Blog użytkownika LonG3R28

LonG3R28 LonG3R28 06.04.2018, 15:48
O Smoczym Wieku słów kilka
226V

O Smoczym Wieku słów kilka

Wielu z nas ma swoich ulubionych deweloperów czy serie gier. I pomimo czasem gorszej formy jesteśmy w stanie wybaczyć wiele. 
Z Bioware sprawa jest podobna, jedni ich uwielbiają a drudzy narzekają na wtórność i banalność ich gier. 

Z Bioware jestem od czasów Baldur’s Gate i choć nie wszystkie ich gry lubię w takim samym stopniu to     pierwszego KotOR’a uważam za jedną z najlepszych gier w jakie grałem w życiu. Jako fan Gwiezdnych Wojen i miłośnik gier RPG byłem zafascynowany tym tytułem. Później jednak coś się zmieniło...Wydany Jade Empire porzucił łatkę erpega i stał się grą akcji z elementami gry fabularnej, to samo spotkało późniejsze Mass Effect i chociaż gra jako całość była bardzo dobra to jako gra RPG była po prostu słaba. Elementy erpegowe zostały sprowadzone do minimum i więcej tu było gry akcji niż tego co Bioware robiło najlepiej. 

O pierwszym Dragon Age przeczytałem w jakiejś prasie gdzieś tak w 2004 roku i odrazu zapisałem tytuł w pamięci. Nie spodziewałem się, że na finalny produkt będzie mi trzeba czekac kolejne 5 lat.. 

Dragon Age : Początek, bo tak brzmi pełny tytuł było dla mnie jednym z najmilszych przeżyć od czasów KotOR’a. Gra świetnie łączyła klasyczne erpegowe elementy ze starych gier fabularnych podanych w nowoczesnym stylu, taktyczna pauza gdzie mieliśmy jak za starych czasów możliwość dokładnego rozplanowania każdego ataku czy obrony, rozwój postaci który mimo, że nie był idealny to ponownie łączył nowe ze starym. Wszystko to jednak nic w porównaniu z najlepszym moim zdaniem plusem tej produkcji czyli miejscem akcji. Ferelden nie był niczym nowym bo w sumie w gatunku fantasy po wszystkich Władcach Pierścienia, Warhammerach czy Zapomnianych Krainach ciężko jest wymyślić coś nowego, to jednak widać ogromną prace jaką twórcy włożyli w wykreowanie świata i jego historii. Mamy tutaj elfy które zamiast pewnych siebie i żyjących ponad ludzkim gatunkiem często są właśnie przez nich prześladowane czy nawet sprowadzone do roli niewolnika, mamy bunt magów i pojedynki z templariuszami, mamy genialną Pustkę  o której nie chce zbyt dużo mówić bo jej historia jest ciekawa, mamy wreszcie mroczne pomioty pod przewodnictwem Arcydemona, Szara Straż której historia również jest przedstawiona na wiele wiele lat zanim poznajemy jej członków w samej grze, Głębokie Ścieżki, Orzammar i można tak wymieniać dalej. Jak na nową markę świat i możliwość poznania jego historii jest kapitalny. Nie chce tutaj pisać o samej fabule bo to standard w grze tego studia od zera do bohatera choć pojedynek z Arcydemonem i jego mrocznymi pomiotami i tak jest najlepszy w całej trylogii. A postacie jakie możemy przyłączyć do swojej drużyny również trzymają wysoki poziom co akurat jest ogromnym plusem Bioware praktycznie w ich wszystkich tytułach. Dlatego pierwsze Dragon Age to dla mnie jedna z lepszych gier w RPG w jakie grałem w życiu i jest to moje i tylko moje zdanie, szanuje Baldur’s Gate, uwielbiam Planescape Torment jednak Dragon Age i  odkrywanie jego świata sprawiło mi więcej frajdy.

Co się zaś tyczy Dragon Age 2 to ubolewam bardzo nad tym tytułem i szkoda mi jego twórców sam pomysł na fabule był genialny i to mogła być jeszcze lepsza produkcja niż Początek jednak wymuszenie przez EA aby DA2 wyszło w ciągu roku po premierze pierwszej odsłony spłyciło ten tytuł niemiłosiernie i zwyczajnie zabrakło czasu na wiele elementów jak chociażby lokacje czy rozwinięcie fabuły a kółko dialogowe w stylu tego z Mass Effecta po prostu nie pasuje do erpegow i ciężko czasem połapać się co ma powiedzieć nasza postać itd. Mimo ogólnego ukonsolowienia gry fabularnie również nie jest najgorzej...towarzysze podróży dają radę, historia jest ciekawa, wszystkie księgi ponownie poszerzają historie świata a samo miasto Kirkwall robi wrażenie. Tak czy inaczej czuć tutaj od pierwszej minuty, że budżet jak i czas na skończenie gry był niewielki co odbiło się na jakości. 

Na temat Inkwizycji się jeszcze nie wypowiem bo aktualnie ją ogrywam ale odrazu rzuca się w oczy zabiegi rodem z MMO i nie ukrywam, że po pierwszych godzinach chciałem porzucić grę w cholerę jednak po pewnym czasie gra nabiera rumieńców i jest dużo lepiej. Nie rozumiem tylko dlaczego nasza postać straciła możliwość rozmawiania z towarzyszami podczas wykonywania zadań a trzeba teraz gonić po zamku aby zamienić z kimś choć słowo. Dla mnie to ogromny minus bo podczas jakiś większych potyczek fajnie było trochę dychnąć i zamienić pare zdań z jednym z towarzyszy...tak czy inaczej jestem gdzieś w połowie historii i jak narazie mam mieszane odczucia. 

Tagi: BioWare crpg dragon age

Oceń notkę
+ +13 -

Oceń profil
+ +13 -
LonG3R28
Ranking: 623 Poziom: 46
PD: 13494
REPUTACJA: 5232