Piątkowa GROmada #502 - Żółto-Czerwona kwarantanna, czyli kilka słów o Quarantine

BLOG
9V
user-62289 main blog image
BZImienny | Wczoraj, 23:22
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Wyjście DOOM pod koniec 1993 roku zapoczątkowało rewolucję oraz obłęd, zarówno wśród graczy jak i deweloperów. I gdy wielu ogrywało lub tworzyło proste klony, kilku spróbowało czegoś więcej. I dzisiejsza opowieść będzie o tych, co myśleli o czymś więcej.

Witam was w ramach kolejnego odcinka Piątkowej GROmady, gdzie tym razem opowiem o historii powstania Quarantine. Produkcja Imagexcel (przy drugiej odsłonie GameTek Canada) wydana przez GameTek była próbą zrobienia czegoś więcej niż prostego klona DOOM - trochę jak Maraton od Bungie. Bo zamiast zwykłej gry FPP z elementami strzelania twórcy dostarczyli duchowego przodka Carmageddon oraz Twisted Metal. Zapraszam do lektury.

Tytuł w wersji na MS-DOS miał premierę w Polsce, a jego premiera to zasługa LiComp. Prawdopodobnie w 1995 roku.

Żółto-Czerwona kwarantanna

Historia gry na swój początek, gdy Evan Taylor* odszedł z pracy celem założenia własnej firmy. Po 6 miesiącach bez zarobku jasnym stała się dla niego konieczność dodatkowego zatrudnienie - tym sposobem stał się kierowcą taksówki. Jak to bywa w każdej robocie, także ta okazała się frustrująca, w przypadku Evana były to popołudniowe kursy. To zainspirowało muzyka do, jak to ujął autor notki o grze w źródłach, "brutalnej fantazji".

Jakiś czas potem Evan odwiedził swojego znajomego z Toronto (Kanada) i tym sposobem natknął się na Eda Zolnieryka. Znajomy znajomego także był programistą, a do tego ważną osobą w Imagexcel, deweloperze założonym w latach osiemdziesiątych. Panowie złapali kontakt i w trakcie jednej z rozmów Evan wyżalił się Edowi co do stanu kreatywności w branży i jak z nią źle i w ogóle. Potem opowiedział mu o tym, co by zrobił mając w swoich rękach silnik DOOMa i - co ważniejsze z perspektywy historii - opowiedział o Quarantine, wtedy jeszcze bez nazwy.

Tutaj historia Evana Taylora się kończy, który to wskutek wypalenia zawodowego przeprowadził się i zapomniał o wszystkim. Kilka lat później chłop się pewnie mocno zdziwił, gdy zobaczył Quarantine. Wydany w 1994 roku na MS-DOS oraz 3DO Interactive Multiplayer. Później gra doczekała się wersji na inne konsole:

  • Luty 1996 to premiera wersji na PlayStation wydana przez Asmik Ace. Wersja ta znana jest jako "Hard Rock Cab".
  • W lipcu tego samego roku, tak samo jak w poprzednim przypadku tylko w Japonii, ukazała się wersja na Sega Saturn. Konwersję Infini Entertainment Technology wydał MediaQuest. Na rynku pojawia się ona pod nazwą "Death Throttle: Kakuzetsu Toshi kara no Dasshutsu".

Oba porty starały się przedstawić grę dostosowaną do konsol zamiast tworzyć jej podstawy na nowo.

A podstawy gra miała solidna - w erze, gdzie po prostu tworzyło się proste gry, Quarantine miało rozbudowaną historię (oczywiście jak na rok wydania). Gdzieś tam istniało miasto KEMO, niegdyś prosperujący ośrodek produkcji pojazdów, obecnie ruina z przestępstwami na porządku dziennym. W 2029 roku OmniCorp obiecało zająć się sytuacja i w 4 lata opracowała mur wokół KEMO, co tylko bardziej wzburzyło obecny tam lud. 10 lat po ukończeniu zadania OmniCorp wdrożyło w życie plan rozdysponowania Hydergine 344. Niestety, środek ten w połączeniu z prawdopodobnie wolnostojącą wodą (a dokładniej bakteriami) przemienił wzburzonych mieszkańców w oszalałych mieszkańców witających się nie uściskiem dłoni, a serią z karabinu.

W tej całej zawierusze jakoś żył poczytalny Drake Edgewater, taksówkarz i właściciel taksówki Checker '52. Postanawił on dorobić się na przewozie paczek/osób z prostym celem: ucieczką z KEMO. I przetrwaniem do momentu ucieczki, do czego przyda mi się także broń. W końcu co przyda się do przeżycia bardziej niż karabin Gattlinga. Bo na pewno do rozgrywki, gdzie przewozi się pasażerów/towar w zamian za informacje lub kasę, a także przetrwać strzelając do szaleńców z KEMO.

Przy okazji warto nadmienić, że gra doczekała się kontynuacji wydanej w 1995 roku wyłącznie na MS-DOS: znana jest jako Road Warrior: Quarantine II. Produkcja będąca bardziej ewolucją niż rewolucją była też końcem dla serii. Jeśli natomiast chodzi o dewelopera, to istnieje on po dziś dzień - mając swój udział w powstaniu takich gier jak Oni, Manhunt 2 czy Red Dekad Redepmton II. Choć nie jako Imagexcel czy GameTek Canada, a m.in. Rockstar Games Toronto.

I to na tyle, jeśli chodzi o historię związaną z serią Quarantine. Tutaj w sumie wypada podziękować Komentatorowi za podesłanie osobliwej gry - i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Głodnym wiedzy zostawiam źródła i do następnego tygodnia, gdzie opowiem o Worms 3D (wyniki poniżej).

* - Należy nadmienić, że chodzi o muzyka z zespołów Blibber oraz Rat Crusher.

Ankieta

Przypominajka co do ankiety.

  • Ankiety związane z grami - dwie propozycja w komentarzu do mojego komentarza i opcja z największą liczbą plusów wygrywa. W przypadku remisu ja decyduję. :)
  • Ankiety związane z tematami historycznymi: WY proponujecie takie tematy, a następnie ja wybiorę do omówienia biorąc pod uwagę to, czy był (jak nie jesteście pewni, prywatna wiadomość i rozwiążę wątpliwości) oraz jego popularność wśród innych. Dla systematyki, propozycje proszę pisać w odpowiedzi do mojego pierwszego komentarza
Oceń bloga:
3

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper