Metal Gear 2: Solid Snake

Metal Gear 2: Solid Snake

8,4
18 oceny

Ocena wg platformy:

PS3 8.7
X360 9.0
PS Vita 9.0
Mobile -
PS2 8.0

Grałem, moja ocena:

Grałem na:

Grę ukończyłem w (godziny):

Pole nieobowiązkowe

Ocena zapisana

Zmień
Producent:
Konami
Wersja językowa:
Brak wsparcia języka polskiego angielska
Gatunek:
Strzelanina,   Akcja,   Skradanka
Śr. czas:
7 godzin
Premiery
Świat:
20.07.1990
Europa:
06.10.2006
Producent:
Konami
Wersja językowa:
Brak wsparcia języka polskiego angielska
Gatunek:
Strzelanina,   Akcja,   Skradanka
Śr. czas:
7 godzin
Premiery
Świat:
20.07.1990
Europa:
06.10.2006

Metal Gear 2: Solid Snake - opis gry

Metal Gear 2: Solid Snake to gra z nowatorskiego na tamte czasy gatunku Stealth Action. Została wydana w 1990 roku na 8-bitowe komputery MSX2, sprzęt niezwykle popularny w Japonii przez co tytuł nie był dostępny dla reszty świata. Oficjalna premiera odbyła się dopiero w 2005 roku za sprawą wydania na PS2 pakietu Metal Gear Solid 3: Subsistence,  w którego skład wchodziły właśnie, bonusowo obie klasyczne części Metal Gear. Później przy okazji kolekcji Metal Gear Solid HD, gry zawitały również na PS3, PSV, X360 oraz telefony komórkowe.

Metal Gear 2: Solid Snake to bezpośrednia kontynuacja przebojowej gry Metal Gear wydanej trzy lata wcześniej na MSX. Można spokojnie powiedzieć, że pierwsza odsłona jest tak samo kamieniem milowym gatunku Stealth Action jak i dziełem, które przybliżyło światu nazwisko Hideo Kojima! Japoński wizjoner w swojej poprzedniej grze, zrewolucjonizował gry i wywrócił ich świat do góry nogami, wrzucając graczy w kamasze bohatera który przemierzał względnie otwarty świat gry bez konieczności strzelania i zabijania każdego na swojej drodze. Tak właśnie narodziły się skradanki. Przy okazji poprzedniej gry znany dzisiaj każdemu, kontrowersyjny reżyser nie miał okazji zawarcia wszystkich swoich pomysłów w jednej grze, więc zachował je na później dla ewentualnego sequela.

Gra opowiada historię tytułowego Solid Snake'a, żołnierza elitarnego oddziału Fox Hound, wyspecjalizowanego w tajnych misjach na całym globie, który zostaje wysłany z misją ratunkową czeskiego naukowca Dr. Kio Marva do Azji Środkowej. Okazuje się, że zbrojne ugrupowanie przejęło tam część terytorium, utworzyło coś na wzór "Najemniczej Ojczyzny" zwącej się Zanzibar Land i pragnie wykorzystać badania doktora w dziedzinie przetwarzania paliw do własnych terrorystycznych celów. Poza tym wykorzystując upadek żelaznej kurtyny, organizacja wyposażyła się w głowice nuklearne, które mają służyć sianiu strachu wśród wszystkich rozbrojonych państw. Snake bardzo chętnie przyjmuje powierzone mu zadanie, bo wiele wskazuje na to że do transportu głowic może być używany kolejny Metal Gear, dlatego też rusza na kolejną szpiegowską misję w trakcie której po raz kolejny sprawdzi swoje granice możliwości.

Jak na grę szpiegowską przystało, bohater w trakcie przemierzania olbrzymiej bazy Zanzibar land, wyposażony będzie w wiele rodzajów broni palnej i innych przydatnych gadżetów, jednakże przez status misji, większość z nich musi znaleźć sam. Wbrew pozorom, Snake nie będzie sam. W trakcie misji pozostaje w ciągłym kontakcie radiowym z nowym dowódcą Fox Hound, pułkownikiem Roy'em Campbelem oraz innymi wojskowymi doradcami od spraw technicznych, terenowych czy czystko survival'owych, wśród nich legenda w postaci Master Millera. Gra jak jej poprzednik polega na cichej infiltracji terenu działań, bez wzbudzania podejrzeń, alarmów czy eliminowania wrogów w wymianie ognia, takowe oczywiście są możliwe, czasami wręcz narzucone aby pchnąć historię do przodu, no ale w większości to czysto opcjonalne podejście. Przez większość gry możemy eliminować wrogów, zachodząc ich od tyłu i ogłuszając, bez jednego wystrzału, co przez umowną na tamte czasy grafikę, powodowało że ogłuszeni wrogowie po prostu znikali z mapy. Jednak gdy nas zauważono gra nie kończyła się napisem failed czy game over, włączał się bowiem trzypoziomowy stan alarmowy. Czerwony gdy wrogowie mają nas na celowniku, pomarańczowy gdy nas poszukują i zielony gdy wszystko jest w porządku. Bohater nabył też nowych umiejętności takich jak na przykład dwa poziomy postawy, przez co teraz można się skradać czołgając, przemieszczać szybami wentylacyjnymi, chować pod pojazdami i wszelakim wyposażeniem wnętrz w bazie. Gra charakteryzuje się czysto przygodową, progresywną strukturą, w której aby popchnąć fabułę do przodu i dostać się do kolejnych lokacji, musimy zdobyć jakiś specjalny przedmiot, magnetyczną kartę do drzwi czy broń która ma nam w tym pomóc. Gameplay jest ponadczasowy i znacznie wpłynął na przyszłe standardy serii.

 

Wiele osób, które po latach próbowało przejść ów tytuł, raziła dwuwymiarowa, przedpotowa oprawa graficzna, jednakże w czasach premiery był to naprawdę wysoki poziom, zważywszy na to na co pozwalał wtedy silnik. To samo tyczy się dźwięku i muzyki które do dziś robią wrażenie budując niesamowity, surowy klimat mediów na zderzeniu lat '80-'90. Intro można nucić wręcz bez końca. Pomimo upływu lat, prawdziwy koneser gamingu na prawdę będzie się dobrze bawił przy tym klasyku i odkryje przy tym wyżej wspomniane prekursorstwo wielu rozwiązań, mechaniki oraz fabularnych nawiązań zastosowanych w każdej kolejnej części tej wielkiej serii. Na przykład tutaj po raz pierwszy pojawia się prekursor komunikatora zwanego Codec i rozmowy w znanym z niego stylu. W MG2 po raz pierwszy mamy do dyspozycji Soliton Radar, niezwykle przydatny gadżet, pokazujący nam pozycję i ruch wroga, tutaj też po raz pierwszy na taką skalę używamy kartonowego pudła, kluczy z metali zmieniających strukturę przez wpływ temperatury, zdalnie sterowanych pocisków, nieodzownych racji żywnościowych oraz innych znanych, nieodłącznych elementów uniwersum. Nawet poprowadzenie fabuły, walki z boss'ami, dotarcie do nich i masa twistów fabularnych prowadzą do pewnego uczucia Deja Vu w stosunku do legendarnego Metal Gear Solid, które po latach może jawić się jako tak na prawdę tylko rozwinięcie i wprowadzenie w pełne środowisko 3D właśnie, genialnej mechaniki Metal Gear 2: Solid Snake.

 

Gra okazała się ogromnym sukcesem, zaszczepiła nazwisko Kojima w świadomości graczy i dała mu też przepustkę w przyszłość ku tworzeniu kolejnych części, które jak już każdy słyszał i wie, zamieszały w takim stopniu że wręcz wyznaczały standardy i kierunki w jakich miały podążać gry na kolejnych generacjach sprzętowych. Metal Gear 2: Solid Snake to fabularne mistrzostwo i jedna z najlepszych odsłon serii, którą każdy szanujący się fan powinien ukończyć. Jednak jak to w grach Kojimy bywa, nic do końca nie jest takie oczywiste jakie mogłoby się wydawać, a za przykład niech posłuży zakończenie ostatniej części sagi Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, które znacząco wpływa na odbiór tej części sagi, która stała się przy tym jeszcze lepsza.

Wideo - Metal Gear 2: Solid Snake

Poprzednie wideo
Następne wideo
Youtube video

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych