648-take-two-interactive-software-ttwo-q2-2019-results-earnings-call-transcript

Tagi: rockstar games