Blog użytkownika Sirck

Sirck Sirck 01.07.2019, 12:00
Jak zostać streamerem, czyli test AVerMedia Live Gamer Mini
871V

Jak zostać streamerem, czyli test AVerMedia Live Gamer Mini

Coraz większą popularnością cieszą się serwisy takie jak YouTube czy Twitch. Efekt ten jest potęgowany przez duże zainteresowanie e-sportem, gdyż to własnie na tych stronach pojawiają się transmisje wszystkich rozgrywek. Swoją cegiełkę dorzucają liczni twórcy, którzy codziennie publikują kolejne materiały. Aby zacząć zabawę ze wspomnianymi social mediami, potrzebny jest sprzęt taki jak Live Gamer Mini (GC311).

Kanały podejmujące tematykę technologii czy gamingu, stanowią sporą część Internetu. W ofercie firmy AVerMedia znaleźć można masę sprzętu, który pozwala na rejestrację materiału wideo. Ich urządzenia nadają się do nagrywania gier zarówno z konsol, komputerów, a nawet urządzeń mobilnych. Prawdą jest, że ceny sprzętów dla streamerów i youtuberów do tanich nigdy nie należały. AVerMedia wraz z Live Gamer Mini (GC311) chce zmienić ten stan rzeczy.

Poznajmy się

Cena większości grabberów wideo oscyluje w granicach tysiąca złotych. GC311 od AVerMedii to wydatek połowy tej sumy. W zamian otrzymujemy skromnie wyposażone, choć bez dwóch zdań bardzo „elastyczne” urządzenie. Po rozpakowaniu niewielkiego pudełka do rąk trafi: grabber, przewód USB 2.0 oraz skrótowa instrukcja na papierze. Szkoda, że w zestawie producent nie uwzględnił dodatkowego przewodu HDMI.

Długi niemal na dwa metry kabel w oplocie z jednej strony zakończono wtyczką USB Typ-A, z drugiej zaś Micro-B. Sam grabber Live Gamer Mini to niewielka skrzyneczka mieszcząca się w dłoni, ciężar której nie przekracza 75 g. Obudowę wykonano z tworzywa sztucznego z należytym przywiązaniem do szczegółów, w czym zasadniczo AVerMedia nie zawodzi od lat. Na jednej stronie umieszczono komplet wyjść/wejść. Odpowiednio obok siebie umiejscowiono: wejście HDMI, wyjście HDMI oraz port USB Micro-B. Nie ma żadnego włącznika czy przycisku reset. Po wpięciu kabla do komputera grabber jest gotowy do pracy, co powinna zasygnalizować niebieska dioda LED.

Niewielka waga i kompaktowe rozmiary (100 x 57 x 18.8 mm) pozwalają wywnioskować tylko jedno – GC311 zaprojektowano głównie z myślą o mobilnych streamerach. Gdy jedziecie na jakieś wydarzenie, czy do znajomego po youtuberskim fachu, będziecie zawsze gotowi do twórczej pracy. Wręcz banalna obsługa, plus przystępna cena czyni opisywany sprzęt atrakcyjnym także dla początkujących w social media. Niestety niska cena idzie w parze z pewnymi ograniczeniami, o czym więcej za chwilę.

Specyfikacja sprzętu:

• Złącze: USB 2.0 (USB Micro)

• Wejście wideo: HDMI

• Wyjście wideo (Pass-Through): HDMI

• Maksymalna rozdzielczość Pass-Through: 1080p@60Hz

• Maksymalna rozdzielczość nagrywania: 1080p@60Hz

• Wspierane rozdzielczości: 1080p, 1080i, 720p, 576p, 480p, 480i

• Format nagrywania: MPEG 4 (H.264+AAC) / Wspiera kodowanie sprzętowe

• Wymiary: 100 x 57 x 18.8 mm

• Waga: 74.5 g

Stream czas zacząć!

Grabber GC311 powiela pewne schematy sprzętu AVerMedii z przeszłości. Część obliczeń dzieje się po stronie testowanego urządzenia. W konsekwencji nie potrzeba mocarnego komputera prosto z laboratoriów NASA. Mimo tego pewne minimalne wymagania sprzętowe należy spełnić. W testach użyto PC-eta wyposażonego w procesor i5 czwartej generacji, osiem gigabajtów szybkiej pamięci RAM oraz wysłużonego GTX 760. Specyfikacja ta poradziła sobie śpiewająco, posiadając jeszcze sporą rezerwę mocy obliczeniowej, szczególnie, że całość obliczeń leżała po stronie karty GeForce. Na dobrą sprawę temat ogarnie nawet zestaw z i5-tką trzeciej generacji, o ile posiada wsparcie odpowiednio szybkiego GPU Nvidii lub AMD.

Podobną specyfikację rekomenduję również dla notebooków, choć dla starszych platform i7 nie będzie żadną przesadą. Pamiętajcie, że wszelkiego rodzaju jednostki Pentium czy starsze Core i3, i5 wraz z zintegrowanym GPU Intela, to stanowczo za mało, by komfortowo nagrywać w 1080p a nawet 720p. Zarejestrowany obraz będzie straszyć artefaktami oraz szarpaniem obrazu przypominającym czkawkę.

Pozostała jeszcze kwestia oprogramowania. Do pracy z GC311 zaleca się program RECentral 4 w wersji v4.3.1.43_x64. Rzecz jasna pobierzecie go bez żadnych kosztów prosto z strony producenta. Spece z AVerMedii rekomendują środowisko Windows 10, na którym faktycznie wszystko działa bez najmniejszego problemu. Dzięki wykorzystaniu UVC Live Gamer Mini działa natychmiast po podłączeniu do portu USB, a wyjściowy format uzyskiwanego filmu wspierany jest także przez popularne platformy streamingowe. Warto jednak nadmienić, że zarówno GC311 jak i najnowszy RECentral 4 bez problemu działają na Windows 7. Wspominam o tym, ponieważ wielu z Was wciąż pewnie korzysta z poprzedniego systemu operacyjnego Billa Gatesa.

Część praktyczna

Brak konieczności posiadania komputera z kosmosu, a także interface USB 2.0, pozwala sądzić, że AVerMedia w swoim najnowszym produkcie poszła na serię ustępstw. Tak też jest w istocie. Urządzenie nie wspiera wyświetlania, nagrywania i streamowania sygnałów metodą HDCP. Ponadto, odpadają rozdzielczości w proporcjach 21:9 oraz mistyczny standard 4K. Wprawdzie możecie go wymusić, ale nie polecam tego zabiegu. Czego jeszcze nie uświadczymy to HDR, jak również nagrywanie i wyświetlanie w wysokich częstotliwości odświeżania obrazu. Maksymalna dostępna wartość wynosi 60 Hz, co zasadniczo żadną ujmą nie jest i dla sporej większości twórców taki standard wystarczy w zupełności.

Oczywiście nie jest tak, że nie mamy żadnych opcji do wyboru. Na załączonym poniżej obrazku widać jak na dłoni, że zachowano pewien stopień funkcjonalności. Do próbnego nagrania wybrałem następujące parametry: kodek Nvidii, format H.264, profil H.264 - high, rozdzielczość 1080p@60Hz, szybkość transmisji wideo (bitrate) - 60, keyframe: 2 sekundy, szybkość transmisji audio - 256kbps. W rezultacie wszystko na komputerze, podczas nagrywania rozgrywki z konsoli Xbox One, działało bez najmniejszych problemów. Zarówno po stronie obrazu jak i dźwięku. Finalny materiał nie był idealnej jakości, ale dla potrzeb streamu czy tworzenia filmików dla YouTube całkowicie wystarczy.

AVerMedia Live Gamer Mini GC311 to grabber typu Pass-Through. W większości przypadków w przeszłości oznaczało to, że pomiędzy obrazem wyświetlanym na monitorze/TV z konsoli, a materiałem na komputerze w RECentral dało się zauważyć solidne opóźnienia. Słowem granie patrząc w okno programu AVerMedii było praktycznie niemożliwe. Zaletą nowego modelu Live Gamer Mini, według zapewnień producenta, ma być brak opóźnień w trakcie nagrywania. Bez odpowiedniej aparatury trudno stwierdzić na ile przechwałki producenta pokrywają się z rzeczywistością. Jednak z całą stanowczością można powiedzieć, iż złowrogie opóźnienie (tzw. lag) między tym, co wyświetla wasz telewizor, a tym co zobaczycie na monitorze w oknie RECentral jest naprawdę znikome. Na tyle, że bez problemu dało się grać choćby w Forzę Horizon.

Mały rozmiar, duże możliwości

Live Gamer Mini GC311 kosztuje o połowę mniej niż inne grabbery oferowane przez AVerMedię, czyli nieco ponad 500 zł. Taka cena to skutek kompromisów, na które musiał pójść producent. W efekcie, urządzenie umożliwia korzystanie jedynie z najbardziej potrzebnych funkcji. Patrząc z innej perspektywy, jest to również ogromną zaletą, gdyż ilość opcji i konfiguracji nie przygniecie początkującego twórcy.

Słowem zakończenia, urządzenie powstało przede wszystkim dla użytkowników, którzy cenią sobie mobilność. Patrząc na jego niewielkie rozmiary, spełnia to założenie całkowicie. Absolutnie każdy powinien poradzić sobie z konfiguracją i obsługą GC311, gdyż jest to banalnie proste i nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Wystarczy jedynie podłączyć trzy kabelki i zainstalować oprogramowanie, które jest do pobrania ze strony producenta. Tak jak pisałem wcześniej, jest to dobre urządzenie do rozpoczęcia kariery streamera, ze względu na jego bazową funkcjonalność. Finalna jakość obrazu jest jak najbardziej zadowalająca, więc moim zdaniem AVerMedia Live Gamer Mini GC311 jest sprzętem godnym polecenia

Tagi: avermedia grabber streaming

Oceń notkę
+ +21 -

Oceń profil
+ +5 -
Sirck
Ranking: 49030 Poziom: 14
PD: 641
REPUTACJA: 167