Firewatch z więcej niż jednym zakończeniem
Twórcy gry potwierdzają, że znajdzie się w niej więcej, aniżeli jedno zakończenie. Tym samym podkreślają, że w tej oryginalnej produkcji żaden finał historii nie będzie tym jednoznacznie dobrym i właściwym. Czym jeszcze zaskoczą nas twórcy z Campo Santo?
W Sieci pojawił się najnowszy wywiad z przedstawicielem firmy Campo Santo, jednym z twórców gry . Serwis Gamingbolt zamieścił na swojej stronie rozmowę z Seanem Vanemanem, który ujawnia kilka ciekawych informacji na temat jego najnowszej produkcji.
W tekście pojawiają się pytania o proces tworzenia gry oraz doświadczenie wyniesione z produkcji The Walking Dead. Ponadto dowiadujemy się, że historia będzie posiadała więcej, niż jedno zakończenie.
''Firewatch to nie jest gra w stylu ''poprowadź swoją własną przygodę'', tylko każdy kto spędza z nią czas, ma totalnie odmienne doświadczenia. Ich relacja z Deliach jest unikalna, posiada swoje własne przemyślenia.
W grze jest też pewne, osobliwe zakończenie, którego z pewnością nie zobaczą wszyscy. Nie jest to jedyne ''słuszne'', ani ''właściwe'' zakończenie gry. Będą to po prostu konsekwencje wcześniejszych decyzji.'' - komentuje Vaneman.
Ostatnio dowiedzieliśmy się, że gra będzie stosunkowo krótka i można ją ukończyć w około 5 godzin. Dobra wiadomość jest taka, że będzie więcej, niż jedno zakończenie, toteż gracze mogą powrócić do po raz kolejny i poprowadzić historię nieco inaczej.
Gra debiutuje na rynku już 9 lutego, jesteście zainteresowani tym tytułem?