Chcesz zagrać?

BLOG RECENZJA
483V
Chcesz zagrać?
MajinYoda | 09.04, 11:57

Ostatnio, znowu zacząłem oglądać sporo anime ;). I, muszę przyznać, jeden z tych seriali zrobił na mnie takie wrażenie, że musiałem napisać recenzję. Na początek zaznaczę, że jest to anime od Netfliksa, co początkowo mnie zaniepokoiło, bo już miałem styczność z ich tworem w tym gatunku. Niemniej, postanowiłem dać szansę i, na szczęście, dwa sezony Kakegurui (czyli Compulsive Gambler (2017) oraz XX (2019)) okazały się o wiele lepsze.

Źródło

Może poker?

Na początek warto przyjrzeć się miejscu akcji - szkole o nazwie “Hyakkaou Private Academy”. Aczkolwiek, w tym kontekście słowo “szkoła” jest ciut mylące, bowiem to nie wiedza i oceny są tu wyznacznikiem sukcesu, lecz umiejętności uprawiania hazardu. I zasobność portfela. To ostatnie ma znaczenie, choć do tej instytucji uczęszczają (głównie) dzieci elity - politycznej, finansowej (wiecie o co chodzi). Dlatego stawki podawane są w milionach jenów (z ciekawości sprawdziłem - milion jenów to jakieś 36 tysięcy złotych).

I, szczerze pisząc, ta koncepcja na początku wydała mi się taka sobie. Nie znam się na hazardzie (choć czasami grywam w Gwinta ze znajomymi :D), ale oglądałem Kasyno. Jednakże, w tym przypadku wszelkie rozgrywki są tylko pretekstem do wydarzeń - pod tym względem Kakegurui bardziej przypomina serię Ocean’s, jeśli chcecie znać moje zdanie.

Same rozgrywki są mocno zróżnicowane - poza pokerem (także indiańskim) pojawiają się, naturalnie, także inne formy hazardu (w tym rosyjska ruletka). Wspomniane wcześniej stawki to nie tylko pieniądze - ot, chociażby paznokcie czy nawet życie (i nie chodzi tu o fizyczne życie, lecz o przyszłość - życie rodzinne itd.). Ale nie chcę spoilerować :D.

Co jeszcze ciekawsze, w tej szkole istnieje hierarchia uczniów. Podział jest dosyć prosty: "ludzie" to osoby, które świetnie sobie radzą w wygrywaniu. Z kolei "zwierzątkiem" (ang. house pet) staje się uczeń lub uczennica, który, jak łatwo się domyślić, przegra sporo pieniędzy. Wówczas staje się czymś w rodzaju podczłowieka, sługą innych uczniów.

Mój mi Joker

Mając to wszystko przed oczami przez dałoby się wymienić postacie. Główną bohaterką serialu jest Yumeko Jabami, czarnowłosa dziewczyna, której główną cechą jest absolutne uzależnienie od hazardu. Może to się wydawać dość normalne w tego typu szkole, ale pozostałe postacie nie mają do niej startu pod tym względem. Yumeko odczuwa wręcz seksualne podniecenie podczas rozgrywki - niezależnie od jej faktycznego wyniku. Jednakże, tę postać można dość szybko polubić, z tym akurat nie ma problemu. Yumeko jest postacią dość tajemniczą - seria bardzo wolno odkrywa karty związane z jej życiem poza szkołą. I ta aura towarzyszy jej przez całe anime.

Drugą ważną postacią jest Mary Saotome, frenemy Yumeko i tritagonistka serii. Ta blondwłosa dziewczyna pojawia się niemal w każdym odcinku anime. Wprawdzie nie jest tak mocno uzależniona od hazardu jak Yumeko, ale też ma cechy z tym związane.

Deuteragonistą i narratorem serialu jest Ryota Suzui. Pewnie zastanawiacie się teraz czemu go wymieniam na trzecim miejscu. Otóż, chłopak nie jest, moim zdaniem, tak interesującą postacią, jak dwie dziewczyny. I nie tak inteligentny jak one (wręcz się czasami zastanawiałem co on w ogóle robi w tej szkole).

Skoro mówimy o szkole to warto wspomnieć o władzach, które nadzorują wspomniany wcześniej system. Otóż, na szczycie tej całej instytucji stoi Student Council, na którego czele stoi Prezes (ang. President). Obecnym "szefem" jest białowłosa Kirari Momobami, która wszędzie jest opisywana jako antagonistka pierwszego sezonu, ale ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie była bardziej kimś w stylu Vetinari'ego ;). Choć pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą :D.

Naturalnie, członkowie Student Council także biorą udział w rozgrywkach i nie są na stałe "przyspawane" do swoich stanowisk. Trochę działa to na zasadzie "im wyżej wejdziesz, tym boleśniejszy jest upadek".

Rzecz jasna, każda postać pojawiająca się w serialu ma swoje cechy, ambicje, animozje i sojusze. Nie ma sensu wymieniać wszystkich, bo musiałbym spoilerować. Muszę jednak przyznać, że twórcy świetnie poradzili sobie z ich stworzeniem.

Jak zauważyliście, wymieniłem tylko uczniów. Cóż, w obu sezonach pojawiła się tylko jedna nauczycielka - w pierwszym odcinku. Trochę czułem się jak w Academy City z Railguna, choć tam jednak pojawiło się więcej dorosłych postaci. Tutaj - tylko ta bezimienna belferka…

Popatrz jak pracuje zawodowiec

Pod względem oprawy wizualnej serial został zrealizowany świetnie. Postacie wyglądają naturalnie, animacje są płynne, nie zauważyłem też żadnych większych błędów… no dobra - cały czas mnie irytują brwi przenikające przez kosmyki włosów. Widzę to już w kolejnym anime i nie mam pojęcia czemu animatorzy tak to robią - wygląda to źle. Co gorsza – to samo dzieje się z oprawkami okularów. Nie wiem czemu animatorzy robią takie rzeczy – ale wygląda to fatalnie.

Inna kwestia to pewne zmiany w wyglądzie, które pojawią się u postaci podczas grania. Najbardziej efektywnym jest "tryb hazardzisty", który najczęściej pojawia się u Yumeko (choć Mary też się zdarza). Wówczas jej naturalnie ciemnoczerwone oczy stają się jaskrawoczerwone, czego mógłby jej pozazdrościć SSJ God. Druga zmianą, bardziej irytująca, jest wręcz groteskowa deformacja twarzy oraz nienaturalne wydłużanie języka czy nagły rzut na zgrzytające zęby. Wpisuje się to wprawdzie w styl animacji, ale początkowo jest nieco irytujące.

Warto jeszcze krótko wspomnieć o muzyce. Nie zwracałem na nią uwagi, więc jest w porządku ;). Aczkolwiek, muszę dodać, że openingi i endingi nie przypadły mi do gustu.

Warto też dodać, że istnieje aktorski serial Kakegurui, który - z tego, co spojrzałem (nie lubię azjatyckiego aktorstwa, nic na to nie poradze :D) - ma dokładnie tę samą fabułę, co anime. Więc można wybrać między jednym a drugim :).

Atuty

  • spójna fabuła
  • dobrze zarysowane postacie
  • grafika i animacje

Wady

  • brwi i okulary przenikające przez włosy
  • deformacje twarzy
  • nie wiadomo czy powstanie trzeci sezon
MajinYoda

MajinYoda

Jak zauważyliście, oba sezony Kakegurui bardzo mi się spodobały. Wręcz mógłbym napisać, że to najlepsze anime, jakie oglądałem w 2022, ale to nie byłaby prawda, bo jest dopiero marzec ;). Niemniej, sądzę, że ocena, którą niniejszym stawiam jest ze wszech miar uczciwa :). I czekam na trzeci sezon (oby powstał).

9,0
3

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper