Tomassowe Bajania

Tomasso_34 Tomasso_34 01.03.2018, 06:48
Krótko o radości
540V

Krótko o radości

To był zwykły dzień średzkiego urzędnika. Poranne śniadanie, a następnie ciągła walka z nieuczciwymi podatnikami, którzy myślą że są ponad prawem. Gdybym tego nie lubił to już dawno bym zwariował, bo praca ta często przypomina walkę z wiatrakami. Każdy najmniejszy sukces cieszy jednak ogromnie. Nic nie zapowiadało w ogóle, że za parę godzin dokonam zakupu pięknej kolekcjonerki w bardzo okazyjnej cenie...

Na ekranie mojego Xiaomi  Redmi  Note 4 widniała godzina 12.15. Pomyślałem, że to najwyższa pora na krótką przerwę przy kawie. Powoli odsunąłem krzesło od biurka i podszedłem do stolika z ekspresem do kawy. W myślach już czułem ten cudowny smak oraz zapach świeżo mielonej i parzonej kawy dallmayr prodomo. Fajnie, że szef kupił nam takie cudowne urządzenie. Po krótkiej chwili rozkoszowałem się już smakiem popołudniowej kawy. Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko pary rogali maślanych. Nie mogłem ich jednak zjeść, gdyż nie po to płacę wrednej dietetyczce pieniądze, żeby podjadać i oszukiwać samego siebie. Zbyt wiele razy już się okłamywałem i nie wytrzymywałem do końca diety. Ale nie tym razem. Do kawy musiała mi zatem wystarczyć lektura PPE.pl.

Odpaliłem na swoim urzędniczym komputerze przeglądarkę Chrome. Lubię ją, choć nasze pierwsze spotkanie nie wróżyło nam długiej znajomości. Nasz związek jednak rozkwitł i rozwija się nadal. Życia w internecie poza Chromem nie widzę. Taka wirtualna miłość. Chciałem sprawdzić prywatną pocztę, aby przekonać się ile jeszcze mam czasu, aby odwlec w czasie termin płatności faktury za telefon. Odruchowo kliknąłem jednak w zakładkę z PPE.pl. Nie wiem, czy to opatrzność nade mną czuwała, czy mój anioł stróż maczał przy tym swoje palce, ale była to bardzo dobra decyzja.

 

Spośród rzeczy przyjemnych, te radują najbardziej, które się zdarzają najrzadziej.

- Demokryt

 

Na stronie głównej moją uwagę przykuł nagłówek newsa, który głosił: "Deus Ex: Rozłam Ludzkości. Kolekcjonerka z figurką za 130 zł". Kliknąłem w niego szybko. Można powiedzieć, że rzuciłem się na niego jak wygłodniałe zwierzę rzuca się na bezbronną ofiarę, która ma stanowić jego pożywienie. Rzuciłem się ochoczo jak wygłodzony tygrys na soczystą gazelę. Autorem informacji o promocji był redaktor Bartosz Dawidowski. W tekście zadał on czytelnikom następujące pytanie: "Macie chrapkę na figurkę z Deus Ex: Rozłam Ludzkości? Co tam na figurkę... na całą kolekcjonerkę? Jeśli tak, to Empik ma dla was dobre wieści." Te słowa podziałały na mnie tak dziarsko, że bez zastanowienia kliknąłem w link prowadzący do wprost do owego kolekcjonerskiego wydania. Jak się okazało link był błędny, ale bez najmniejszego problemu odnalazłem interesujący mnie produkt na stronie empik.com. Aż taką ciamajdą nie jestem. Kupowałem już u nich mnóstwo rzeczy.

Bez wahania dodałem kolekcjonerskie wydanie Deux Ex: Rozłam Ludzkości do koszyka. Gdy doszło już do finalizacji zamówienia i zapłaty za grę naszła mnie chwila rozwagi. Zadałem sobie pytanie, czy ja w ogóle potrzebuje ten produkt? To co, że jego poprzednia cena przekraczała 500 zł, a teraz mogą ją mieć za 130 zł z małym hakiem, gdy może się okazać że wydam pieniądze, które jak wiadomo na drzewie nie rosną, na niepotrzebny mi produkt. Sama gra trafiła w końcu nie tak dawno temu do usługi Playstation Plus, więc mogę ja ograć bez ponoszenia dodatkowych opłat. Zacząłem się też zastanawiać, czy ta gra w ogóle mi się spodoba, bo nigdy wcześniej nie miałem z tą serią do czynienia. Biłem się tak z myślami krótką chwilę by w końcu podjąć stanowczą decyzję, którą można streścić w dwóch pięknych słowach - jebać to! 

 

Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twego życia! Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.

- Phil Bosmans 

 

Zapytałem się sam siebie - kiedy gnojku ostatnio zrobiłeś coś spontanicznego? Kiedy zrobiłeś coś co nie ma sensu, ale daje radość? Czasami zamiast myśleć trzeba czuć. Jak powiedziała mi kiedyś dobra przyjaciółka - serce jest szybsze od rozumu, dlatego to serca trzeba słuchać. Serce podpowiadało mi, że mam kupić tą grę i  przestać wymyślać problemy, które nie istnieją. My jesteśmy tu i teraz. Mamy jedno życie i to jest pewne. Czy istnieje coś poza nim? Na to nie ma dowodów i pewności, dlatego trzeba korzystać z życia ile się da. Carpie diem. Tylko radość się liczy. Smutki zamykamy w schowku na szczotki i wyrzucamy klucz do głębokiego oceanu, aby zjadły go jakieś głębinowe potwory. Klik i jebs. Kolekcjonerka zamówiona. Kolejny klik i jebs. Kolekcjonerka zapłacona.

W skład pięknego wydania gry wchodziła oczywiście sama gra w metalowym pudełku, bardzo dobrze wykonana figurka Adama Jensena oraz 48 stronicowy artbook. Oprócz fizycznych dobroci kolekcjonerka zawierała całą cyfrową zawartość wydania premierowego, a więc dodatkową misję w grze wraz z pakietem tajnego agenta, który ułatwia trochę rozgrywkę. Jako bonus dostajemy, także cyfrowe książki oraz próbki muzyki z gry.

 

Im więcej posiadamy radości, tym doskonalsi jesteśmy.

- Baruch Spinoza

 

Gdzieś z tyłu głowy miałem czarne myśli, że taka korzystna cena to może być pomyłka sklepu i zaraz anulują mi zamówienie. Postanowiłem, że będę dobrej myśli. Zbyt wiele razy martwiłem się na zapas. Przejmowałem się i niepotrzebnie rujnowałem sobie zdrowie. Wiedziałem, że za ten spokój moja tarczyca będzie mi dozgonnie wdzięczna. Jak anulują to anulują. Mój świat się wtedy nie zawali. Miała to być moja pierwsza kolekcjonerka. Gdyby jednak nie ona to na pewno w przyszłości trafiłaby się inna w okazyjnej cenie.

W momencie, gdy piszę te słowa paczka z grą oczekuje na odbiór w pobliskim paczkomacie. Tak się składa, że mam dzisiaj urodziny. Prezent kupiłem sobie sam. Wy czytacie te słowa kilka dni po moich urodzinach. Nie piszę tego, żeby wymusić jakieś życzenia. Wolę te prawdziwe od wirtualnych. Wspominam o tym, aby podkreślić jak czasami los jest nam przychylny. Wystarczy słuchać tylko serca, bo nie wszystko co jest dla nas dobre ma logiczne wytłumaczenie.

Tagi:

Oceń notkę
+ +16 -

Paganini pióra i dystansu
Oceń profil
+ +98 -
Tomasso_34
Ranking: 137 Poziom: 63
PD: 31856
REPUTACJA: 17347