SKLEP

Przemyślenia Gracza Poczciwego

Pseudofilozoficzne rozkminy o grach wideo
PaultheGreat PaultheGreat 04.05.2019, 15:48
Czy posiadasz swój styl gry?
433V

Czy posiadasz swój styl gry?

Posiadanie własnego stylu gry oznacza, że masz już pewne doświadczenie w grach wideo. Gamestyle wyraża się poprzez stosowanie wyuczonych taktyk, wykorzystywanie pewnych schematów lub opieranie się na przyzwyczajeniach i intuicji. Czy zatem posiadasz swój unikalny styl gry?

Każdy gracz jest inny. Miłośnicy elektronicznej rozrywki rekrutują się z różnych środowisk i grup wiekowych, a zatem mają różne potrzeby względem gier wideo. Mamy odmienne predyspozycje, zainteresowania i umiejętności, a zatem w odmienny sposób postrzegamy nasze hobby. Ten sposób postrzegania gier wideo wpływa na indywidualne preferencje, dobór konkretnych pozycji należących do określonych gatunków czy sposób przechodzenia gier. Charakter gracza i jego podejście do gier wideo tworzą pewien szkielet, na podstawie którego, wraz ze zwiększającym się doświadczeniem, rozwija się unikalny styl gry. Wyraża się on poprzez dostosowywanie wszelkich aspektów rozgrywki, żeby móc grać „po swojemu”, zgodnie z własnym stylem rozgrywki.

W zasadzie każda gra, niezależnie od gatunku, umożliwia graczowi szeroko rozumianą personifikację i customizację. Mówiąc o dostosowywaniu gry pod gracza, możemy mówić o rzeczach mechanicznych, czyli zmienianiu ustawień dotyczących sterowania, kamery, odwrócenia osi X/Y, a nawet opcji graficznych. W tym przypadku możemy mówić o wygodzie, która jest rzeczą indywidualną i prozaiczną, ale nie ma sensu rozwodzić się nad nią zbyt długo, bowiem są to tylko ustawienia początkowe, o których zapominamy w trakcie zabawy. Nasz gamestyle budowany jest przede wszystkim podczas rozgrywki. Jak już wspomniałem, w każdej grze gracz może polegać na swoim stylu rozgrywki i to nawet w grach, w których twórcy nie przygotowali zbyt wielu mechanik nadających się do personifikacji. Niemniej tego typu rozwiązania są widoczne dla gracza i ma on większą świadomość odnośnie do tego, że dostosowuje grę pod siebie. Mam tu na myśli sytuacje znane przede wszystkim miłośnikom gier, w których powszechne są różnego rodzaju statystyki. Może to być wybór klasy w grach RPG, inwestowanie punktów doświadczenia w określone umiejętności, wybór ekwipunku, ale także ustawienie taktyki w grach sportowych, rozbudowa bazy i armii w grach strategicznych, wybór odpowiedniego samochodu w bardziej rozbudowanych grach wyścigowych etc. W takich grach kwestia dobrania odpowiedniego stylu gry jest wręcz wpisana w mechanikę.

[Obrazek: image?url=8Oaj9Ryq1G1_p3lLnXlsaZgGzAie6M...format=jpg]

Ale nie tylko gry RPG, sportówki i samochodówki pozwalają na grę po swojemu. Zagadnienie własnego stylu gry tyczy się w moim odczuciu każdej gry, a nie tylko wymienionych w poprzednim fragmencie. Nawet jeżeli nie mamy możliwości wyboru broni lub zmiany jakichś statystyk, to i tak możemy wpływać na gameplay poprzez granie w określony przez siebie samego sposób. Możemy to czynić stosując własną taktykę lub wykorzystując konkretne możliwości kontrolowanego bohatera. Oprócz tego w ramach stylu gry możemy też rozważyć maksowanie gier, czyli szukanie znajdek, wykonywanie zadań pobocznych i wszelkiej maści aktywności dodatkowej, niewymaganej do ukończenia gry. Część graczy traktuje gry wideo jako medium narracyjne, co widoczne jest w tym, że przyjemność czerpią z poznawania wirtualnych światów i wczuwania się w opowieść. Dla innych gry to arena nieustannych zmagań, ciągłe pokonywanie swoich ograniczeń, wyciskanie z gier ostatnich soków i maksowanie wszystkiego, co się da. Opisane sytuacje są mocno skrajne i głupotą byłoby ograniczenie całej społeczności graczy do tylko dwóch grup. Każdy z nas ma w sobie coś z podróżnika, który zwiedza nowe światy oraz z wojownika, który podejmuje walkę ze swoimi grami i nie lubi się poddawać.

Osobiście, w zależności od ogrywanego tytułu i jego przynależności do określonego gatunku, staram się dostosowywać wszelkie elementy wpływające na rozgrywkę w taki sposób, aby grało mi się efektownie i efektywnie. Lubię znajdować skuteczne rozwiązania problemów, które przynoszą mi wymierne korzyści i ułatwiają zabawę. Jednocześnie podejmowane przeze mnie działania muszą być widowiskowe, a dla mnie przyjemne. Nie lubię przymuszać się do czegoś, co nie jest w moim odczuciu miodne. Przykładowo, w grach RPG podążam najczęściej drogą wojownika dzierżącego jednoręczny miecz i tarczę (oczywiście, gdy występują tarcze), unikam natomiast drogi maga i łotrzyka, choć nie mam nic przeciwko używaniu czarów i broni dystansowych. Pełnią one jednak rolę pomocniczą, a w swoich działaniach preferuję walkę w zwarciu. Wiem, że miecze dwuręczne bywają potężniejsze, ale mieczami jednoręcznymi gra mi się przyjemniej. Generalnie to miecze są moim ulubionym orężem w grach fantasy. Włócznie, topory i buławy stosuję rzadziej. W przypadku gier z innych gatunków również staram się zrównoważyć skuteczność broni z widowiskowym sposobem ich używania czy też samym ich wyglądem.

[Obrazek: CI_NSwitch_DarkSoulsRemastered_Boss__1stboss.jpg]

Jeżeli chodzi o inne moje przyzwyczajenia, to w przypadku RTSów przywiązuję dużą wagę do rozbudowy umocnień. W początkowym etapie rozgrywki skupiam się na defensywie, rozbudowuję gospodarkę i buduję systemy obronne. Po zebraniu odpowiednich funduszy buduję ogromną armię i zmiatam z powierzchni ziemi swojego przeciwnika. W grach strategicznych rozgrywających się na mapie strategicznej gram natomiast odmiennie. W serii „Europa Universalis” czy „Total War” staram się od początku podążać ścieżką wojenną, która opiera się na eliminacji słabszych frakcji albo podbijaniu neutralnych prowincji. Po podbiciu wszystkich łatwych celów przechodzę do modernizacji armii i ruszam na większych rywali. Oczywiście całość tych taktyk została opisana w uproszczeniu. W trakcie gry nie zawsze da się wszystko zaplanować i czasami trzeba wykorzystywać plan B, gdy np. większa frakcja wypowie mi wojnę, bo nie spodoba się jej moja polityka względem sąsiadów.

Ogólnie rzecz ujmując posiadam swój unikalny styl gry, który opiera się na równoważeniu chęci zabawy z chęcią osiągania dobrych rezultatów. Oprócz tego mam też inne drobne przyzwyczajenia, które określają mój gamestyle. Staram się śledzić dokładnie historię i poznawać świat stworzony na potrzeby gry. Oglądam wszystkie przerywniki filmowe, czytam znalezione teksty, staram się od czasu do czasu przystanąć i rozejrzeć się po okolicy, ale nie w celu poszukiwania znajdek, broni i apteczek, lecz tak po prostu podziwiam pracę grafików (o ile miejscówki są klimatyczne). Gdy w ogrywanym tytule zaimplementowany został system karmy, to w większości przypadków postępuję dobrze, choć zdarza mi się, że zachowuję się zbyt surowo, gdy mam możliwość wymierzenia kary dla jakiegoś zdrajcy lub innego nikczemnika.

Jestem ciekaw Waszej opinii na ten temat. Czy posiadacie swój unikalny styl gry? Jakie są Wasze ulubione taktyki, sprawdzone schematy czy wyuczone nawyki? Zapraszam do dyskusji!

Tagi: dark souls rpg Wiedźmin 3: Dziki Gon

Oceń notkę
+ +22 -

Oceń profil
+ +21 -
PaultheGreat
Ranking: 5511 Poziom: 20
PD: 1366
REPUTACJA: 842
Miesięcznik PSX Extreme