Deus Ex: Rozłam Ludzkości "nie będzie wyglądał, jakby ktoś się na niego zeszczał"

Deus Ex: Bunt Ludzkości jest naprawdę solidnym tytułem z dobrą grafiką, ale jedną z cech produkcji stała się charakterystyczna, żółta szata graficzna. Niemalże każda lokacja opierała się o mieszankę czarnego z żółtym. W ulegnie to jednak zmianie.
A to wszystko dzięki Jonathanowi Jacques-Belletetemu, dyrektorowi odpowiedzialnemu za grafikę produkcji. Jacques-Belletete zapewnił, że "nie będzie wyglądał, jakby ktoś się na niego zeszczał".
Wspomniał o tym w rozmowie z serwisem OXM.




Bunt Ludzkości był o nadejściu ery transhumanizmu, stąd czarny i żółty. Dobra, pewnie zastanawiacie się, co te barwy mają w ogóle wspólnego z transhumanizmem, nie? Chodzi o to, że obydwa kolory miały za zadanie naśladować malarstwo renesansowe. W Rozłamie Ludzkości jednak świat zaczyna bać się transhumanizmu, stąd żółć i czerń musi się wycofać pod ścianę. Nowy porządek w świecie Deus Ex przypomina bardziej korporacyjny feudalizm, więc stylowo naśladujemy średniowiecze. Barwy będą nienasycone z dominującą szarością, błękitem i wyblakłym brązowym. W krótkich, żołnierskich słowach: Deus Ex: Rozłam Ludzkości nie będzie wyglądał, jakby ktoś się na niego zeszczał.
Cóż, jak sprawdzi się w praktyce nowa paleta barw, zobaczymy dopiero w sierpniu 2016 roku.