Assassin's Creed - czy wróci jeszcze do czasów świetności? Te części to złoto
Marka która dzieli chyba graczy jak żadna inna. Są jej wieloletni zwolennicy jak i przeciwnicy. Niektórzy na sam widok logo Ubisoft, uciekają gdzie horyzont pokaże, inni zacierają rączki i zasiadają do kolejnej odsłony z największą przyjemnością. Ale coś po drodze skrytego zabójcy poszło nie tak i ich twórca znajduje się obecnie w niemałych tarapatach. Osobiście nie chciałbym, aby francyza całkowicie zniknęła z rynku, bo nowy Assassin's co jakiś czas to już tradycja, przyzwyczajenia i pewniak, jak to że po A, występuje B. Ale jeśli ratunkiem miałobybyć oddanie znaku towarowego innej firmie, która miałaby przywrócić blask i chwałę to nie mam absolutnie nic przeciwko. Mam taką swoją "złotą trójkę" ze starej formuły z poprzedniej generacji konsol, którą bardzo cenię. Znaczy się te konsole tamtej generacji i te gry, a teraz w końcu ulepszone wszystko pod obecne urządzenia. Zapraszam ciepło na trochę tekstu.

Hej, witam serdecznie. Już za tydzień zagramy w odświeżoną, ba - jeśli tylko tak bym napisał to skrzywdził bym tę część - w całkowicie poprawioną i ulepszoną, odnowioną i dostosowaną do dzisiejszych standardów odsłonę ASSASINS CREED BLACK FLAG. Według wielu osób, jedną z najlepszych i najbardziej cenionych z części z całej Assassin's-kiej serii. Piękne Karaiby, świetnie misje, własny statek i podwodny świat, to cechy, które mocno wyróżniają Black Flag. Piraci, rum, wiatr w żagle, piękne plaże, intrygi i bardzo ciekawe postacie, to jest to co błyszczy i wyróżnia odsłonę, która debiutowała oj dość dawno, jeszcze jako cross gen z PS3 na PS4. I wiecie co? Już wtedy gra robiła wrażenie na tamten czas, a ja nie zapomnę początków z PS4 właśnie z tym tytułem startowym. U mnie jest ten plus, że gry nigdy nie ukończyłem. Ale nie dlatego, że to zły szpil, po prostu tak jakoś wyszło. Dlatego też cieszę się, że będę mógł wrócić do tej perełki przeniesionej na nowszą wersję, a w zasadzie na całkowicie najnowszą wersję nowej generacji, autorskiego silnika ANVIL, jednego z najlepszych w branży. Co potrafią te narzędzia możemy zobaczyć w ostatniej odsłonie w kraju kwitnącej wiśni. I jeśli tytuł zachowa ducha oryginału, klimat już większości nam znany, z nowymi smaczkami, detalami, wyeliminuje irytujące momenty, zgrzyty i dawne niedoskonałości, to z tego miejsca jak siedzę i piszę oświadczam - wymaksuję ten tytuł choćby nie wiem co, nawet jakby Sony miało odejść od wydań fizycznych gier, zaglądne pod każde ziarnko złotego piasku i zanurkuję gdzie tylko się da, mało? no to wejdę jeszcze na każde zabudowanie i zbiorę wszystkie szanty, a co. Jak się wracać i bawić, to bawić na całego, szczególnie kiedy jestem jednym z tych, którzy również stawiają te część bardzo wysoko w hierarchii.

Ja wiem, że są gracze, którzy kręcą nosem, że znowu coś się odnawia, ale jeśli to ma być tak zrobione jak zapowiadają i jest to tak - można już powiedzieć - epicka gra jak AC BF, to jestem na tak. Nawet Ci co mają platyny i calaki, na pewno odkryją coś nowego, czego nie dostrzegli wcześniej, i jeśli z największą świadomością zdecydują się wrócić na cieplutkie tereny, to są dla nich przecież dodatkowe misje i zawartość. A kto w ogóle nie miał jeszcze okazji i przyjemności to.... och, cieszcie się moi mili, czeka na Was tona niesamowitej przygody, cudowne widoczki i pokaz, jak kiedyś Assassin's był ceniony i dobry, ale i też jak wtedy ogólnie dobre były gry. Jak już wsiąkniecie w ten świat, dacie się pochłonąć i zrozumiecie co i jak, to nie będziecie chcieli opuścić KAWKI - łodzi, którą będziecie pływać i tyle będą znajomi Was widzieli. Ubolewam natomiast, że prawdopodobnie nie ukaże się do pełni szczęścia, według mnie, bardzo dobry dodatek pod tytułem FREEDOM CRY, no chyba że coś się zmieni, albo ja czegoś nie wiem. Byłaby to wisienka na torcie, kropka nad i tego całego projektu. Może za jakiś czas usłyszymy, że Ubisoft dał radę, giereczka sprzedała się w milionach, a Assassin's znowu wrócił na właściwe tory i jest nadzieja, że będzie tak również w najnowszej, nadchodzącej części. Ale co by nie było, cieszmy się chwilą obecną. Coś czuję, że na PS5 PRO, będzie to niesamowite doświadczenie, tak jak było to w AC Shadows, taki bonusik pod pewnymi względami, ale jestem i tak przekonany, że wszędzie będzie bardzo dobrze, niezależnie na jakiej kto platformie do giercowania się zdecyduje. Nie robiłem ostatnio przez jakiś czas zakupów growych, bo mój portfel i jego zawartość przygotowana była na Black Flag. Ja już się doczekać nie mogę, trochę długo to trwało od pierwszych zapowiedzi, a w "kalendarzu gracza" na lipiec na PPE, gra zdobyła pierwsze miejsce w ankiecie. Taka to siła. Zresztą mogę już teraz przewidzieć recenzje - "jedna z najlepszych odsłon Assassina w historii, stała się jeszcze lepsza"

Kolejna świetna odsłona Assassin's, która nie dostała tak spektakularnych poprawek i zmian jak wyżej opisana to UNITY. Wyjątkowa część, gdzie zaszło kilka arcy ciekawych wydarzeń, które będę pamiętał bardzo długo. Był to pierwszy Assassin nowej generacji, który zadebiutował tylko i wyłącznie na XBOX ONE i PLAYSTATION 4. Jeśli chodzi o konsole oczywiście. I nie było by tu nic specjalnego i sensacyjnego, gdyby nie fakty, iż w pierwszych dniach debiutu działo się sporo wokół tej odsłony:
- prawdziwa gra nowej generacji
- masa błędów i niedoróbek na premierę
- ambicje nie sprostały technikaliom
- tytuł niegrywalny na początku
- nawet 19 klatek na sekundę
Start o którym wszyscy chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Wyobraź sobie, że robisz grę naprawdę ambitną, włożyłeś w nią tonę pracy i całe serce, i uczestniczyłeś w czymś co nie zdarza się często, a później przychodzi premiera i robi się przykro. Kto zawinił? Nie chcę tu zrzucać winy na twórców, ani na tamtejsze konsole, czasami po prostu tak się dzieje i już. Koniec końców i tak było dobrze po jakimś czasie, aczkolwiek nie idealnie i chyba nigdy tak jak już nie będzie.

O ile dobrze pamiętam, UBI zrekompensowało się później w ramach przeprosin darmowym dodatkiem. Później już nie widziałem tak niesamowitego skoku jaki widziałem w tej części. Dlatego też, gra wychodzi obronną ręką do dziś i wcale nie ma się czego wstydzić przy dzisiejszych produkcjach. Mówi się nawet, iż ciężko dziś znaleźć taką produkcję jak AC Unity. Choć premiera to festiwal memów, krytyki, taśmy błędów, niektóre zostały do dziś, jak doczytujące się na oczach gracza ubiory i stroje NPC, spadków do 20 klatek, tak później po patchach i doprowadzeniu gry do ładu to już tytuł wyjątkowy i robiący ogromne wrażenie. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem PARYŻ z poziomu wysokiego kościoła - wow, ile detali, i jaki ogrom tego miasta. Pierwszy raz też zobaczyłem takie realistyczne oświetlenie w grze. A te chwile w paryskim metrze czy wspinaczka po Wieży Eiffla podczas 2 wojny światowej? ciężko zapomnieć. Dlatego też odsłona ta raczej nie potrzebowała ogromnych zmian. Wystarczyło odblokować 60 klatek na sekundę, podwyższyć rozdzielczość i mamy nadal piękny i cieszący oczy dowód, jak ambitny był to wtedy projekt, który z początku sprawił ogromne problemy. Dziś, dzięki konsoli XBOX SERIES X, mamy rozdzielczość 1620p, co sprawia, że wszystko jest wystarczająco ostre i wyraźne. Razem z dodanym AUTO HDR, czuję jakbym grał w produkcję która ukazała się wczoraj. Pamiętam jak marzyło mi się swego czasu chociaż odblokowanie tych klatek, a tu zrobiono nawet więcej. Rewolucja Francuska, Paryż, dobry gameplay, ciekawa historia, tłumy ludzi na ulicach jak nigdy wcześniej i później, ambicje ponad techniczne możliwości konsol. I pomimo kontrowersji, i całej tej historii z powstawaniem gry, to część, która stała się kultowa, i robiła wrażenie wtedy, dziś i prawdopodobnie robić będzie jeszcze przez długi czas. Stary dobry Assassin's i pierwszy, który miał odesłać na emeryturę zasłużone PS3 i XBOXA 360, i założenia pokazać moc kolejnych urządzeń i wprowadzić zupełnie innego skrytobójcę.

Trzecia w kolejności część, a mianowicie ASSASINS CREED SYNDICATE, który po perypetiach poprzedniej części nie robił już takiego wrażenia, (choć robił i tak), był bardziej bezpieczny i przyziemny, tak nadal mógł się podobać i cieszyć oczy. LONDYN, ery przemysłowej i jego cała otoczka, tajemniczość to to, co czyniło tą odsłonę wyjątkową i unikalną. Dodano kilka udanych nowości jak linka z hakiem, aby móc szybciej dostać się na dachy budynków i przemieszczać między nimi, powozy z końmi na ulicach Londka Zdrój, i rzekę Tamizę z różnymi barkami i łodziami. Do tego charyzmatyczne rodzeństwo i słynne postacie poboczne. A, i w końcu "wzrok orła" pod gałką analogową, a nie jak wcześniej na trójkącie czy Y na klocku.

Powyżej jest dodatkowy screen, który oddaje sedno tej odsłony i mówi prawie wszystko. Bo angielski Londyn to genialny wybór dla Assassin's, szczególnie w tej epoce. Ja przez to do dziś nie potrafię powiedzieć czy właśnie Syndicate, czy Unity jest tą ciut jednak lepszą odsłoną. Generalnie poprawiono tu to co kulało i przeszkadzało wcześniej, ale zamieniono klimat i po wcześniejszych doświadczeniach pewnie już było bardziej z górki przy tworzeniu. Każda ma to coś i każda jest inna, o, tak powiem.

To był też jeden z pierwszych tytułów, który został dopasowany, zoptymalizowany ( ENHANCED) pod konsolę PS4 PRO, wyróżniający się wtedy rozdzielczością 1620p i wyższej jakości teksturami. Potem pamiętne problemy w ramach wstecznej kompatybilności na PS5, gdzie ponad rok ciężko było w to grać przez artefakty w obrazie i inne błędy, do czasu aż w końcu ukazała się łatka eliminująca wymienione bolączki. No i zrobiło się odrazu przyjemniej. A najlepsza informacja pojawiła się, kiedy producent gry ogłosił, że gra zostanie przystosowana do trwającej generacji konsol. W końcu! Krzyknęli gracze, którzy uwielbiają tą część, a szczególnie Ci, którzy posiadali ją na Xboxie. Tytuł tam nie dostał żadnych dodatkowych ulepszeń z racji, że ONE X, pojawił się sporo później od japońskiego Pro, a Ubi nie wracał już aby wprowadzić poprawki i do amerykańskiej konsoli. Teraz mamy płynniutkie jak masełko na patelni do zielonej fasolki z tartą bułką 60 klateczek na obecnych sprzętach, podwyższoną rozdzielczość i według twórców gry - nowe, zmienione, podrasowane oświetlenie. I wiecie co? Jest super. O to właśnie chodzilło. I nawet jeśli klocek znowu dodaje od siebie to auto HDR, to na każdej konsolce jest naprawdę fajnie i elegancko. Muszę tu przy okazji napomnieć, że grając na PS5 Pro, należy wyłączyć funkcję "poprawa gier z PS4" czy jakoś tak, z racji iż gra wtedy ma mikro przyjęcia i jest zauważalne rwanie obrazu. Czemu tak nie wiem, zresztą samo Sony podaje, że jeśli podczas gry z włączoną to funkcją będą jakieś niedogodności, należy ją natychmiast wyłączyć i.... to działa. Można wtedy grać bez problemu. Po tych odsłonach nastała era otwartych światów i zmiany gameplayu, który zmienił odbiór i postrzeganie marki Assassin's. Czy był to dobry krok, ruch? Każdy musi sam sobie odpowiedzieć jeśli grał. Od siebie dodam tylko, iż uwielbiam ponad wszystko Egipt, Grecję, Anglię, Japonię. Osobiście chciałbym aby na zmianę wychodziły odsłony z otwartym światem i jednym dużym terenem - miastem. Każdy miałby coś dla siebie. Ale też takim bardziej konkretnym, aniżeli MIRAGE, bo ten pomimo, iż ma momenty, to jednak czuć miejscami, że to jest dodatek do innej wielkiej części VALHALLI, przerobiony na osobny twór.

A więc, trzy wspaniałe części z poprzedniej świetnej generacji, w tym jedna cross - genowa, mające już swoje kolejne pięć minut, bardzo dobre ulepszenia pod dzisiejsze standardy, a Black Flag wyjątkowe wręcz i zupełnie nowe. Czy jest jeszcze jakaś część z tamtych czasów, którą chciałbym aby została podobnie ulepszona? Jasne - ile bym dał, aby ASSASINS CREED 2 i ASSASINS CREED 3, dostały to co dostał chociaż Unity i Syndicate. Bo część pierwsza w zasadzie już się zremasterowała sama dzięki Series X, czyli 4k i 60 klatek i oczywiście nie jest to to, co mógłby zrobić sam producent, ale co można było tam jeszcze zrobić? jedynie takie zmiany jak z BF. Podobnie jest z AC ROGUE, gdzie Xbox znowu ulepsza sam z siebie ten zacny tytuł tak jak AC1. Jako iż nie wszyscy posiadają SX, wolałbym jednak żeby zrobił to producent gier, aby mogli też cieszyć się z ulepszeń posiadacze PlayStation. A może hmm nawet całe siniore, siniora EZIO COLLECTION. Bo to oprócz dwójeczki również dwie fantastyczne kontynuacje. Z tym jest taki problem akurat, że PS5 ma niby coś tam "ala" remaster 4K z PS4, ale tylko w 30 klatkach, zaś SX wersje z Xbox One w 60 klatkach w ramach FPS boost, lecz tylko w "Full HD". Ja chcę lepiej i więcej, bądź chociaż, no ok już -uwolnić 60 na PlayStation.

Ja jako fan tej serii cieszę się bardzo z takiego obrotu spraw, nie wybrzydzam, nie narzekam, choć jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia. Cieszę się z tego co jest, biorę z zadowoleniem, bo przecież mogliśmy dostać całe nic. I to jeszcze jedne z lepszych odsłon z jednej z najlepszych generacji konsol. Takie coś to ja rozumiem, chwalę, popieram i doceniam. I nie mogę doczekać się już przyszłego tygodnia. Nie oglądam "gejmplejuf" nie śledzę wszystkiego jak leci, wiem tyle ile tylko powinienem, nie chcę sobie psuć pierwszych cudnych wrażeń, sam się przekonam już nie długo. Szable w dłoń, kurs na 22.34.443.23, żagle do góry, śpiew na całą parę i do przodu w nieznane, ku przygodzie. Jedna z najlepszych odsłon Assassina jaka się ukazała proszę państwa, będzie mieć za chwilę premierę w najlepszej wersji, jaką ktokolwiek mógł sobie wyobrazić i o jakiej wielu marzyło. Miodzio, czyż to nie jest piękne?
Dziękuję za chwilę uwagi, pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia za 2 miesiące?....