Blog użytkownika Uniberon

Uniberon Uniberon 16.08.2020, 19:03
Gry, które wprowadzają element horroru
306V

Gry, które wprowadzają element horroru

Twórcy lubią nas zaskakiwać swoimi pomysłami. Niegdyś grając w pewnego FPSa dziejącego się na tropikach, zostałem oszołomiony przez nagłą zmianę klimatu w grze - otóż, zamiast zwykłych najemników i bardziej wojskowego wydźwięku, otrzymałem dziwne zmutowane stwory i nutkę horroru połączoną z niepokojem. Od tamtego czasu bardzo lubię być w ten sposób zaskakiwany przez gry, a w tym blogu chciałbym skupić się na paru z nich.

Uwaga! W tekście znajdą się spoilery do następujących gier : Far Cry ; Uncharted: Fortuna Drake'a ; Halo: Combat Evolved ; The Legend of Zelda: Ocarina of Time

Jak niektórzy z was mogli się domyśleć, powyższy przykład to tak naprawdę pierwszy Far CryGrę zaczynamy jako Jack Carver, były żołnierz sił specjalnych, który aktualnie zarabia na życie wypożyczając łódkę. Podczas jednego ze zleceń jego łódź zostaje zaatakowana, a on po wydostaniu się na brzeg musi walczyć o życie, szukając jednocześnie pasażerki, która go wynajęła. Podczas walk na wyspie bohater natyka się na laboratoria, w których jak się później okazuje prowadzone są nielegalne badania genetyczne. Od tego momentu będzie nam dane walczyć z Trigenami - zmutowanymi małpami o niebywałej sile i wytrzymałości, gotowymi zmieść Jacka z powierzchni ziemi. Jest to moment, kiedy gracz zostaje zaskoczony nagłą zmianą w gameplay'u - wprowadzony zostaje element horroru i skołowania. W końcu cały czas jesteśmy pewni tego, że jest to gra o walce z ludzkimi przeciwnikami. Jak to często bywa - pozory jednak mylą. 





Kolejnym świetnym przykładem będzie tu seria Uncharted, gdzie elementy nadnaturalne pojawiają się praktycznie w każdej części. Ja jednak opiszę przypadek Uncharted: Fortuna Drake'a, czyli pierwszej części serii. Wcielając się w postać Nathana Drake'a, wraz z naszym towarzyszem Sullym i reporterką Eleną, dane nam jest przemierzać lasy Amazonii w poszukiwaniu skarbu. Zostaje nam także podana informacja, że wieki temu w tym samym celu dotarli tu również Hiszpanie, lecz słuch o nich zaginął. Podczas naszej przygody niejednokrotnie natkniemy się na stare, nazistowskie pojazdy z martwą załogą w środku. Na ciałach nieszczęśników zobaczyć można liczne rany szarpane, co wskazywałoby na atak dzikich zwierząt. Jest to całkiem logiczne, w końcu znajdujemy się pośrodku dżungli, lecz okazuje się, że prawda jest zupełnie inna. Otóż okazuje się, że owi Hiszpanie dotarli do skarbu, lecz ten zamienił ich w krwiożercze stworzenia gotowe zabić każdego, kto tylko się pojawi. Efekt jest krótkotrwały, bo zmiana zostaje wprowadzona pod koniec gry, ale skuteczny. 





Następny tytuł, który według mnie powinien znaleźć się tutaj na liście, to Halo: Combat EvolvedDla (jakimś cudem) niewtajemniczonych - wcielamy się w niej w skórę legendarnego już Master Chiefa, który ucieka ze statku atakowanego przez przymierze. Obie strony ścigają się, aby dotrzeć do tytułowego Halo - okręgu, który dryfuje w kosmosie, a jego zastosowanie jest nieznane. Większość rozgrywki mierzymy się z siłami wcześniej już wspomnianego przymierza, składającego się z różnych ras kosmitów, a sama gra prowadzi się bardziej jako typowy FPS akcji. A przynajmniej do czasu. Podczas próby przejęcia jednej z placówek badawczych, okazuje się, że przypadkowo zostaje uwolniony "potop" - uwięziona przed laty pasożytnicza rasa kosmitów, która pochłania wszystko, co staje jej na drodze. Zszokowany gracz może z początku jedynie obserwować, jak asymiluje się ona z jego kompanami jak i przeciwnikami, zamieniając ich tym samym w coś, co do złudzenia przypominać może wszelkie rodzaje zombie. Moment ten na wielu grających zrobił ogromne wrażenie, wprowadzając strach do rozgrywki, dzięki czemu wielu pamięta go ze szczegółami lata po premierze gry.





Warto jest również wspomnieć o tym, co może spotkać nas podczas grania w The Legend of Zelda: Ocarina of Time. Piąta gra w serii, po raz kolejny podąża za poczynaniami Linka, u którego boku znów znajduje się wróżka Navi. Tym razem protagonista ma za zadanie odszukać "niegodziwego pustelnika", który rzekomo miał przekląć wielkie drzewo Deku, jednocześnie próbując zawładnąć nad światem. Przed śmiercią, bohater dostaje od drzewa kamień duchowy i wysyła go do zamku Hyrule, aby rozmówił się tam z jego księżniczką. Podczas swojej podróży odwiedzimy sporo zróżnicowanych lokacji, a wraz z nimi wielu oryginalnych przeciwników. Jednakże jeden z mini-bossów bardzo się wyróżnia od reszty gry. Jest nim Dead Hand, kryjący się w lochach stwór przypominający zombie z bardzo dużą szczęką, który jest otoczony przez upiorne ręce wystające z ziemi. Kiedy tylko znajdziemy się dosyć blisko, wysunie on w naszą stronę swoje pokraczne ręce, aby przysunąć nas bliżej swojej szczęki, która następnie zaciśnie się na Linku. Co prawda jest to jedynie jeden przeciwnik, lecz udało mu się przerazić innych graczy na tyle, że do dziś uważany jest za jednego z bardziej niepokojących adwersarzy. 





I myślę, że na tym przykładzie zakończymy nasz materiał. A czy tobie, czytelniku, przychodzą jakieś inne tytuły na myśl?

Tagi: Far Cry halo: combat evolved horror Strach The Legend of Zelda: Ocarina of Time Uncharted Uncharted: Drake's Fortune

Oceń notkę
+ +6 -

Oceń profil
+ +11 -
Uniberon
Ranking: 7442 Poziom: 21
PD: 1657
REPUTACJA: 444