Pieknykapec

Gamingowe wypociny i wymiociny

Pieknykapec Pieknykapec 04.06.2020, 19:34
Muzyczne Wypociny i Wymiociny S2E2 (gość specjalny w środku)
202V

Muzyczne Wypociny i Wymiociny S2E2 (gość specjalny w środku)

Witajcie ponownie, drodzy czytelnicy! To znowu ja - weteran blogowania i według wielu ekspertów najbłyskotliwszy user portalu PPE.PL! Mam ze sobą również gościa specjalnego. Chciałem jednak dać coś lepszego niż ostatnio. Gościem jest otóż Evo, ale nie 24, nie 48, ani nawet nie 72. Oto Evo144! Przejdźmy do sedna!

Nirvana. Kto nie zna tego zespołu? Zapewne wszyscy znają, ale niektórzy umieją zidentyfikować tylko te najbardziej znane utwory, takie jak Smells Like Teen Spirits, czy Heart Shaped Box. No i fajnie, tylko że są one słabe. Serio, te najpopularniejsze piosenki Nirvany uważam za nudne, powtarzalne i nijakie.  Wystarczy jednak  zajrzeć do albumu Bleach, który uważam za najlepszy krąg tej grupy. Można tam znaleźć takie jedyne w swoim rodzaju dzieła jak Paper Cuts. Gdy pierwszy raz jej posłuchałem, zdawała mi się nie do zniesienia. Po przetworzeniu melodii przez mój mózg, uznałem jednak, że to bardzo oryginalna, wpadająca w ucho, jedyna w swoim rodzaju świetna piosenka. Więc wszystkim, którzy sądzą, że Nirvana to ta nudna kapela, która jest znana tylko dlatego, że jej frontman się zabił, polecam wysłuchanie Bleach. I zmianę zdania :P

O Archive pisałem już na łamach MWIW (czy wiecie, że to oficjalnie najlepszy skrót 2020?), a odnośnie o utworze Bullets (tamtej z pierwszego pierwszego trailera CP2077). Była fajna, ale dopiero teraz skusiłem się na wysłuchanie ich składanki 25, wydanej, jak pewnie niektórzy na sali się spostrzegli, na dwudziestopięciolecie grupy. I jest to bardzo fajna muzyka! Tworzą taką mieszankę wielu gatunków (jak podaję Wikipedia: post rock, trip hop (?), rock neoprogresywny (czym się różni od zwykłego progresywnego?) i elektronikę), a ich piosenki są z reguły bardzo długie. Tak jest też z Again, które jest najdłuższe na płycie, trwa ponad piętnaście minut, ale mimo to w ogóle nie nudzi. W przeciwieństwie do niektórych zespołów, których fani twierdzą, że te piosenki mają ponad dziesięć minut, by zbudować klimat, choć w rzeczywistości są bardzo nudne (tak, mówię o was, fani Metallicy). A ten utwór wciąga i chce go się słuchać wielokrotnie. Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup fizycznej wersji 25, dostanie bardzo dużo fajnej muzyki, dokładniej 42 utwory na czterech płytach CD. Ale nie zagwarantuję, że nie ma nań nudnych piosenek. Bo nie wysłuchałem jeszcze płyty do końca :P

Empik Music - nowa usługa z muzyką online w streamingu

Empik Music - pierwsze wrażenia

Empik wystartował ostatnio ze swoją usługą streamingową. Wszelkie media ochrzciły go jako "konkurencja dla Spotify". Serio? Uważacie, że Empik chce walczyć z największą apką od muzyki na świecie. Hohoho. Empik myśli raczej tylko o Polsce, co potwierdza ich współpraca z lokalnymi "artystami", którzy zrobili playlisty ze swoją ulubioną muzyką (dałem w cudzysłów, bo śród nich jest m.in. Roksana Węgiel). Co jeszcze ciekawe ma Empik Music? Da się go zakupić bez podawania numeru karty, płacąc w sklepie stacjonarnym. I... tyle. Nie znalazłem innych wyróżników Empik Music. Abonament dostępny jest w takich cenach:

  • 19,99 zł miesięcznie (59,97 zł za 3 miesiące) z opcją płatności miesięcznie
  • 17,50 zł miesięcznie (104,99 zł za 6 miesiące) z opcją jednorazowej płatności
  • 16,67 zł miesięcznie (199,99zł za 12 miesiące) z opcją jednorazowej płatności

No i co ja mogę więcej powiedzieć? Są utwory wytwórni Sony, Universal i Warnera, więc wszystkie w miarę znane tu znajdziecie, ale nie ma wszystkiego. A jak te utwory słychać? Przy pierwszym włączeniu zdawało mi się, że w utworach bas jest delikatnie za mało wyrazisty, ale przy ponownych sesjach zastanawiałem się, czy aby po prostu mi się to nie zdawało. Więc - macie tu dobrą jakość dźwięku, taką jak na większości usług streamingowych, pomijając Tidala i inne audiofilousługi. Menu apki jest w miarę spoko, łatwo wyszukać utwory, aczkolwiek propozycje muzyki, które daje aplikacja nie uważam na razie za zbyt trafione. Jest ich też po prostu... mało. Dobrze, czy zostanę więc przy Empik Music? Na chwilę obecną na pewno nie. Wszystko jest niby w miarę ok, ale brak mi po prostu ogromnej biblioteki utworów z YouTube Music, czy podcastów ze Spotify'a. Jeśli jednak chcecie wypróbować apkę, to dostępne są 30 dni za darmo dla wszystkich oraz 60 dla abonentów Empik Premium. No i jeśli ktoś chce, to mogę w następnym wydaniu MWiW zrobić taki porządny test dźwięku, by roztrzygnąć, czy mi się z tą jakością tylko zdawało, czy też. Choć z drugiej strony każdy może sobie samemu posłuchać i to będzie najlepsze. 

A teraz oddajemy głos Evo, który, po niedawnym upublicznieniu swoich czterech ulubionych płyt, powraca, chcąc zaprezentować kolejne albumy, które bardzo lubi.

Tagi:

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +13 -

Ten fajny koleś
Oceń profil
+ +56 -
Pieknykapec
Ranking: 223 Poziom: 59
PD: 27450
REPUTACJA: 7068