Play MORE #196 - Arc Raiders
Po kilku latach prac Embark Studios stworzyło wieloosobowego extraction shootera osadzonego w postapokaliptycznym świecie. Gra stawia na eksplorację, zdobywanie zasobów, bezpieczną ewakuację oraz współpracę, oferując doświadczenie wyraźnie odmienne od klasycznych strzelanek skupionych wyłącznie na walce.
![]()
Fabuła gry opiera się na prostym, lecz skutecznym założeniu. Ludzkość, zmuszona do opuszczenia powierzchni Ziemi przez tajemnicze maszyny określane mianem ARC, schroniła się w podziemnych osadach. Zadaniem gracza jest opuszczanie bezpiecznych schronień, eksploracja zrujnowanego świata, pozyskiwanie cennych zasobów i stawianie czoła mechanicznemu zagrożeniu.
Pomimo nieskomplikowanego punktu wyjścia, świat przedstawiony oferuje zaskakująco rozbudowaną warstwę narracyjną. Historia odkrywana jest stopniowo poprzez wykonywane zadania, narrację środowiskową oraz obszerny kodeks, który rozwija tło wydarzeń i pozwala lepiej zrozumieć realia uniwersum. Klimat całości skutecznie buduje charakterystyczna oprawa retrofuturystyczna, wspierana przez ścieżkę dźwiękową pełną przesterów i analogowych brzmień, wyraźnie nawiązujących do klasycznego kina science fiction z lat 80.
W produkcji opartej na formule extraction shootera fabuła rzadko stanowi główną motywację do rozgrywki, jednak w tym przypadku pełni znacznie większą rolę niż można by oczekiwać. Obecność wspólnego, nieludzkiego przeciwnika naturalnie wzmacnia motyw współpracy między graczami, jednocześnie nadając kolejnym wyprawom wyraźny kontekst. Dodatkowo same jednostki ARC zaprojektowano jako wyjątkowo wymagających przeciwników, co skutecznie buduje poczucie zagrożenia i podkreśla nieprzyjazny charakter świata.
RECENZJA W YOUTUBE
![]()
Zanim gracz rzuci się w wir eksploracji świata, będzie musiał stworzyć własną postać. Kreator jest jednak dość prosty i nie oferuje pełnej swobody personalizacji. Twórcy przygotowali zestaw gotowych twarzy, których nie można modyfikować ani dostosowywać do własnych upodobań, co z pewnością rozczaruje osoby liczące na rozbudowany edytor wyglądu. Na szczęście całość ratuje całkiem przyzwoity wybór fryzur oraz różnego rodzaju akcesoriów, dzięki którym można nadać swojej postaci odrobinę indywidualnego charakteru. Nie jest to najbardziej zaawansowany kreator na rynku, ale pozwala stworzyć bohatera, który nie wygląda identycznie jak wszyscy pozostali, choć nie ma co się oszukiwać – podczas rozgrywki bez trudu można natknąć się na graczy o niemal identycznym wyglądzie.
Co prawda twórcy regularnie poszerzają możliwości personalizacji o nowe elementy, takie jak pancerze, fryzury czy malowania twarzy, jednak aktualizacje tego typu pojawiają się stosunkowo rzadko. Szkoda, bo większa liczba nowych opcji z pewnością przełożyłaby się na większą różnorodność raiderów. Pod względem zakresu personalizacji gra wypada więc przeciętnie, choć trzeba przyznać, że jakość wykonania modeli i samych twarzy stoi na bardzo wysokim poziomie.
![]()
Jednym z największych atutów produkcji są tytułowe jednostki ARC, które wyraźnie odróżniają ją od większości przedstawicieli gatunku extraction shooter. Robotyczni przeciwnicy są czytelnie zaprojektowani – ich obecność zdradzają charakterystyczne sylwetki oraz niepokojące dźwięki, dzięki czemu gracz ma możliwość odpowiednio wcześnie ocenić sytuację i zaplanować trasę lub zdecydować się na obejście zagrożenia. To rozwiązanie stanowi odświeżające podejście do sztucznej inteligencji, która w wielu konkurencyjnych produkcjach często wydaje się zbyt trudna do zauważenia i reagowania.
Unikanie starć nie zawsze jest jednak możliwe. W bezpośredniej walce jednostki ARC okazują się wyjątkowo niebezpieczne, a każda z nich pełni jasno określoną rolę na polu bitwy. Mniejsze maszyny potrafią ogłuszać, prowadzić intensywny ostrzał, alarmować pobliskie jednostki lub błyskawicznie przełamywać osłony gracza. Wraz z postępami rozgrywki pojawiają się jeszcze groźniejsi przeciwnicy – mobilne konstrukcje zdolne do błyskawicznego przemieszczania się, ciężko opancerzone platformy wsparcia ogniowego oraz jednostki wykorzystujące rakiety i broń o dużej sile rażenia. Na szczycie hierarchii znajdują się monumentalne maszyny, których pokonanie wymaga odpowiedniego przygotowania, wysokiej klasy wyposażenia oraz ścisłej współpracy całego zespołu.
Tak zaprojektowana sztuczna inteligencja pełni znacznie ważniejszą funkcję niż tylko dostarczanie kolejnych przeciwników do eliminacji. Stałe zagrożenie ze strony ARC wpływa również na przebieg starć między graczami, zmuszając ich do uwzględniania otoczenia podczas podejmowania decyzji. Atak na inny zespół zawsze wiąże się z ryzykiem zwrócenia uwagi pobliskich maszyn, co skutecznie ogranicza chaotyczne pojedynki PvP i sprawia, że każda konfrontacja wymaga odpowiedniej oceny sytuacji. To jeden z elementów, dzięki którym balans pomiędzy rozgrywką PvE i PvP został zachowany na bardzo wysokim poziomie.
![]()
Mechanika ekstrakcji stanowi fundament całej rozgrywki. Każda udana ewakuacja pozwala zachować zdobyte zasoby i sprzęt, natomiast śmierć podczas misji oznacza utratę całego ekwipunku wniesionego na mapę. W efekcie każda wyprawa wiąże się z realnym ryzykiem, a odpowiednie przygotowanie jest równie ważne jak umiejętności podczas walki.
Przed wyruszeniem na powierzchnię należy starannie skompletować ekwipunek. Do dyspozycji oddano dwa sloty na broń oraz arsenał liczący dwadzieścia rodzajów uzbrojenia, obejmujący pistolety, strzelby, karabiny szturmowe i broń wyborową. Część egzemplarzy można kupić, natomiast bardziej zaawansowane modele wymagają wytworzenia z pozyskanych surowców. Każdą broń da się rozwijać poprzez kolejne poziomy ulepszeń oraz modyfikować za pomocą celowników, kolb i magazynków o zwiększonej pojemności, dzięki czemu bez problemu można dopasować ją do preferowanego stylu gry.

Równie ważny pozostaje wybór wyposażenia ochronnego. Poszczególne zestawy różnią się pojemnością plecaka, maksymalnym udźwigiem oraz poziomem kompatybilności z tarczą energetyczną, która stanowi pierwszą linię obrony przed obrażeniami. Całość uzupełnia dobór odpowiedniego rodzaju amunicji, materiałów medycznych oraz granatów przypisanych do slotów szybkiego dostępu.
Podczas wypraw głównym celem jest eksploracja opuszczonych lokacji, przeszukiwanie budynków w poszukiwaniu wartościowych zasobów oraz unikanie niepotrzebnych starć z jednostkami ARC. Początkowe godziny bywają wymagające, ponieważ nawet podstawowi przeciwnicy stanowią realne zagrożenie. Z czasem jednak poznawanie ich zachowań, słabych punktów i schematów działania sprawia, że kolejne ekspedycje stają się bardziej świadome i taktyczne.
Samo zdobywanie łupów początkowo może wydawać się dość schematyczne i sprowadzać do otwierania kolejnych pojemników w poszukiwaniu wartościowego sprzętu. Monotonię skutecznie przełamuje jednak system zadań zachęcający do odwiedzania nowych lokacji oraz warianty map wyposażone w dodatkowe modyfikatory. Ograniczona liczba punktów ewakuacyjnych czy gwałtowne burze wpływające na przebieg misji sprawiają, że nawet dobrze znane obszary wymagają odmiennego planowania.
Dodatkowym urozmaiceniem są wydarzenia specjalne. Jednym z nich jest Harvester – wieloetapowa aktywność polegająca na infiltracji ogromnej maszyny ARC, podczas której obok walki pojawiają się również elementy zręcznościowe i proste zagadki środowiskowe. To udane odejście od podstawowej pętli rozgrywki, choć liczba podobnych wydarzeń mogłaby być większa.
Po udanej ewakuacji akcja przenosi się do podziemnej bazy, gdzie zdobyte przedmioty można sprzedać, poddać przetwarzaniu lub wykorzystać do wytwarzania nowego sprzętu. Bogactwo dostępnych materiałów i komponentów nadaje ekonomii odpowiednią głębię, ale jednocześnie sprawia, że zarządzanie skrytką bywa czasochłonne. Problem jest szczególnie odczuwalny na konsolach, gdzie poruszanie się po rozbudowanych menu za pomocą kontrolera okazuje się wyraźnie mniej wygodne niż na komputerach osobistych.
Wraz z postępami odblokowywane są kolejne stanowiska warsztatowe umożliwiające tworzenie broni, wyposażenia ochronnego, materiałów medycznych i innych przydatnych przedmiotów. System craftingu został ściśle powiązany z zadaniami handlarzy wymagającymi dostarczania określonych materiałów. Choć rozwiązanie to skutecznie motywuje do eksploracji, zarządzanie wymaganymi surowcami nie zawsze jest wystarczająco czytelne. Gra nie pokazuje pełnej ścieżki przyszłych ulepszeń, przez co łatwo poddać przetwarzaniu przedmiot, który kilka godzin później okaże się niezbędny do odblokowania kolejnego etapu rozwoju. To jeden z nielicznych elementów, w których interfejs mógłby skuteczniej wspierać gracza.
![]()
Najciekawszym elementem rozgrywki pozostają spotkania z innymi graczami. Każda napotkana drużyna nie musi oznaczać natychmiastowej wymiany ognia. Obecność wyjątkowo niebezpiecznych jednostek ARC sprawia, że otwarta walka często wiąże się z ryzykiem zwrócenia na siebie uwagi maszyn, dlatego wielu graczy świadomie unika niepotrzebnych konfrontacji lub decyduje się na zmianę trasy.
Nie oznacza to jednak, że powierzchnia jest bezpieczna. Każde spotkanie z innym Raiderem wymaga błyskawicznej oceny sytuacji – nigdy nie ma pewności, czy napotkana osoba zamierza kontynuować eksplorację, ominąć przeciwnika czy wykorzystać dogodny moment do przejęcia cennego łupu. To właśnie ta niepewność skutecznie buduje napięcie i sprawia, że nawet pozornie spokojna wyprawa może zakończyć się utratą całego ekwipunku.
Produkcja została zaprojektowana z myślą o rozgrywce zespołowej i właśnie w trzyosobowym składzie prezentuje pełnię swoich możliwości. Wspólne planowanie tras, podział ról oraz wzajemna asekuracja znacząco zwiększają szanse na udaną ewakuację, szczególnie podczas starć z silniejszymi jednostkami ARC czy udziału w wydarzeniach specjalnych. Mimo to gra nie wyklucza samotnych graczy. Rozgrywka solo jest w pełni możliwa, choć wymaga znacznie ostrożniejszego podejścia, większej cierpliwości oraz częstszego unikania otwartych starć z innymi graczami.
Na uwagę zasługuje również atmosfera panująca w społeczności. Przynajmniej na obecnym etapie życia gry wielu graczy skupia się przede wszystkim na realizowaniu własnych celów i bezpiecznej ewakuacji, zamiast eliminować każdego napotkanego przeciwnika. Nie oznacza to braku PvP, lecz sprawia, że konfrontacje wynikają częściej z kalkulacji ryzyka niż z bezrefleksyjnej agresji. Dzięki temu świat gry wydaje się bardziej wiarygodny, a każda decyzja o podjęciu walki ma realne konsekwencje.
![]()
Do eksploracji przygotowano sześć rozbudowanych lokacji: Pole bitwy na terenie zapory, Pogrzebane miasto, Port kosmiczny, Błękitna Brama, Stella Montis, dodane po premierze Rozdarte wybrzeże oraz Strzelnica. Każda z nich wyróżnia się nie tylko odmienną stylistyką, ale przede wszystkim własnym układem terenu, rozmieszczeniem punktów ewakuacyjnych oraz charakterystycznymi zagrożeniami, dzięki czemu wymusza zupełnie inne podejście do planowania wypraw.
Pole bitwy to stosunkowo otwarty obszar zdominowany przez zniszczoną zaporę i rozległe tereny przemysłowe, dobrze sprawdzający się podczas pierwszych godzin rozgrywki. Pogrzebane miasto stawia natomiast na gęstą miejską zabudowę oraz rozbudowaną sieć podziemnych przejść, zachęcając do ostrożnej eksploracji i częstych zmian trasy. Port kosmiczny oferuje bardziej wertykalny charakter rozgrywki, pełen hangarów, platform i wysokich konstrukcji, które sprzyjają zarówno obserwacji otoczenia, jak i organizowaniu zasadzek. Błękitna Brama wyróżnia się z kolei rozległymi kompleksami wojskowymi oraz wielopoziomowymi bunkrami, skrywającymi jedne z najcenniejszych łupów w grze. Strzelinca to typowa mapa, gdzie można przetestować rózne warianty broni oraz akcesoriów. Stella Montis przenosi akcję do mroźnego, górskiego regionu z opuszczonym kompleksem przemysłowo-badawczym. Ograniczona widoczność, liczne tunele i bardziej wymagający przeciwnicy sprawiają, że jest to lokacja przeznaczona głównie dla lepiej przygotowanych graczy. Najnowsza mapa, Rozdarte wybrzeże, wprowadza natomiast zupełnie odmienny krajobraz wybrzeża z plażami, mariną, opuszczonym kurortem oraz zalanymi fragmentami infrastruktury. Nowe warunki terenowe oraz wydarzenia związane z przeszukiwaniem wybrzeża wyraźnie odświeżają tempo eksploracji i zachęcają do opracowania nowych tras zdobywania łupów.

Dodatkowym atutem jest wspomnianu wcześniej system modyfikatorów zmieniających warunki na mapach. Burze, ograniczona liczba punktów ewakuacyjnych czy specjalne wydarzenia sprawiają, że nawet wielokrotnie odwiedzane lokacje potrafią zaskoczyć i wymagają dostosowania taktyki do aktualnej sytuacji. Dzięki temu kolejne wyprawy nie sprowadzają się jedynie do zmiany scenerii, lecz zachowują świeżość również po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki.
![]()
Jednym z najczęściej poruszanych tematów po premierze produkcji jest liczba aktywnych graczy. Jak to zwykle bywa w przypadku gier-usług, po początkowym boomie zainteresowanie zaczęło stopniowo spadać. W szczytowym momencie na Steamie jednocześnie bawiło się blisko 465 tysięcy osób, natomiast obecnie gra regularnie notuje około 30–40 tysięcy graczy online w godzinach największej aktywności. To wyraźny spadek względem premiery, ale jednocześnie wynik, którego wiele produkcji multiplayer mogłoby pozazdrościć.
Warto też pamiętać, że statystyki Steam obejmują wyłącznie użytkowników tej platformy. ARC Raiders jest dostępne również na konsolach z włączonym cross-playem, dlatego rzeczywista liczba aktywnych graczy jest wyższa. Mimo naturalnego odpływu części społeczności, gra wciąż utrzymuje zdrową bazę graczy, a twórcy regularnie wprowadzają aktualizacje i poprawki, które pomagają utrzymać zainteresowanie tytułem.
Mimo że tytuł jest grą płatną, twórcy zdecydowali się również na wprowadzenie mikropłatności. Na szczęście nie mają one wpływu na balans rozgrywki, ponieważ ograniczają się głównie do elementów kosmetycznych, takich jak skórki postaci, broni czy inne przedmioty zmieniające wygląd ekwipunku. Dzięki temu gracze nie mogą kupić sobie przewagi nad innymi, a sukces nadal zależy przede wszystkim od umiejętności i zdobytego podczas rozgrywki wyposażenia. Choć sam fakt obecności sklepu w pełnopłatnej produkcji może budzić mieszane odczucia, to przynajmniej nie psuje on uczciwej rywalizacji i nie zamienia gry w model pay-to-win.
![]()
Za oprawę dźwiękową odpowiada szwedzki kompozytor Oskar Stenberg, który stworzył ścieżkę doskonale wpisującą się w retrofuturystyczną estetykę świata przedstawionego. Dominują elektroniczne brzmienia inspirowane synthwave'em i muzyką science fiction z lat 80., jednak zamiast agresywnie narzucać się podczas rozgrywki, utwory subtelnie budują napięcie i podkreślają atmosferę opuszczonego świata. Charakterystyczne syntezatory, ambientowe tła oraz analogowe przestery sprawiają, że eksploracji stale towarzyszy poczucie niepokoju i tajemnicy.
Muzyka została wykorzystana z dużym wyczuciem. Przez znaczną część rozgrywki ustępuje miejsca dźwiękom otoczenia, odgłosom pracujących maszyn oraz charakterystycznym sygnałom emitowanym przez jednostki ARC. Dzięki temu momenty, w których ścieżka dźwiękowa wyraźniej dochodzi do głosu, zyskują znacznie większą siłę oddziaływania i skutecznie budują napięcie podczas eksploracji oraz walki.
Na pochwałę zasługują również efekty dźwiękowe. Poszczególne modele broni brzmią odpowiednio masywnie, eksplozje mają satysfakcjonującą dynamikę, a każda klasa przeciwników została wyposażona we własny zestaw charakterystycznych odgłosów. Już po kilku godzinach rozgrywki gracze są w stanie rozpoznać zbliżające się zagrożenie wyłącznie na podstawie dźwięku, co pozytywnie wpływa zarówno na immersję, jak i samą rozgrywkę.
Znacznie słabiej wypadają natomiast kwestie mówione. Dialogi handlarzy oraz komunikaty głosowe postaci nie prezentują równie wysokiego poziomu i sprawiają wrażenie dość zachowawczych. Nie psują odbioru całości, jednak na tle znakomitej muzyki i bardzo dobrego udźwiękowienia otoczenia wyraźnie odstają jakością.
![]()
Pod względem oprawy wizualnej produkcja prezentuje bardzo wysoki poziom i bez wątpienia należy do najlepiej wyglądających gier wykorzystujących silnik Unreal Engine 5. Embark Studios po raz kolejny udowadnia, że potrafi wykorzystać nowoczesne technologie nie tylko do osiągnięcia imponującej jakości obrazu, ale również do utrzymania wysokiej płynności animacji. Zarówno na komputerach osobistych, jak i konsolach obecnej generacji gra oferuje bardzo dobrą optymalizację, a tryb 60 klatek na sekundę pozostaje stabilny nawet podczas intensywnych starć.
Największe wrażenie robi poziom detali otoczenia. Zniszczone budynki, porzucone pojazdy czy elementy infrastruktury zostały wykonane z ogromną dbałością o szczegóły, a wysokiej jakości tekstury i realistyczne materiały sprawiają, że świat wygląda niezwykle wiarygodnie. Na szczególną uwagę zasługuje system oświetlenia, który nadaje lokacjom odpowiedni klimat niezależnie od pory dnia czy warunków atmosferycznych. Subtelne detale, takie jak rozlewający się na wodzie olej silnikowy, odbicia na mokrych powierzchniach czy światło przenikające przez zniszczone konstrukcje, skutecznie wzmacniają poczucie realizmu.

Na komputerach osobistych oprawa graficzna potrafi zachwycić jeszcze bardziej dzięki wyższej rozdzielczości, zwiększonemu zasięgowi rysowania oraz bogatszym ustawieniom jakości grafiki. Wersja na PlayStation 5 również prezentuje się bardzo dobrze i utrzymuje stabilne 60 klatek na sekundę, choć miejscami można zauważyć bardziej agresywne skalowanie rozdzielczości, sporadyczne doczytywanie tekstur czy większe wykorzystanie mgły maskującej odległe elementy otoczenia. Nie są to jednak problemy, które znacząco wpływają na odbiór całości.
Na pochwałę zasługują także projekty jednostek ARC. Ich czarne, industrialne sylwetki oraz minimalistyczne wzornictwo skutecznie budują poczucie zagrożenia i doskonale wpisują się w retrofuturystyczny charakter świata. Równie dobrze prezentują się animacje postaci oraz efekty zniszczeń, które pozostają płynne nawet podczas najbardziej intensywnych starć.
Nie oznacza to jednak, że oprawa jest całkowicie pozbawiona wad. Sporadycznie można natrafić na błędy kolizji prowadzące do chwilowego zablokowania postaci, a w wersji konsolowej zdarzają się pojedyncze przypadki doczytywania tekstur lub niewielkiego rozrywania obrazu. Są to jednak drobne niedoskonałości, które nie przysłaniają faktu, że tytuł należy do najlepiej zoptymalizowanych i najefektowniej prezentujących się produkcji wykorzystujących Unreal Engine 5.![]()
ARC Raiders to jedna z najciekawszych propozycji w gatunku extraction shooterów. Produkcja stawia na eksplorację, współpracę i świadome podejmowanie decyzji, dzięki czemu każda wyprawa wiąże się z realnym ryzykiem i satysfakcją z udanej ewakuacji. Nie jest to jednak tytuł dla osób oczekujących nieustannej akcji. Gra najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy cenią taktyczne podejście, rozwój postaci i stopniowe poznawanie jej mechanik. Mimo kilku drobnych niedociągnięć, Embark Studios stworzyło dopracowaną produkcję z wyraźną tożsamością, którą zdecydowanie warto mieć na uwadze.