Grzegorz Drabik Grzegorz Drabik 16.03.2010 16:44
PlayStation Move nas poruszy!
2440V

PlayStation Move nas poruszy!

Nie przesadzę chyba pisząc, że ujawnienie szczegółów budowy, pełnego kompletu oraz oficjalnej nazwy kontrolera ruchowego przez Sony było jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznej GDC. PlayStation Move (z ang. - poruszać) - tak ostatecznie nazywać się będą "różdżki" Sony, gdy trafią do sklepów jesienią bieżącego roku. 

xxxxx

 

Cena wynosić ma poniżej 100 dolarów, za zestaw z kamerą PS Eye i jedną grą. Skojarzenia z konkurencyjnym sprzętem od Wii nasuwają się mimowolnie, zwłaszcza gdy przyjrzymy się drugiej "pałeczce" - być może właśnie dlatego SCE tak długo zwlekało z pokazaniem jej światu? Z drugiej strony, komplet sprawia wrażenie po prostu logicznie podzielonego, "rozerwanego" Dual Shocka 3, albowiem PS Move przystosowano do schematu, do jakiego przez lata przyzwyczaiły nas pady. Zakładając, że jesteśmy praworęczni: w prawej ręce dzierżyć będziemy główny kontroler z sensorami ruchu, okraszony wszystkim przyciskami funkcyjnymi Dual Shocka (włącznie ze Start i Select po bokach), z dwoma spustami (pod kciukiem na górze i cyngiel pod spodem) oraz paskiem na rękę. Tymczasem lewa ręka dostanie część "ruchową", z jednym analogiem i d-padem na powierzchni, dodatkowym "iksem" oraz "kółkiem" obok i dwoma cynglami pod spodem (uznajmy je za L1 i L2).

 

Podobieństwa do wiilota i gruchy wynikać mogą jeszcze z jednego, podstawowego faktu: identycznego podziału zadań między dwoma elementami PS Move. Tylko prawy ma funkcje wskazująco-celujące (plus "bańka" na czubku, o kontekstowo zmieniających się kolorach), podczas gdy drugi służyć będzie do kontroli postaci i zadań pokrewnych. Co ważne, Sony zaznaczyło, że kontrolery nie będą wymagać połączenia między sobą - oba poprzez Bluetooth będą kontaktować się bezpośrednio z PS3. Posiadać też będą wbudowane baterie, ładowane - jak pad - poprzez port mini-USB w dolnej części.

 

 

Wynalazek wspiera w tej chwili 36 wydawców gier third-party, a do końca roku fiskalnego (marzec 2011) pojawi się dla niego 20 tytułów. Cieszy fakt, że firma próbuje też "odmłodzić" parę starszych produkcji, dorzucając im funkcjonalności związane z PSM. Wiadomo już o manipulowaniu obiektami w LittleBigPlanet, Amerykanie dostaną też EyePeta wzbogaconego o zabawę z PSM (zastąpi kartę z naszego zestawu, manipulacja zabawkami, rysowanie, możliwy jest też patch dla nas). Nowości to na razie w większości popierdółki, nastawione na fun wynikający z kontroli (Sports Champion, komiksowy shooter na szynach The Shoot, proste wyścigi Slider, Motion Fighter, TV SuperStars, zestaw mini-gierek w stylu EyeToy - Move Party), a jedyną "poważną" grą ze wsparciem PSM jest póki co SOCOM 4.

 

Na tegorocznym GDC Sony miało specjalny panel, poświęcony wyłącznie przedstawieniu szerokiej publice PS Move. Pokaz wypadł imponująco, głównie dzięki prezentacji wielu dem technicznych, m.in. systemu śledzenia ruchów całego ciała, dzięki połączeniu możliwości PS Move oraz funkcji rozpoznawania twarzy przez PS Eye. Podobno finalny soft wykrywał będzie fizjonomie różnych użytkowników, dzięki ich konturom oraz cechom indywidualnym - a do tego wiek, płeć, uśmiechy oraz ruchy powiek. Wszystkie kalkulacje wykonuje serce konsoli - procesor Cell - który bez trudu radzi sobie z real-time'owymi wyliczeniami ruchomych punktów w przestrzeni. Nie zdradzono co prawda ile mocy CPU pożera obsługa PSM, ale w przypadku pamięci są to śmieszne ilości: 1-2 MB. Natomiast jeżeli dziwi Was logo nowej zabawki (bardziej przypominające literę A niż M), to może wynikać z faktu, że plotki o "Arc" podobno były bliskie prawdy - tyle, że Sony odmówiono patentu na ową nazwę i konieczne były szybkie zmiany.

 

Zapraszamy do galerii poniżej, gdzie na oficjalnych fotkach zapoznacie się z detalami budowy PS Move.

Tagi: playstation move