Pijane treści

pisane bez alkoholu

drunkparis drunkparis 23.04.2021, 09:39
Było ich trzech
1704V

Było ich trzech

Kolejna edycja popularnej już serii to inteligentna i ostra satyra współczesnej Ameryki z całym koszykiem kapitalnych misji, obiecującą historią, wyrazistymi postaciami oraz jeszcze większą ilością drobnych smaczków.

Fabuła tytułu rozgrywa się w fikcyjnym mieście Los Santos, które swoją architekturą przypomina najludniejsze miasto amerykańskiego stanu Kalifornia, Los Angeles. Opowieść skupia się na trójce bohaterów: Trevorze, Franklinie oraz Michaelu. Pierwszy z nich jest chwiejnym handlarz metaamfetaminy z poważnie złamanym korpusem moralnym. Franklin to chłopak z przedmieścia, który próbuje wybić się z getta. Natomiast Michael posiada wszystkie wygody, jakie daje bogactwo, ale jest też głęboko nieszczęśliwy, spędzając wolne dni na leżakowaniu przy basenie, pijąc whisky i słuchając Phila Collinsa. Przypadkowe spotkanie z Franklinem, którego kariera dopiero się zaczyna, wywołuje skrajny kryzys wieku średniego, w wyniku którego Mike wraca do przestępczego życia, wprowadzając gracza w świat Grand Theft Auto.

Narracja gry jest mocno złożona i mimo że początkowo nie zachwyca fabularnie, to czasem rozwija swoje skrzydła, oferując kompletnie zwariowaną przygodę trójki protagonistów, gdzie relacje pomiędzy nimi, jak i postaciami drugoplanowymi, nabierają niesamowitych obrotów i bez wątpienia są głównym motorem zabawy. Wyreżyserowane dialogi są soczyste i idealnie dopasowane względem konkretnych postaci budując niesamowity klimat. Każda persona ma swój unikalny charakter, dzięki czemu relacje przykuwają uwagę i są mocnym punktem produkcji.

Największą zmianą w stosunku do poprzednich część jest fakt, że deweloper po raz pierwszy w historii zrywa z wyeksploatowaną koncepcją jednego głównego bohatera, a zamiast tego gracz otrzymuje możliwość sterowania trzema postaciami jednocześnie nawet w trakcie rozgrywki. Cała trójka różni się względem siebie nie tylko od strony fabularnej, ale też technicznej. Domeną Franklina są wyścigi, podczas których jego stan koncentracji pozwala na lepsze panowanie nad pojazdem, Trevor potrafi wpaść w furię w której to przyjmuje zredukowaną ilość obrażeń, Michael jako doświadczony strzelec spowalnia czas w trakcie wymiany ognia. Główne misje wahają się między indywidualnymi historiami a nadrzędną fabułą w której to doświadczymy sześć głównych napadów, życiowych perypetii czy zaskakujących splotów wydarzeń. Zadań do wykonania jest ponad sześćdziesiąt w bardzo różnorodnej strukturze, co tylko pozytywnie wpływa na zabawę dla pojedynczego gracza.

Nowością jest także tryb widoku z pierwszej osoby w którym to dodano aż trzy tysiące animacji broni. Dzięki temu gra otrzymała pełen zestaw kokpitów aut oraz innych pojazdów znacząco zmieniając także immersję tytułu.

Poza wątkiem fabularnym do wykonania są także zadania poboczne w bardziej pokręconej formie, z postaciami, które zapadają w pamięć, jak chociażby paparazzi z poczuciem misji, czy zakochani w popularnych gwiazdach staruszkowie. Oczywiście wszystko to pełni rolę dodatkowej zabawy i misje te nie są obowiązkowe do ukończenia gry, ale sprawiają, że świat Grand Theft Auto V wydaje się jeszcze barwniejszy i ma wiele do zaoferowania.

Nie brakuje także interakcji w aktywnościach sportowych takich jak gra w tenisa, rzutkach czy w partyjkach golfa. Podreperować stan portfela gracz może podczas wykonywania zwykłych prac, chociażby jako taksówkarz, wypełniając zlecone zadania, czy szlifować umiejętności latania w specjalnych szkołach do tego przeznaczonych. W porównaniu do poprzednich części zabrakło wyzwań związanych z policją czy strażą pożarną. Zwyczajnie na nudę w piątej odsłonie gry nie ma miejsca.


Eksploracja stanu San Andreas również oferuje spore bogactwo w postaci misji nigdzie wcześniej nieoznaczonych, wyszukiwanie znajdziek czy na wzór z Red Dead Redemption wypełnianie losowych zdarzeń wirtualnego świata. Oczywiście w wolnych chwilach możemy udać się do butiku z ciuchami i zakupić swoje ulubione stroje, uzupełniać oraz nabywać nowe rodzaje uzbrojenia w sklepie z amunicją, modyfikować zakupione auta, gdzie opcje tuningu są całkiem nieźle rozbudowane i nie ograniczają gracza tylko do zmiany nazwy tablicy rejestracyjnej. Oprócz tego jest także opcja przejęcia złomowiska, sklepiku z leczniczą marihuaną, a nawet zakup klubu nocnego. Kolejną ciekawą nowością jest giełda, gdzie gracz może kupować i sprzedawać wiele różnych akcji względnie szybko zarabiając sensowne pieniądze. Możliwości jest naprawdę mnóstwo i ogranicza nas tylko dostępny czas.

Los Santos i okolice zachwycają kolorystyką i grą świateł. Miasto powala ilością detali, a jego fragmenty przypominają zarówno prawdziwe Los Angeles, jak i stare San Andreas z poprzedniej gry. Przeniesienie bardziej kluczowych miejsc z realnego świata w ten wirtualny jest niesamowicie dobrze wykonane. Co więcej, każde miejsce, które widać w oddali można spokojnie odwiedzić bez żadnych ograniczeń. Tutaj nie ma iluzji i wylądować można dosłownie w każdym miejscu miasta.

Pojazdy w całej serii Grand Theft Auto odgrywały bardzo istotną rolę w przemieszczaniu się po mapie gry i piąta część nie jest tutaj wyjątkiem. Trzeba przyznać, że jest ich całkiem sporo, a ogólna liczba zamyka się przy blisko 350 modelach. Nie brakuje miejskich osobówek, samochodów terenowych, klasycznych muscle cars, a także aut do złudzenia przypominających najdroższe modele realnego świata, jak chociażby: Lamborghini, czy Porsche. Ciekawostką jest także fakt, że po raz pierwszy pojawiły się także samochody z automatycznie składanym dachem. Oprócz czterech kółek otrzymujemy również samoloty w postaci awionetek, helikopterów, kilka luksusowych odrzutowców, a nawet największy w całej serii powietrzny transportowiec. Podróże morskie to głównie skutery, motorówki, czy dobrze już znany jacht z poprzednich części. Dodatkowo autorzy gry nie ograniczali się w kwestii motocykli, gdzie znajdziemy ich kilka rodzajów, rowerów czy ciężarówek oraz pojazdów służb miejskich. Jest tego naprawdę multum w tym również maszyny, których gracz nie może kontrolować w żaden sposób.

Podobnie jest z broniami. Mechanika prowadzenia ognia czy wysadzania w powietrze interaktywnych obiektów to prawdziwa przyjemność. Różnorodność dostępnych narzędzi walki jest imponująca - od wszelakich pistoletów i karabinów aż po broń dalekiego zasięgu czy powodującą zniszczenia obszarowe. Praktycznie każdą broń możemy modyfikować w formie powiększenia magazynku, dodać latarkę lub celownik czy wybrać jeden z niestandardowych kolorów.

Rozwój postaci to częste posługiwanie się bronią, jazda samochodem, bieg sprintem lub podobne czynności, w których to wzrasta poziom posługiwania się danym sprzętem zależności od użytkowania.

Grafika to przede wszystkim silnik RAGE, który był wykorzystany m.in. w trzeciej części Max Payne oraz Red Dead Redemption. Obecnie może i nie wyznacza nowych standardów w dziedzinie grafiki, to i tak warstwa wizualna jest wysokiej próby. Liczba obiektów jest imponująca mimo mniejszego zaludnienia względem czwartej odsłony. Przerywniki filmowe są renderowane na silniku gry, gdzie animacje twarzy zostały starannie wykreowane. Od czasu do czasu pojawiają się drobne wpadki, ale nie są tak bardzo znaczące w rozgrywce. Rewelacyjnie wygląda także dynamiczna pora dnia. Podczas nocnych podróży wszelkie źródła światła przybierają na sile, nadając grze niesamowitego uroku. Warunki pogodowe również zostały świetnie opracowane. Bardzo dobrze to widać podczas burzy, gdzie klimat gry robi piorunujące wrażenie, a nocne efekty dosłownie powalają realistką. Nawet poranna szarówka jest czymś więcej niż tylko kolejnym wizualnym czynnikiem.

Oprawa dźwiękowa jak zawsze stoi na bardzo wysokim poziomie. Głosy aktorów są świetnie dobrane i wyróżniają się na tle innych produkcji. Główne postacie są autentyczne i niepowtarzalne. Przykładowo: Trevor potrafi w tym samym czasie bawić, jak i przerażać, Franklin, z kolei brzmi jak prawdziwy wychowanek gangsterskiej ulicy. Muzyka to klasa sama w sobie, oferując dwadzieścia dwie stacje radiowe, w których to usłyszymy ponad 400 utworów. Sympatycy popu, muzyki elektronicznej, rockowej czy hip-hopu z całą pewnością nie będą zawiedzeni. Użytkownicy PC-tów mają również możliwość utworzenia własnego radia z posiadanych na dysku plików muzycznych. Stacja wówczas jest prowadzona przez amerykańskiego reżysera muzycznego Eda McManna oraz aktorkę głosową Shelley Miller. Obie postacie miał swój udział w poprzednich edycjach gry.

Jeżeli chodzi o seks, narkotyki i przemoc, produkcja przesuwa granice znacznie dalej niż kiedykolwiek wcześniej i zdecydowanie nie jest to gra dla osób, które nie osiągnęły jeszcze wieku dojrzałości. Całość uzupełnia stale wspierany tryb online, który do tej pory cieszy się sporym zainteresowaniem i oferuje mnóstwo atrakcji.

Grand Theft Auto V to bardzo dobry tytuł. Zdecydowana czołówka gatunku sandboksów, który wciąga niczym bagno. Warto przekonać się o tym samemu, nawet jeśli początkowo tytuł nie był w waszym guście.

Tagi: Grand Theft Auto V

Oceń notkę
+ +19 -

Oceń profil
+ +102 -
drunkparis
Ranking: 105 Poziom: 68
PD: 40282
REPUTACJA: 12084