Blog użytkownika Evo24

Evo24 Evo24 20.10.2020, 00:57
Muzykowo i krzykowo #4
122V

Muzykowo i krzykowo #4

Witajcie ponownie w kolejnej odsłonie muzycznej serii spokoju i krzyku. Mam nadzieję, że spodobają wam sję kolejne słuchane przeze mnie albumy oraz wybaczycie stan tego bloga, gdyż pisałem go w dość kiepskim dla mnie momencie życia. W każdym razie miłego słuchania.

Nirvana - You Know You're Right

  O Nirvanie pisałem już w pierwszym odcinku i tutaj też o niej trochę będzie, ale nie miałem jak uwzględnić tego utworu. Ten utwór pojawił się na kompilacji najlepszych/najbardziej znanych utworów zespołu. Nie będzie go, gdyż o utworach z tamtej kompilacji już mówiłem w innych albumach... poza ostatnim singlem Nirvany. You Know You're Right jest bolesne w odsłuchu. Nie dlatego, że to jest jakiś zły utwór, ponieważ jest genialny, ale tekstowo i brzmieniowo potrafi uderzyć w czułe punkty. Nawet nie jestem w stanie wam powiedzieć, jak bardzo boli słuchanie tego. Utwór jest przygnębiający, ale piękny. Nie mam mu nic do zarzucenia. Polecam każdemu.

Suicide Silence - Engine No.9

  Cover po raz pierwszy usłyszałem oglądając koncert ku pamięci Mitcha Luckera, który został odgrywany... właśnie przez zmarłego wokalistę. Nie wiem, co to do końca było. Nie wiem, czy odpalono jakiś materiał, czy tylko głos muzyka, a reszta członków Suicide Silence po prostu grała. W każdym razie wolałem poszukać normalnej wersji i szybko ją znalazłem. Oryginału JESZCZE nie słuchałem, ale po coverze sprawdzę jak najszybciej, gdyż wersja Suicide Silence bardzo mi się podobała. Była szybka, agresywna, dzika i bardzo w stylu albumów przez The Black Crown. Czy fani Deftones znajdą tu coś dla siebie? Może tylko, gdy nie przeszkadza im deathcore'owy wokal.

Rob Zombie - Dragula

  Dziwnych teledysków ciąg dalszy. Poprzednio mieliśmy Living Dead Girl, teraz mamy najpopularniejszy utwór Zombie. Brzmieniowo i wokalnie jest całkiem niezły. Głos Roba dalej stoi na świetnym poziomie. Co do samego teledysku... miałem dziwne skojarzenia z Carmagedonem. To jest dość dziwne skojarzenia, bo nigdy nie grałem w żadną z tych wyścigówek. W sumie to tyle. Piosenka jest super, ale znacznie bardziej wolałem Living Dead Girl ze względu na sam teledysk.

Make Them Suffer - Hollowed Heart

  Make Them Suffer można kojarzyć poprzez album Neverbloom, który charakteryzuje się ciężkim i symfonicznym brzmieniem. Z biegiem lat złagodnieli, gdzie zamiast deathcore'a zaczęli grać metalcore. Nie oznacza to jednak, że wypadli z wprawy. O ich najnowszym albumie przeczytacie w następnej stronie (Neverbloom powróci w piątej odsłonie). Na tej stronie mamy Hollowed Heart... którego istnienia nie rozumiem. To teoretycznie jakiś singiel, ale nie należy do żadnego albumu. Sam utwór jest bardzo dobry i idealnie pokazuje takie połączenie starego i nowego MTS. Starego, gdyż jest więcej growlu i screamingu z deathcore'u. Nowego, ponieważ gitary i sam wokal są w stylu metalcore. Myślę, że ten utwór zaspokoi fanów obydwu gatunków.

Metallica - Endless Sandman

   Ten kawałek pewnie jest znany każdemu fanowi Metallici oraz samego gatunku heavy metal. Sam ją polubiłem przez jej pierwszy, trash metalowy album, zaś Ride the Lightning... taka zachęta na oczekiwanie piątej części. Drugi ich album uważam za najlepszy w całej dyskografii. Co zaś z Czarnym Albumem? On też się pojawi, ale na ten moment najdłużej słuchałem Endless Sandman (o tej przeklętej balladzie nie mówiąc). I maaaaaaam mieszane odczucia. Z jednej strony jest ciężki, zapada w ucho i po prostu w pada w ucho (EEEEEEEEEEXIT LIIIIIGHT), ale z drugiej brakuje mu pazura. Nie szkodzi mi to, że to nie jest thrash metal, jednak brakuje tu jakiejś magii. Może to ja jestem dziwny, może to tak naprawdę kawałek idealny. Sam dobrze się przy nim bawiłem, chociaż odczucia są różne. Oby tylko Czarny Album był w większości w tym stylu, bo z tego co wiem, to od Master of Puppets zaczęli powoli grać trochę inaczej.

Tagi: Muzykowo i Krzykowo

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +10 -

Całe dnie tylko śpi, a kiedy nie śpi to śpi
Oceń profil
+ +116 -
Evo24
Ranking: 292 Poziom: 57
PD: 24605
REPUTACJA: 7424