Blog użytkownika Przemkod21

Przemkod21 Przemkod21 01.01.2019, 19:22
Na co czekam w 2019 roku
227V

Na co czekam w 2019 roku

2018 za nami. Dostaliśmy wiele świetnych, jak i słabych gier. Następny zapowiada się jeszcze lepiej. No może dla większości trochę słabiej. W tamtym roku prócz exów Sony i  kilku tytułów nie było nic ciekawego. Jednak chcę wam przedstawić gry, na które czekam 

Przy okazji dorzucę też listę gier, których zapowiedź chciałbym zobaczyć. Kolejność jest wyraźna. Na ostatnie tytuły z listy czekam najbardziej

Call of Duty MW4

Znalezione obrazy dla zapytania call of duty mw4

Po Black Ops IIII mam mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze się bawiłem w multiku, blackout i zombie a z drugiej było wiele rzeczy, które mi się nie podobały. Brak kampanii to jedno.... i na razie przy tym się zatrzymam. Rozwalają mnie ludzie, którzy sami nie wiedzą co chcą. Najpierw marudzą, właściwie od czasów MW2, że kampanie są strasznie słabe i niech skupiają się na multi lub zrobią porządnego singla. Potem wychodzi Infinite Warfare, które ma jedną z najlepszych kampanii w historii i marudzą, że kosmos, że głupie i lepiej by wrócili do II wojny.  Następnie wychodzi WWII, które moim zdaniem, ma dobrego singla i najlepsze w serii lądowanie w Normandii i Ardeny. I lecą teksty: kampania do dupy, niech przestaną robić kampanię. I teraz mamy Black Ops IIII w którym mamy dobrze zrobione multi i brak singla. Chcieli braku to mają. Nie ma singla, nie chcą naszych pieniędzy, gra do dupy bo tylko multi. Nie będę za nich odpowiadać, bo to głupota i wieczne narzekanie. Dobra wracamy.

 

Lubię przechodzić kampanie w CoDach. To taka fajna odskocznia i zabijacz czasu. Fakt, momentami głupawe, ale przyjemnie się w to gra. I od zawsze kupowałem w CoDy dla singla. W tym roku kupiłem sobie używkę, bo... no bez jaj. Cena odstrasza bardziej niż zdechłe truchło. Za taką cenę (jak byłem Miedia Markt i Media Expert to chodziło po 270 zł) to bym sobie RDRII kupił. A do tego Acti, znane jako najmniej przyjemny konsumentom wydawca okroiło kilka map itp. I chce byśmy kupowali jeszcze przepustki sezonowe za połowę ceny produktu. Nawet (moim zdaniem) gorsze EA przestało dawać przepustki do swych gier. No i jeszcze chamsko dane mikrotransakcje, ale dla tego wydawcy to nie nowość. Moim ostatnim problemem tej gry był słaby kod sieciowy. Nieraz zdarzało mi się, że trafiałem przeciwnika i nic albo ukryłem się przed gostkiem a dostaję schowany obrażenia i na Killcamie widzę zupełnie inne rzeczy. Ale pomijając tyle rzeczy, to miałem zabawę zabijając nooby. Battle Royale mnie wciągnęło najbardziej. Moim zdaniem to najlepszy BR na rynku, pomimo wielu zrzyn z PUBGa, ale w porównaniu do niego wszystko działa. Fortnita nie lubię. Oprawa i klimat tej gry mnie odbił od niej i pomimo kilku wygranych, nie siedziałem w tej grze długo. Najgorsze było to, że mój brat grał w to pół roku i dopiero Dragon Ball FighterZ go wyleczyło. Zombie w BO4 było ok. Gorsze od poprzedników, ale nadal przyjemne i świetne były te czte....trzy scenariusze. Jedna jest w przepustce, której nie kupiłem. Pograłem i sprzedałem grę. Treyarch tym razem wypadło tak sobie. Liczę na to, by Infinite Ward stworzyło porządną kampanię. Udowodnili przy Infinite Warfare, że mogą zrobić dobrą kampanię. I tak, kampania ma być. W końcu poszukują ludzi do pisania scenariuszy i wg kapania z rur (specjalnie to napisałem) ma być singleplayer, multi, zombie (oby nie, bo zombiaki IW wypadają słabo) i battle royale. I jeszcze wg nich to ma być MW4. Chyba jeszcze ktoś tam wspominał, że IW ma zajmować się odsłonami z cyklu: Modern Warfare. Ja mam duże nadzieje. Trójka była dobrym zakończeniem, ale w wykonaniu było takie sobie. Taki dodatek do MW2. Bardzo liczę na powrót Kapitana Price'a, który chyba jest wraz z Reznovem ikoną serii. Oby nie wysyłano nas w skóry kilku ludzi na zmianę. Lepiej niech będzie jeden ,,jakiś" bohater, jak w Infinite Warfare, Advanced Warfare (czy się mylę ?) i WWII (no okazjonalnie były ale krótkie). Niech po prostu zaskoczą, ale czego mogę oczekiwać po singlu do CoDa ?! Ważne, by była na poziomie przynajmniej IW. Ciekawostką może być, że podobną mają pomagać Polacy z Infinite Ward Poland. Pożyjemy, zobaczymy. Byle by to nie było takie g**no jak w BOIII.

Ghost of Tsushima 

Znalezione obrazy dla zapytania ghost of tsushima

Miałemz początku dać Nioh 2, ale jeszcze podstawki nie skończyłem i nie oceniłem gry, by czekać. I nagle przypomniało mi się Ghost of Tsushima czyli (jak to przezywają) chiński wiedźmin. Moim zdaniem zaskoczyło bardziej, niż The Last of Us 2. I co tu mogę mówić. To prawdopodobnie będzie mój pierwszy kontakt z grami od Suker Punch, więc nie wiem czego mam się spodziewać. Gameplayowo wygląda świetnie. Strasznie ładna krew (?) jak i lokacje. Dosłownie urwały mi łeb i dopiero po zajawce go znalazłem. Może to przez wygląd feudalnej Japonii. Interesuje mnie poniekąd taki okres. Jeśli ta gra wyjdzie na PS5, to specjalnie kupię dla tej giery. By 4 nie zacinała mi się. Nie wiem jak z historią. Ciekawe czy użyją jak Nioh elementów z japońskiej kultury i demony. Tylko nie wiem jak będzie z walką. Nie chodzi o mechanikę, ale strasznie nierówna była ta. O co mi chodzi ? Podczas gameplay'u z E3 (nie oglądam materiałów poza E3 i ważnych Eventów gier, na które czekam) najpierw samuraj (jak miał na imię ?) zabił mongoła jednym ciosem, potem resztę z nich po 3-4 ciosach a na końcu uderzenia zadawały obrażenia jak z kartki papieru.

Znalezione obrazy dla zapytania ghost of tsushima

No i głosy angielskie. W tutaj brzmią one paskudnie. W Sekiro angielskie głosy mogę darować, bo to nie jest bardzo oparte na historii tylko umiejscowienie w czasach feudalnej Japonii dziwnie przetworzone, przemielone i przesmarzone przez From Software. Tak jak każda ich inna gra. Gry z PS2 było ciężko zrozumieć, Dark Souls było oparte na Fantasy, lecz mocno zmodyfikowane, rodzące klimat mrocznego fantasy. I czy tylko ja tam nie widziałem elfów i krasnoludów ? Bloodborne to silna inspiracja Zewem Cthulhu Lovecrafta (najlepszym przykładem są bossowie, jak Ebrietas czy potwory z Koszmaru Mensisa ) i oryginalny pomysł z tropicielami. Wracajmy do Tsushimy. Po pewnym czasie zobaczyłem wersję japońską tego gameplay'u. Z japońskimi głosami. I tam czuć było moc. Jeśli u nas będzie dostępna wersja z japońskimi głosami, to biorę. Jak nie, to przeboleję dubbing polski lub ogram po angielsku. Kolejny przypadek, w którym wolę wersję japońską od angielskiej. Pierwszym były głosy w Dragon Ball. No nic, nie mogę... acha i bym prawie zapomniał. W tej grze nie mam nic do otwartego świata czy zadań pobocznych, ale na bogów. Oby nie dali tego całego RPGowego syfu dawanego już w co drugiej grze. Sekiro tego mieć nie będzie, i to będzie na plus. Czysty Action Adventure. Denerwują mnie ciągle dodawane RPGowe elementy w grach np w God of War. Albo gorzej, bo nawet seria o asasynach stała się RPGiem. Po co ? By lepiej się sprzedało ? Jeśli Ghost tego mieć nie będzie, to jestem kupiony w 100%

 

Jump Force

Znalezione obrazy dla zapytania jump force

 

A propo Dragon Balla, to czekam na Jump Force. Nie znam wszystkich znanych anime i patrząc na JF mogę się pogubić. Dragon Ball znam na pamkę, One Piece ? Znam tylko imię głównego bohatera i widziałem kilka odcinków na Polsat Games. To co leci na Polsat Games to Reboot czy cała seria od nowa ? Bo albo mi się wydawało, ale kreska była inna. Widziałem kadr z filmu Mila, gdy nagrywał Black Mese i była taka scena, że chce zobaczyć jakiś odcinek,  wstawił urywek One Piece do telewizorka i potem go rozwalił mówiąc ,,Dobra, nikt nie ogląda Onee Piece'a". Naruto widziałem troszkę, bo u kumpla obejrzałem kilka odcinków i było spoko. Znam też jeden film-parodia ze studia Grabarz. Całej reszty nie znam. No może poza Yu-Gi-Oh, które ledwo pamiętam. Patrząc na Gameplay mam wrażenie, że to wariacja na temat Xenoverse. I nawet ok, bo bardzo lubię Xenoverse (zwłaszcza 2). Graficznie wygląda to ślicznie, lecz też mam skojarzenia z Xenoverse. To ten sam silnik, czy jak ? Nie wiem. Sama gra bardzo mi się podoba i jestem pewny, że wciągnę się, lecz kupię dopiero na urodziny brata, czyli w październiku. Znając Namco będą dodawać sporo postaci DLC. sam mogę przymknąć na to oko, jeśli postać jest dobra lub ciekawa. Dlatego wolałbym kupić jakąś wersję z wszystkimi postaciami czy jakąś inną deluxe. No i taniej, bo w premierę ceny są chore a w lutym nie wydaję kasy. Zatem gierkę ogram, lecz po długim czasie. 

Znalezione obrazy dla zapytania jump force

The Outer Worlds

Znalezione obrazy dla zapytania the outer worlds

Nienawidzę Falloutów Bethesdy. RPG to nie jest a typowy FPS z elementami RPG, masa bugów, pomieszanie starych Falloutów z TESami (mam za to minus) kiepskie historie, masa bezsensów i ciągłe prowadzenie za rączkę. To nie są Fallouty. Pierwsze dwie części są świetnymi RPGami i tylko New Vegas jest na ich poziomie. Moim zdaniem to jest prawowity Fallout 3. Sama 3 i 4 są do dupy. I bardzo się cieszę z hejtu, jaki spłynął na F76. Wreszcie Bethesda dostała to, na co zasłużyła. Wszystkie ich gry były ciągle robione na odwal się i były zabugowane. A mimo wszystko ludzie ich bronili. Bo symulatory życia, bo otwarty świat, bo mody itd. Sam się odbiłem od Skyrima i nie rozumiem tych zachwytów nad tą grą. Tym razem przelała się czara goryczy. I chyba marketing był dobry z tego wszystkiego, bo chyba dzięki niemu ta gra jakimś cudem zarabia. Oczywiście są na świecie ludzie, którym Fallout 76 się podoba i niech im będzie (pozdrawiam Euzebiusza i pytam się o pojemność gry na dysku). JA nie kupiłem 76 i może to nawet lepiej. Po tym wszystkim liczyłem na coś, co zrobi Obsidian, jakakolwiek firma. Jak długo Bugthesda będzie mieć prawa do Fallouta ?! No ale Obsidian zostało wykupione przez Microsoft. I wtedy moja nadzieja na coś ala New Vegas właśnie umarła. Ale nagle na The Game Awards zapowiedziano ich nową grę, która nie jest exem na Xboxa. The Outer Worlds budzi u mnie mocne skojarzenia z Falout: New Vegas i bardzo dobrze i liczę na dobrze napisaną historię, dobre zadania poboczne i mało bugów. Gameplay'owo jakoś dziwnie wygląda. Chodzi mi głównie o strzelanie. Rodzi skojarzenia z F3. No i mimika twarzy jest taka sobie. Ale bardzo czekam. Najbardziej się zachwyciłem, gdy na zwiastunie pojawił się napis ,,from the original creators of Fallout". Mam wrażenia, że to ogromny strzał w pysk dla Bethesdy. Ciekawy jestem jak na to zareagowali. No i ta świetna muzyka z tym komediowym klimacikiem. Nie mogę się doczekać

Podobny obraz

Crash Team Racing Nitro-Fueled

Podobny obraz

Świetnie się bawiłem przy nowym Crashu. Śliczna grafika, poznawanie gier, które zachwyciły świat i humor. Spyro też wygląda obłędnie i fajniej się grało, ale dubbing był średniawy i brak napisów podczas dialogów trochę rozczarowywały. Mimo wszystko dostaliśmy świetne.....emmm….. Remake'i/ remastery ? Do dziś mylę się przy tych nazwach. Może powiem wam jak ja to widzę. Gry, które nie zmieniono graficznie i tylko zmodyfikowano kilka rzeczy (nie graficznie) nazywam remixem. Przykład? Dark Souls 2 lub DmC Devil may Cry Definitive Edition (pozmieniano lokalizacje znajdziek, dodano sporo trybów i skórek itp.). To, co nazywamy obecnie remasterami nazywam portami. Takie God of War 3 Remastered. Samo 1060p, 60 klatek i tryb fotograficzny nie czynią z gry remastera. To samo z DMC HD Collection czy The Last of Us Remastered. To są zwykłe porty, czyli przeniesienie gier pod mocniejsze konsole, które oferują więcej, ale zmiany... no wiecie. Co, uważacie że Bruce Lee przeportowano z Amigi na DoSa pomimo zmiany wyglądu ? Burnout Paradise Remastered czy AC:Rouge Remastered itp. mogą jeszcze ujść, bo mają zmienione tekstury. To, co zostało zrobione przy Crashu czy Halo: Master Chief Collection to są dla mnie remastery. Nawet twórcy nazwali nowego Crasha remasterem. Gry zrobione od nowa, lecz mające wiele rzeczy zmienionych czy nowych nazywam właśnie remake'ami. Idealnym przykładem jest Ratchet & Clank z 2016 roku. Czy w oryginale z 2002 roku był Nefarius ? Nie. W wersji 2016 wycięto też kilka planet, a inne zupełnie pozmieniano np. ta planeta oblężona przez siły Dreka. Nie pamiętam nazwy. Może lepiej wróćmy do NItro-Fueled, bo przeskoczyłem na zupełnie zbędny temat. ALE przynajmniej wiecie, czemu nie będę tego nazywać remakiem.

Podobny obraz

W Crash Team Racing nie grałem dużo. Ot, przyjemna wyścigówka na podstawie Mario Kart. Zwiastun na TGA podobał mi się. Fajnie, że właściwie odtworzono pierwszy zwiastun CTR na nowym silniku. Cieszy mnie możliwość gry waż 4 osoby. Będzie się grało z rodzinką. Liczę na dobrą zabawę. Nie wiem czego więcej oczekiwać. Nigdy nie grałem w Mario Kartsy a w Crash Team Racing grałem wieki temu. Co ciekawe, pierwszym tytułem o Crashu w jaki grałem to był Crash Nitro Kart. Pamiętam jedynie zacinającą się wyścigówkę. Miałem wtedy problem z laserem w konsoli PS2. Czyli niezbyt pozytywne. Tu pewnie nie będzie takich rzeczy.

Podobny obraz

Resident Evil 2

Znalezione obrazy dla zapytania resident evil 2

Resident Evil. Serią zacząłem się interesować właściwie od kiedy wyszła siódemka. Bardzo mi się podobał ten horror i do dziś wspominam go bardzo dobrze. Całej reszty tego cyklu nie znam. Wiem jedynie, że 6 jest porównywana co CoDa i wyszła z chyba 20 odsłon wliczając serie poboczne itp. O dziwo na steamie mam 6 i 0, lecz szóstka jest uważana za najgorszą odsłonę, a o zerówce wiecznie zapominam. No i na E3 przedstawiono na konferencji Sony (która była moim zdaniem taka sobie, bo były w większości rzeczy, o których dawno już wiedzieliśmy + moje rozczarowanie The Last of Us 2) Resident Evil 2. Z początku nie wiedziałem o co chodzi. Zwiastun mi się podobał ale miałem takie wrażenie, że będą lecieć jak z Battlefieldami. Wiecie, były odsłony 1942, 2, dwa tysiące sto coś tam, seria Bad Company (moje ulubione BFy), 3, 4, Hardline, 1 i V. Dopiero po newsach dowiedziałem się, że to jest pełnoprawny remake dwójki. Tej z pierwszego Playa. Trochę kłóciło mi się z kamerą, bo tamta dwójka miała kamerę nieruchomą w statycznych miejscach. Ta nowa ma kamerę za plecami. Dla pewności odpaliłem filmiki porównujące graficznie i gameplay'owo tych gier. Miałem rację z tą kamerą, lecz zobaczyłem OGROMNĄ różnicę pomiędzy grami. Ludzie, to wygląda jak zupełnie nowa gra. I takie coś można nazwać remake'iem.

Znalezione obrazy dla zapytania resident evil 2

Gameplayowo wygląda dla mnie na 6, tylko dużo lepiej zrobioną i nie wyglądało to jak Call od Duty. Podobało mi się to, co widziałem. Graficznie wygląda cudownie. Wyglądy potworów i umarlaków wyglądają świetnie. W sumie w oryginale też były tak zrobione, więc... trzeba nadrobić. Oglądałem też ogrywanie dema u NRgeeka i czy wiedzieliście, że jest Sapkowski w tej grze ? To znaczy postać wyglądająca jak on. I akurat w scenariuszu Claire, który był moim zdaniem troszkę gorszy, od scenariusza Leona.

Znalezione obrazy dla zapytania resident evil 2

A propo Leona, zmieniono coś w fabule. Właśnie niedawno się o tym dowiedziałem. A konkretnie kilka dni temu. W oryginale bohater rozstał się z dziewczyną i upij się alkoholem (a czym by innym ?). Przez to spóźnił się na swój pierwszy dzień w pracy. W Remake'u wywalono  ten element z dziewczyną i po prostu czekał w domu na przeniesienie. Najwięksi fani nie są podobno zadowoleni, ale ja nic do tego nie mam. Nie grałem w oryginał. A skoro to remake to oczywiste, że coś zmienią w fabule, nie ? Nie uznaję tego za wady. Ta w ogólnym rozrachunku: jeśli miałbym wybierać między TLoU2 a RE2 wziąłbym REmake 2. Pozostaje już tylko jedno pytanie: czy wrócą magiczne skrzynki z poprzednich odsłon ? Jeśli nie, to co to za Resident. I mam gdzieś te ,,mikrotransakcje", którymi są skórki dla postaci. Nie wpływają chyba na grę, nie ? Od kosmetyczne szczegóły. Przy okazji, niedawno Capcom ogłosił ,,niespodziankę". Ludzie obstawiają Remake RE3 lub Dino Crysis. Ja osobiście chciałbym totalny remake Devil May Cry. Czemu ? Przewińcie na dół. Jednak z drugiej strony RE3 też wypadałoby nadrobić.

Znalezione obrazy dla zapytania resident evil 2

 

Mortal kombat 11

Znalezione obrazy dla zapytania mortal kombat 11

Uwielbiam Mortal Kombat. Jeśli ktoś by się mnie spytał, w co lepiej zagrać: Tekkena czy Mortala powiedziałbym: Najgorsze pytanie na świecie. Jestem wielkim miłośnikiem bijatyk. Grałem do tej pory w masę bijatyk. Moje pierwsze to Tekken 5 i Soul Calibur 3. Przy tej drugiej bawiłem się zdecydowanie bardziej. A mój pierwszy kontakt z Mortal Kombat był niezbyt dobry. Pożyczyłem MK: Armageddon, pograłem trochę i wykonałem pierwsze fatality (przypadkowo). Warto dodać, że miałem wtedy 9 lat. Gdy zobaczyłem coś takiego, przeraziłem się i trzęsąc się podszedłem do konsoli i ją wyłączyłem. Z czasem dojrzałem i dopiero w 2013 roku kupiłem Mortal Kombat 9. Grało mi się świetnie i do dziś nie mogę się zdecydować, czy X jest lepsze czy 9. MK 9 uważam za najlepszą bijatykę poprzedniej generacji. Poprzednich Dragon Ballów nie znałem, Tekken 6, TT2, Soul Calibur 4 i 5 były słabe, pierwsze Injustice nie ograłem (niestety zobaczyłem filmiki ze Story) a w Street Fightera nie grałem. A jak było z X ? No cóż, można było zamawiać grę na XONE, PS4, PC, PS3 i X360. Ja zamówiłem wersję na 360. Minęła premiera na nowsze konsole i dalej czekałem na 360. I co się stało? Anulowano wersję na 360. I potem zaczęło się zbieranie na PS4. To był jeden z powodów, by kupić nową konsolę. Drugim były gry (Ratchet i Clank miał premierę dzień przed moimi urodzinami) a trzecim to słaby PC. Grę dostałem na urodziny w wersji XL. Przesiedziałem przy niej masę godzin. Czy to najlepsza bijatyka tej generacji ? Nie wiem. Wyszło kilka świetnych nawalanek, chociaż najsłabszym zawodnikiem okazał się Tekken 7. I teraz wychodzi 11. Zwiastun mi się podobał. BA, zrobiłem nawet jego analizę. Link macie tu

https://www.ppe.p(...)ml 

Muzyka była ok. Na pewno była gorsza od tej ze zwiastuna dziesiątki. Co chciałbym zobaczyć w nowym Mortalu ? Powrót postaci z Deception i Armageddon, takich jak Onaga (oby był głównym przeciwnikiem) czy Taven. Cieszę się z nowego silnika, bo poprzedni był już wystarczająco przestarzały. Grafika w Injustice 2 niezbyt m się podobała. Obyśmy dostali sporą ilość rzeczy to personalizacji postaci i dobrą kampanię. Na razie przecieki zwiastują coś interesującego.

Znalezione obrazy dla zapytania mortal kombat 11

Tylko boję się o nowe postacie. MKX miał tylko kilka dobrych, nowych postaci. Moim zdaniem najlepszy był Takeda. Chyba najlepiej zrobiona postać z ciekawym backstory a mechanika walki przypominała raz Kratosa, raz rycerzy Jedi zmieszanych z Ninja a raz Liu Kanga. Cała reszta była średnia, kilka postaci słaba (Zwłaszcza Cassie) i tylko niewiele postaci było dobrych. Zdecydowanie postacie ze starej ekipy były najlepsze. DLC były też bardzo dobre. A pomijając X, to ostatnie dobre postacie z tego uniwersum, to były chyba Taven, Daegon, Shujinko, Onaga, może Hotaru, Havik ? W każdym razie pierwsza czwórka była dobrymi postaciami. Nie wiem kogo nam dadzą tym razem, żeby te postacie wyglądały ciekawie (a nie mieszanka z Special Forces), walczyło się przyjemnie lub były ciekawymi eksperymentami (Erron Black). Naprawdę mam nadzieję, że nowy MK da radę godnie zakończyć tę generację.

Znalezione obrazy dla zapytania mortal kombat 11

Sekiro:Shadows Die Twice

Podobny obraz

From Software potrafi robić gry. No fakt, ostatnio klepali wyłącznie soulsy, ale to też były dobre gry. Jednak co za dużo to nie zdrowo, więc postanowili zrobić sobie przerwę od tego cyklu i wraz z Activision (pełnią wyłącznie funkcję wydawniczą i pomagają przy tutorialu, ale pewnie dadzą jakieś DLC, bo lootboxów i mikrotransakcji tu nie widzę) tworzą Sekiro: Shadows Die Twice. To na szczęście nie jest Bloodborne 2. Czemu tak uważam ? Pierwsze Bloodborne było grą świetną, która miała swój początek, rozwinięcie i koniec. Sequel byłby niepotrzebny. Owszem, broniłoby się gameplayem, lecz fabularnie ? Jedynka miała trzy zakończenia, które prawdopodobnie wykluczałyby kontynuacje. No może trzecie, ukryte. Wróćmy do Sekiro. Graficznie to nawet lepiej niż Dark Souls III. Tylko ciekawi mnie jedno: Czy postacie dalej będą brzuchomówcami ? Mechanika walki bardzo przypomina Soulsy, lecz nie do końca. Wygląda bardziej żywo i przypomina jeszcze szybszą wariację Bloodborne. Tym razem wywalono strzelby i transformacje a dano nam możliwość kontry (nie ma bloków) i zwykłe ciosy kataną. Prawdopodobnie dostaniemy tylko katanę. No mamy też pewną inspirację  Metal Gear Solid V. Nasz bohaterw wyniku pojedynku stracił swą rękę i dostał nowe, wielofunkcyjne ramię. Można na nim zamontować topór, hak, petardy itp. Nie będzie to jednak nieskończone, bo potrzebne będzie białe....ziarno ? No jakaś amunicja wypadająca z zabitych wrogów. Czy to będą jedyne bronie dostępne w grze ? Nie wiem. I bardzo mnie cieszy wywalenie systemów RPG. Ta gra wygląda jak czysty Action Adventure. Tak jak za starych, dobrych czasów.

Podobny obraz

I pewnie znajdą się jacyś ludzie ubolewające lub pytające o elementy RPG. Czy to jakaś moda w branży czy co ? Tego się robi za dużo i pewnie elementy RGP będą uznawane za rzeczy należące do gier bezpiecznych. Bo to gwarantuje sprzedaż czy co ? Ja tego nie rozumiem. Stylistyka gry bardzo mi odpowiada. Wspominałem już wyżej o przetwarzaniu kultury Mam wrażenie, że From Software miało dość nazywania Nioh Dark Souls w feudalnej Japonii, więc zrobili własne Nionchu. Kumacie ? Nioh+Tenchu. No to wyjaśniamy. Pierwotnie to miał być remaster Tenchu, ale From postanowiło zrobić coś nowego, bo nie chcieli być obciążeni znaną marką. Mimo to widać silną inspiracje Tenchu. Skradanie i wybuchy krwi. Wyraźnie widać nawiązanie do tego tytułu. A czego oczekuję od Sekiro jeśli chodzi o fabułę ? Niech From zrobi ciekawą opowieść w swoim stylu. Z tego co wyczytałem, zapowiada się ciekawie. A i FS po latach zrobiło grę, z normalnym skakaniem. Tylko nie wiem co z systemem umierania. Jak on będzie działać ? Są jakieś konsekwencje jednorazowego wskrzeszania ? Zobaczymy. Tak więc bardzo czekam na Sekiro. Nie tylko dlatego, że wygląda i zapowiada się świetnie, ale też dlatego, że przypomina i wygląda na czysty Action Adventure. Bez RPGowego syfu, bez multi. Tak jak za starych, dobrych czasów. Moja druga najbardziej oczekiwana gra - Sekiro: Shadows Die Twice

Znalezione obrazy dla zapytania sekiro

Zanim przejdę do najbardziej oczekiwanej gry 2019 r. chcę nadmienić kilka tytułów, o których zapomniałem i nie starczyło mi czasu by o nich napisać.

Metro Exodus wygląda wyśmienicie. Czuć klimat Metro, pomimo faktu, że nie są już w rosyjskim metro. Strzelanie wygląda cudnie. Boję się tylko o wydajność i problemy z grą. No i żeby było sporo mutantów. Ciekaw jestem ich wyglądów i umiejętności. I oby ta gra rozgromiła inne lutowe tytuły. Niech to będzie dla Ukraińców (bo oni pracują nad grą, nie Rosjanie) ich Wiedźmin 3. Najlepsza odsłona w uniwersum książek Metro.

Doom: Eternal wygląda krwawo i brutalnie. Muszę jednak nadrobić poprzednika. Cały rok się zabierałem, ale zawsze odkładałem go na później, lub grałem w coś innego. Wracając do Eternal to bardzo podoba mi się umiejscowienie. Piekło na ziemi jak i kosmos wyglądają cudnie. Cieszy też malutki szczególik z ranami potworów oraz nowa broń Doom Slayera, który teraz będzie przypominać pod tym względem Predatora. Nie wiem tylko, czy będzie więcej nowej broni. Jedno jest pewne: Mieczyk będzie mój 

The Settlers znowu jest bajeczne a nadzieje rozbudza fakt, że nad grą pracuje twórca pierwszej odsłony na Amigę. Nie wiem tylko, czy gameplay będzie bardziej przypominać starsze odsłony, czy te nowsze. Spokojnie, to nie wygląda na Dziedzictwo Królów. 

Devil May Cry 5

(tutaj się rozpiszę, bo chcę podzielić się wrażeniami z poprzednich odsłon)

Znalezione obrazy dla zapytania DMC 5

Nie muszę wam mówić, że pierwszy zwiastun Devil May Cry 5 zrobił na mnie ogromne wrażenie. Postanowiłem ograć wszystkie odsłony DMC, by nie zgubić się w historii i poznać podstawy mechanik tej serii. Po E3 uzbierałem kasę i w wakacje kupiłem HD Collection i 4. DmC dopiero w październiku. I jak wszystko wypadło ? Ograłem chronologicznie, lecz najpierw omówię wszystkie po kolei numerkowo.

Znalezione obrazy dla zapytania DMC 1

Jedynka była spoko. Dante jest chyba jednym z moich ulubionych postaci z gier. Potrafi być zabawny, nie stroni od żarcików, lecz potrafi zachować powagę. Mocny klimat Resident Evil, dobry system walki (chociaż mało surowców), ciekawe i trudne zagadki, świetne lokacje i ciekawie przedstawione postacie. Fabuła gry też była dobra a graficznie wszystko wyglądało dobrze. Nawet jak na standardy PS2. Muzyka jest cudowna. Niestety, było też wiele rzeczy, które mi się nie podobały. Wątek brata jest słabo zarysowany i większość osób lepiej go zrozumie po ukończeniu 3. Mundus jest takim sobie przeciwnikiem. Celowania nie ma i samo strzelanie jest średnie. Wiele razy zdarzały mi się rzeczy, które doprowadzały mnie do zdenerwowania. Ale to nic w porównaniu do okropnej eksploracji. Moim zdaniem to największa wada wszystkich odsłon. Słaby punkt całej serii, wraz z backtrackingiem. DMC nie powinno tego mieć. Powinno bardziej skupić się na akcji, jak w starych God of War a tak tylko spowalnia akcję. No i sama eksploracja jest potwornie nudna. Mimo wszystko bawiłem się dobrze. Chciałbym, by Capcom zrobił remaster lub remake tej gry, gdyż bardzo się zestarzała. Może kiedyś się doczekamy ?

Znalezione obrazy dla zapytania DMC 2

DMC 2 było pogorszone o wszystko. Walka nie dawała frajdy. Celowanie było, tylko działało automatycznie i zawieszało się na jednym przeciwniku. To tak samo jak w Spider-man : Web of Shadows. Przeciwnicy byli żałośni. Byli wzorowani na zwierzętach. Małpy ? Kozy ?! To mają być demony ? Lokacje są ok. Główny przeciwnik jest chyba najgorszy w serii. I czy tylko dla mnie Arius przypomina Heihachi'ego. Fabuła to bzdura. Dante pomaga damom w obronie wyspy a w zamian powiedzą mu coś o jego Ojcu. I gdy pokonuje przeciwnika, dowiaduje się nic. Eksploracja nadal leżała. Postać Lucii była taka sobie, chociaż nią lepiej się walczyło. Podobała mi się muzyka, jak i Dante. Fizyka włosów dawała radę, tylko sam Dante wydawał się być momentami małomówny i nie żartował już tak bardzo. A no i wygląd devil trigera wygląda najlepiej z całej serii. Nie bawiłem się dobrze. Jeśli ktoś powie, że DMC 2 jest lepsze od DmC: Devil may Cry, to niech się leczy. Ten tytuł jest dużo lepszy od dwójki. DMC 2 jest jedną z najgorszych gier, w jakie grałem.

Znalezione obrazy dla zapytania DMC 3

Na szczęście trójka okazała się być świetna. Wiele osób uważa ją za najlepszą odsłonę w serii, chociaż z tego co widziałem to na tym portalu przeważają miłośnicy jedynki. Ok, macie gust. Trójka bardzo mi się podobała. Jeszcze bardziej rozwinięty system walki (style, które mamy do dziś), mnóstwo combosów do wyuczenia i broni, śliczna grafika, interesująca fabuła i lokacje oraz muzyka. Charakter Dantego w tej grze zarysowano świetnie. Jest bardziej luzacki niż w dwójce i jedynce, lecz podczas gry zyskuje powagę. Podobają mi się też dwie nowe postacie. Lady ma genialnie opowiedziana historię, wygląda świetnie (Team Lady), ma charakter i przyjemnie się ogląda jej gadaniny z Dante. Co do Vergila…..nie wystarczy wam to, że mam go na profilowym ? Uwielbiam tą postać. Charakter i przedstawienie go jako badassa robią swoje. Moim zdaniem to najlepszy antagonista w serii. Można też wysuwać wiele teorii na jego temat. Czemu tak bardzo pożąda mocy ? No nie tylko by być jak Sparda. Może to po to, bo widzi w sobie samą słabość ? By bronić kobietę  z nienarodzonym jeszcze Nero (Vergil to ojciec bohatera czwórki) ? Bo nie chce dopuścić śmierci swych bliskich, jak wtedy, gdy stracił swą matkę ? Nie wiadomo. Można nim też grać, ale to trochę rozczarowujące, gdyż jest bardzo powolny.

Podobny obraz

Rozczarowująca dalej jest eksploracja i backtracking. Tutaj może to nawet czuć bardziej niż przy czwórce. Bossowie są świetni. każdy ze swoim charakterem. Osobiście nie lubię Agni i Rudry z powodu walki z nimi. Cieszy też wysoki poziom trudności. Przeszedłem grę na każdym poziomie. Nawet na Dante must Die. Aczkolwiek tylko z kilkoma przeciwnikami walczy się przyjemnie. Nie przepadam za przeciwnikami w tej grze. Najbardziej nie cierpię tych irytujących pająków. Pomimo kilku błędów, DMC 3 jest wraz z DMC4 moją ulubioną odsłoną serii. Nawet wbiłem w tej grze platynę a to nie było łatwe.

Podobny obraz

DMC 4 prawie nic się nie zestarzało. Świetny scenariusz, muzyka, lokacje, śliczna grafika i dwa różne systemy walki. Z przeciwnikami przyjemnie się walczy i tylko z tymi rekinami słabo się walczy. Każdy boss jest fajnie zarysowany, natomiast główny przeciwnik, Sanctus, jest dziwny. Do tej pory nie wiem, o co mu chodziło przez całą grę, jak i co robi Zakon Miecza. Poza czczeniem Spardy oczywiście. Inne postacie są dobrze zrobione. Poza Kyrie, która jest typową damą w opałach. Jest chyba najsłabiej napisaną postacią. A kobiece postacie tego uniwersum zawsze były dobrze napisane ze swoim charakterem. Nero jest fajną postacią. Ma bardzo przyjemny system walki, jak i jest chyba najlepiej napisaną postacią. Wyraźnie widać jego zmianę przez całą grę np. Niemal cały początek tylko się darł a w ostatniej walce nie podnosił swojego głosu. No i jego Devil Trigger jest najlepszy w serii. Mamy też Dantego, który nic się nie zmienił w charakterze, lecz tym razem jest postacią drugoplanową. Jak widać, jest to opowieść o Nero. Ma rozwinięty system walki z trójki i wprowadza pewne urozmaicenie. Niestety dalej mamy słabą eksplorację i jeszcze gorszy Backtracking. Grając jako Dante, zawracamy się z końca na sam początek. Rekompensuje to natomiast dialogami naszego łowcy z bossami. W ogóle najsilniejszą stroną gry to relacja Nero-Dante. Każdy mówi swoim stylem, dokuczają sobie, momentami rozumieją siebie, jak w ich drugiej walce. I szczęście, że gra nie kończy się jakimś poematem typu: ,,Dante, odmieniłeś moje życie (i tak pół godziny)" lub ,,Nero,  gdzieś w tobie widzę mojego brata: itp. I czy tylko ja widzę w Nero najwięcej podobieństw do Spardy ? Że poświęcił swoje moce, by chronić najbliższych, w tym kobietę, która go zaakceptowała takiego jaki jest. I również zaakceptował siebie samego.

Znalezione obrazy dla zapytania devil may cry 4 nero

Samą grę ograłem w wersji na PS4. Ta Special Edition dodaje 3 nowe postacie. Vergil, który jest strasznie szybki i może wzmacniać swoje ataki atakując wrogów, chodząc i stojąc przed nimi bez otrzymywania obrażeń i biegania. Lady, która zastępuje misje Nero, polega głównie na broni palnej i Trish, która zastępuje Dantego i korzysta z piorunów i Spardy. Vergil przechodzi wszystko sam, bo to badass….also dlatego, bo nie ma przyjaciół. I w tej wersji DMC4 dano mikrotransakcje, które jakimś cudem nikt nie zauważył ! I dopiero teraz ludzie trują o to w 5, że będą takie same jak w 4, które nie robią zupełnie nic. To tak jak z Halo 5. W Halo można kupować paczki z kartami, a sama gra daje nam mnóstwo paczek z kartami. To po prostu dla bardzo leniwych ludzi. Przy DMC 4 jest to samo. 

Podobny obraz

DmC opiszę innym razem, bo osobiście nie zaliczam jej do serii. Uznaje ją za zupełnie inną grę. Jeśli chcecie naprawdę wiedzieć, co o niej myślę, to tak: Bardzo dobry Slasher, lecz średni Devil May Cry.

Znalezione obrazy dla zapytania devil may cry 5

I w końcu, czego ja oczekuję od Devil May Cry 5. Przede wszystkim chcę wywalenia eksploracji. Po zwiastunach widzę, że 5 jest bardziej nastawiona na akcję, jak DmC, gdzie nie było eksploracji, za co mam plus. Backtracking mógłby zostać, byle nie był widoczny. Najbardziej był w częściach 1,3 i 4 (chociaż w czwórce jest mocno modyfikowane). Tutaj tego nie widzę. No chyba że kilka postaci będzie walczyć z tym samym Bossem (Cavaliere Angelo). Cieszą świeże pomysł z przeciwnikami (główny zły wygląda spoko, ale charakteru nie umiem ocenić) jak i powrót starych przeciwników (demony z kosą z DMC3, Anioły z DMC4 czy nawet Cerberus z DMC3). Fajnie, że Nero jest taki, jak z końcówki czwórki. Jest wyluzowany, uśmiecha się żartuje i dobrze się bawi. Dobrze, że wyróżnia się różnymi wersjami mechanicznych ramion Niepokoi  mnie system używania protez jako amunicja. Sam wygląd Nero jest w porządku Smuci tylko brak fryzury z czwórki. Ciekawi mnie jego wątek z odzyskaniem jego starej ręki i dorwanie gościa, który mu ją zabrał. I to na 99 % to Vergil. Wszystko na niego wskazuje. Niebieskawa barwa jego ubrania, żyły na twarzy (Nelo Angelo?), rękawice, poniszczona peleryna z kapturem jak z DMC4SE. No i po co miałby zabrać synkowi rękę ? Oczywiście, żeby odzyskać jego katanę, Yamato.

Podobny obraz

Wraca stary dobry Dante. Nic się nie zmienił. No może zarósł trochę, ale się zgoli. Oby miał doszlifowany na maxa styl walki z trójki i jestem ciekaw jakie absurdalne bronie dostanie. Powracają paniusie z DMC1,3,4 (Lady i Trish są spoko, Nico może być i oby Kyrie miała inny charakter i chyba ma zmieniony wnioskując po wypowiedzi Nero). I devil triger wygląda świetnie, mimo tego, że to tylko podkręcona wersja z DMC4.

Podobny obraz

Najbardziej zagadkowy jest V (ten z DMC, nie z Cyberpunka). Charakterem przypomina takiego emo-szekspira (?). Wygląda jak mocne poplątanie DmC z Final Fantasy. Z twarzy też uważam, że wygląda jak Kylo Ren. Co ciekawe: gra powstawała przed siódmym Star Wars. MAM ŻART: Wreszcie można pograć Kylo nie płacąc EA czy Disney'owi. Trochę się boję jego gameplay'u. Wygląda ciekawie, lecz jak to będzie przełożone na rozgrywce ? Cieszy też mały szczegół, że do walki prócz laski i tego wielkoluda (przyzywając go zmienia włosy na biel a oczy na czerwony, więc kolejna inspiracja Donte) używa potworów z DMC1. Trochę wygląda podejrzanie i cieakwi mnie jego rola. Czy rzeczywiście jest dobry ? Czy współpracuje z Urizenem (ten główny zły piątki) lub Vergilem ? Czy pracuje dla własnych korzyści. 

Znalezione obrazy dla zapytania devil may cry 5 V

Sparda wreszcie ma nowy model miecza. Ten z czwórki ma model żywcem wzięty z jedynki. Lokacje wyglądają spoko. Grafika wygląda świetnie. Nie rozumiem czemu ludzie chcą w tym realizmu ? Przecież w DMC realizm jest dla cieniasów. I fajnie pograć w coś nienormalnego a nie ciągłe symulatory logiki i życia (np. w RDR2 główny bohater porusza się jak słoń). Cieszy też to, że będzie na wszystkich konsolach 60 fps. Wg mnie w Slasherach 60 fps to obowiązek (no nowy God of War może być wyjątkiem). Najbardziej jestem ciekaw interakcji z postaciami. Relacje Nero-Dante wraz z V. Czy będą po tylu latach się dogadywać. Czy znienawidzą siebie itd. Muzyka zapowiada się znakomicie. Motywy V i Nero są genialne i uwielbiam je słuchać. A co do Dante....Pierwszy utwór to moje Guilty Pleasure. Wokal był zrąbany, lecz instrumentalnie było dobrze. Teraz przez incydent seksualny usunięto głos poprzedniego wokalisty z gry. W najnowszym zwiastunie śpiewa ktoś inny i brzmi dużo lepiej.

Znalezione obrazy dla zapytania devil may cry 5 Vergil

I chciałbym, by Vergil pojawił się na dłużej niż kilka cutscenek. Idealnie by pasował jako Deus Ex Machina. Na koniec wypowiem się na temat mikrotransakcji, o których ciągle głośno. Otóż mam na nie wywalone. Jeśli mają być takie jak w 4SE, to prawdopodobnie prędko o nich zapomnimy. I z tego co słyszałem to takie mają być. Czyli znowu mikrotransakcje dla kompletnych ciot i noobów. I rozumiem zarzuty, że mikro w singleplayerze to zło, lecz jak to jest zrobione tak, że nie będzie wpływać na grę, to niech se będą. I tak z nich nie będę korzystać . I na sam koniec: Naprawdę czekam. Capcom, nie schrzań mi tego !

Podobny obraz

No i to na tyle. Co sądzicie o liście ? Na co wy czekacie ? Piszcie śmiało i chętnie wdałbym się w dyskusje (bez tematów o mikrotransakcjach).

Tagi: 2019 Oczekiwania

Oceń notkę
+ +7 -

Oceń profil
+ +32 -
Przemkod21
Ranking: 975 Poziom: 41
PD: 9929
REPUTACJA: 2078