Dwa kroki wstecz, czy jednak....? O przesiadce na Playstation 3 w 2026

BLOG
27V
user-81250 main blog image
iwo89 | Dzisiaj, 16:51
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Myślę, że nieprzesadne będzie stwierdzenie, że 9ta generacja konsol nie zapisze się niczym szczególnym w historii. Mamy powolną ewolucję tego co tak naprawdę zasiała 7 generacja, a 8 dopieściła bądź spektakularnie zepsuła. Dlatego czując potrzebę podrapania nostalgii, oraz mimo wszystko - poszerzenia nieco swoich horyzontów (dlaczego - o tym za chwilę), postanowiłem wybrać się w podróż serwowaną przez jeden z najbardziej skomplikowanych procesorów w sferze elektronicznej rozrywki.

Odrobina tła: nie jestem hardcore'owcem, ani nie opowiadam się za żadną ze stron. Od 1998 aktywnie gram na PC, z przerwą między 2008 a 2012, gdzie tak naprawdę ominął mnie boom HD, serwowany przez Sony i MS. W 2012 roku postanowiłem ukonsolowić się (ze względów praktycznych i ekonomicznych - nie uśmiechało mi się ciągłe ulepszanie PC żeby w ogóle cokolwiek odpalić - ot chciałem tej magii 'Włóż płytę i graj'). Wybór padł na Xboxa 360, podyktowane - uwaga - ergonomią pada. Po prostu układ analogów w DualShocku to dla mnie był jakiś fikoł i prosiło się o ból stawów. Od tamtej pory stałem się 'zielony', gdzie przesiadla była płynna dzięki wstecznej - do biblioteki tylko dodawałem, nic nie wymieniałem. Ale kupka wsydu też puchła na GOGu i wszelkiej maści rozdawnictwom epikowo-amazonowych, więc uzupełniłem się w ROG Ally.

No ale przyszedł ten moment, gdzie 'starocie znam na pamięć', a na X-ie ograłem już wszystko co było dla mnie fajne. I nagle taka iskra: A może by tak spróbować tą kultową bibliotekę PS3? Wszak wtedy wojna konsol była na całego, a studia prześcigały się nie budżetami, ale pomysłami.

No to zaczynamy poszukiwania sprzętu. Niby rzecz prosta, bo przecież rynek się nasycił, nie? Otóż widzę trend z motocykli (gdzie moja CBR z roku na rok zyskuje na wartości, mimo pogarszania się stanu, bo nie oszukujmy się - plastiki degradują się), i wcale nie będzie tak tanio jak zakładałem. Jest cała masa złomów, gdzie niekoniecznie powodem śmierci/złego stanu jest jakość wykonania. Ludzie nie dbają o sprzęty! O znalezieniu orginalnych Sixaxis w rozsądnych cenach też można było pomarzyć.

Zmęczony przeglądaniem platform ogłoszeniowych, ghostowania przez ludzi przy próbie zakupu, lub po prostu niezgodnością z tym co się widziało na zdjęciach - udało się dorwać Super Slima w całkiem niezłym stanie, z Sixaxisem w komplecie, oraz 3 pudełkami z tytułami które mnie interesują (dwie części Uncharted + COD Black Ops żeby poznać czemu tyle ludzi oszalało na punkcie tego tasiemca) w lokalnym sklepie growym. Plusem była cena, stan, oraz fakt że w razie problemów - jest gwarancja rozruchowa. Jest dobrze!

Co prawda konsolka leciała na 12GB flashu, ale dołożyć dysk to żaden problem, pełno 500GB walało się od starych laptopów. I pierwszy zonk - nie ma tacki! Ale to nic co sprytna polska głowa nie obejdzie na tymczas, dopóki 'majfrend' z Ali nie dośle ramki. Pora odpalić ten zacny sprzęcior, i usłyszeć piękny dźwięk bootowania. Tutaj zaczął się pokaz pt. 'Jak bardzo poszliśmy do przodu' jeżeli chodzi o sprawy softowo-update'owe: wgrany soft był w wersji 4.88, więc trzebaby jednak puścić tą aktualkę. Przyzwyczajony do szybkiego pobierania dużych formatów (światłowód 2gbit + SSD w Series X nie powodują frustracji jak gra ma 70GB), zorientowałem się jak paskudnie wolna jest karta WiFi w plejce. I mimo że później podpiąłem kabel do teoretycznie gigabitowego portu w konsoli - to prędkości (które de facto nie wiem jakie osiągałem - interfejs pleja tego nie pokazuje) nie były.... satysfakcjonujące. O wydajności HDD nawet nie wspomnę. bo to miałem wkalkulowane w oczekiwania (zwłaszcza po fatalnych czasach ładowania na Xbox One).

I tu następuje pierwsze pozytywne zaskoczenie - PS Store żyje! Nie ma może co prawda jakoś wybinie przepastnej tej biblioteki, ale coś jeszcze można kupić jeżeli nie zechce mi się ruszyć tyłka po używki. Ale rejestracja konta PSN to jakaś pomyłka - ciągłe przenoszenie na strony, brak możliwości zrobienia tego bezpośrednio na konsoli i ogólnie sam interfejs PS3 - no tutaj cieszę się, że zacząłem u zielonych (gdzie całe flow Xboxa dobrze mi siadło).

A więc, plan teraz jest taki: trylogia Uncharted - już zaopatrzony, Drake's Fortune lekko poznane. Black Ops - szybki kuk tylko czy ludzie nadal są na serwerach i tutaj duży banan na twarzy że znalezienie 'meczyku' nie będzie problemem. Jak tylko skończę wędrówkę z Drakiem, lecimy inne tytuły typu ex na PS3: inFamous, Killzone, The Last of Us, Beyond Two Souls czy inne Heavy Rain. Może nawet spróbuję przygód Sackboya. Biblioteka jest ogromna, i na pewno coś jeszcze znajdę bez martwienia się nowym standardem cenowym, czy faktem w jakim stanie ta gra w ogóle jest po uruchomieniu.

Pierwsze wrażenia z samego grania? To stara dobra szkoła, gdzie gry miały 'to coś' - duszę, artyzm, nie było chłodnej kalkulacji w Excellu który trend sprzedać. Pierwszy szok - TO R2 i L2 NIE DZIAŁAJĄ JAK TRIGGERY? JAK TO MAM WCISKAĆ GAZ X-EM W GRAN TURISMO? CZEMU NIE STRZELAM SPUSTEM? O ciągłym szukaniu D-Pada pod analogami nie wspomnę :P

Ale jest fajnie. Sprzęt ma nadal tą magię.

Powiecie - te gry mają remastery, czemu nie wziąć nowszej generacji? Chłopie, nie robisz dwóch kroków wstecz?

Otóż - jest na pewno taniej. Trylogia Uncharted to grosze. Cokolwiek jest dostępne w dużej ilości sztuk. Ba, są też przecież marki które Sony same zabiło pasywnością. No i w pakiecie dostajemy nieco tego powiewu 'kiedyś to były czasy' i ten dreszczyk odwiedzania sklepu z grami z drugiej ręki.

A remastery? To nadal te same gry. Podkręcona grafika niekoniecznie podkręci też frajdę. Nie wspominając o tym, że często to są też zwykłe skoki na portfel.

Co polecacie jeszcze sprawdzić na PS3?

Oceń bloga:
2

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper